Powrót „Projektu Wolność” na newralgiczną trasę. Trump zawarł porozumienie z szejkami

Amerykańska operacja morska, zainicjowana przez prezydenta USA Donalda Trumpa w celu ułatwienia żeglugi handlowej przez strategiczną cieśninę Ormuz, znana jako „Projekt Wolność”, może zostać wznowiona jeszcze w bieżącym tygodniu – poinformował w czwartek „Wall Street Journal”. Decyzja ta jest konsekwencją zniesienia przez Arabię Saudyjską i Kuwejt ograniczeń dotyczących wykorzystania ich baz wojskowych.

"Projekt Wolność" wraca na kluczowy szlak. Trump dogadał się z szejkami

fot. miss.cabul / / Shutterstock

Według ustaleń „WSJ”, unieważnienie zakazów korzystania z baz w Arabii Saudyjskiej i Kuwejcie stanowiło pierwotny powód nagłego wstrzymania przez Trumpa „Projektu Wolność”. Wydarzenie to nastąpiło po tym, jak prezydent bagatelizował irańskie akty agresji wobec amerykańskich sojuszników oraz jednostek handlowych, co wzbudziło w Rijadzie obawy o gwarancje bezpieczeństwa ze strony USA w obliczu ewentualnych przyszłych ataków.

Jak donosi gazeta, powołując się na amerykańskie i saudyjskie źródła oficjalne, wspomniane restrykcje zostały anulowane w czwartek, po serii rozmów pomiędzy prezydentem Trumpem a przywódcami obu państw. W konsekwencji operacja może zostać wznowiona, a według jednego z informatorów, może to nastąpić jeszcze w tym tygodniu.

Założeniem „Projektu Wolność” była koordynacja przepływu statków handlowych przez cieśninę Ormuz, na trasie wyznaczonej i zabezpieczonej przez siły amerykańskie, wolnej od min. Inicjatywa, uruchomiona w poniedziałek, została zawieszona przez prezydenta Trumpa do wtorkowego wieczora. W tym krótkim czasie skorzystały z niej jedynie dwie jednostki amerykańskie. Mimo że nie padły one ofiarą ataków, Iran przeprowadził ofensywę na okręty USA i inne statki cywilne, a także na porty w Zjednoczonych Emiratach Arabskich i Omanie.

Trump tłumaczył przerwanie „Projektu Wolność” prośbami ze strony Pakistanu i innych krajów, a także postępami w negocjacjach pokojowych z Iranem. Decyzja ta zapadła zaledwie kilka godzin po tym, jak sekretarz stanu USA i minister obrony chwalili tę inicjatywę jako „dar Ameryki dla świata” oraz „czerwono-biało-niebieską ochronę” nad cieśniną. Resort obrony bagatelizował również incydenty z udziałem Iranu, określając je jako mało znaczące i „poniżej progu eskalacji militarnej”.

Według doniesień „WSJ”, taka reakcja wzbudziła niepokój wśród partnerów Stanów Zjednoczonych, którzy obawiali się braku zapewnienia im ochrony ze strony USA w sytuacji narastających napięć. Zawieszenie projektu doprowadziło do „największego od lat sporu w relacjach wojskowych między Arabią Saudyjską a Stanami Zjednoczonymi”. Nastąpiła po tym seria rozmów na najwyższym szczeblu między prezydentem Trumpem a następcą tronu, Mohammedem ibn Salmanem. „WSJ” sugeruje, że czwartkowe rozmowy pomogły załagodzić kryzys, jednak gazeta nie precyzuje mechanizmów ani przyczyn tego rozwiązania.

Z Waszyngtonu Oskar Górzyński (PAP)

osk/ ap/

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *