Kryzys paliwowy spowoduje wzrost cen bagażu, a co za tym idzie – podwyżki kar za bagaż przekraczający dozwolone wymiary – zapowiada dyrektor generalny Economy Bookings Alen Baibekov. Ryanair już zaostrzył swoją politykę, zwiększając stawki dla personelu kontrolującego rozmiary plecaków i walizek wnoszonych na pokład.

Wystające kółka w walizkach? Zbyt ciężkie plecaki ze sklepów wolnocłowych? Linie lotnicze generują znaczne zyski z błędów popełnianych przez podróżnych (lub ich nadziei na uniknięcie konsekwencji). Według najnowszych danych, przewoźnicy zarobili 33 miliardy dolarów (około 120 miliardów złotych) na obsłudze bagażu przekraczającego dopuszczalne normy.
Kryzys paliwowy wymusza stopniowe podnoszenie cen biletów. Niektórzy przewoźnicy, zdaniem ekspertów, mogą próbować uniknąć podwyżek, ale za to z większą determinacją obciążać finansowo pasażerów nieprzestrzegających regulaminów. – **Spodziewamy się znaczącego wzrostu opłat bagażowych** – prognozuje dyrektor generalny Economy Bookings Alen Baibekov.
Podróżni zazwyczaj porównują koszty podróży w oparciu o „bazową” cenę biletu widoczną w reklamach, ignorując wszystkie dodatkowe opłaty, które składają się na całkowity wydatek. Stąd pomysł na podniesienie najpierw właśnie opłat za bagaż. A naliczanie dopłat za nadbagaż to coś, co linie lotnicze mogą robić z łatwością i z pełnym uzasadnieniem.
Bagaż przekraczający dozwolone wymiary zajmuje więcej przestrzeni. Może również powodować opóźnienia w procesach rozładunku, odprawy i boardingu. Jego obsługa wymaga od personelu lotniskowego wykonania dodatkowych czynności.
Ryanair zdecydował się na zwiększenie premii dla swoich pracowników odpowiedzialnych za identyfikowanie „nieprawidłowości”. Dotychczas za każdą wykrytą walizkę lub plecak przekraczający standardowe wymiary, pracownik otrzymywał premię w wysokości 1,5 euro (ponad 6 złotych). Obecnie przewoźnik podniósł tę kwotę do 2,5 euro (ponad 10 złotych). Ponadto zniesiono wcześniejsze miesięczne ograniczenie premii, które wynosiło maksymalnie 80 euro (400 złotych). Teraz nie ma limitu.
– Absolutnie nie zamierzam przepraszać za egzekwowanie przepisów wobec pasażerów, którzy próbują nas oszukać – podkreślił Michael O’Leary.
Obecnie opłaty za bagaż przekraczający wymiary wynoszą:
- Ryanair – od 200 do 250 zł
- WizzAir – około 260 zł
- easyJet – około 280 zł
oprac. aw
