Austriacka organizacja pozarządowa, Noyb, zajmująca się obroną praw do prywatności, ogłosiła we wtorek o wniesieniu zażalenia na serwis biznesowy LinkedIn za pobieranie należności od milionów użytkowników za dostęp do informacji dotyczących ich własnych profili.

Noyb (akronim od „None of Your Business”, inaczej „To nie twoja sprawa”) zaznaczył w oświadczeniu, że przesłał do Austriackiego Organu Ochrony Danych skargę w imieniu jednego z użytkowników LinkedIn, który pragnął uzyskać wgląd do informacji dotyczących tego, kto odwiedzał jego profil.
Użytkownik żąda „kompletnej odpowiedzi na jego wniosek o dostęp” – zawiadomiła organizacja, dodając, że chce, aby LinkedIn został ukarany grzywną.
LinkedIn, który należy do Microsoftu, nakłania użytkowników do przejścia na odpłatne członkostwo premium, jeśli chcą zobaczyć profile wszystkich osób, które odwiedziły ich konto. W międzyczasie – jak zaakcentował prawnik Noyb, Martin Baumann – „ludzie posiadają prawo do bezpłatnego otrzymywania danych odnośnie do ich własnych kont”.
Rzecznik LinkedIn uznał twierdzenia Noyb za nieprawdziwe. Zapewnił, że platforma dostosowuje się do wymogów UE odnośnie do dostępu i że nie jest prawdą, iż „wyłącznie subskrybenci premium mają możliwość wglądu w to, kto oglądał ich profile”. (PAP)
mw/ kj/
