USA zwiększa presję ekonomiczną: Irański przemysł naftowy pod naporem sankcji, ale produkcja trwa.

Minister skarbu USA, Scott Bessent, oznajmił w niedzielę, że Stany Zjednoczone „dławią” władze irańskie swoim embargiem, powodując, że Iran nie ma środków na wypłaty dla swoich oddziałów. Ponownie zasugerował, że ceny benzyny zmaleją po zakończeniu działań wojennych.

USA o „ekonomicznej furii”: Sankcje dławią Iran, ale szyby naftowe nie wybuchły

fot. Mattie Neretin / /  Reuters / Forum

– Mogę stwierdzić, że dusimy reżim, który nie jest już w stanie opłacać swoich żołnierzy – powiedział Bessent w czasie rozmowy w telewizji Fox Business. – To prawdziwa blokada finansowa – dodał.

Minister wspomniał, że blokada irańskich portów oraz szereg restrykcji nałożonych na Iran w ramach operacji „ekonomiczna furia” funkcjonuje, zapobiegając m.in. transferowi środków do Iranu ze źródeł z zagranicy.

Bessent zaprezentował również pozytywną prognozę w kwestii cen ropy i paliw, twierdząc, że ceny będą „znacznie niższe”. Jednocześnie zaakcentował, że w efekcie blokady Iranu eksport amerykańskich firm energetycznych odnotowuje rekordowe wyniki, a przed kolejnymi wzrostami powstrzymuje go jedynie przepustowość infrastruktury.

Przeczytaj także

Trump odrzuca irański plan: Nie zapłacili jeszcze wystarczającej ceny. Iran ostrzega przed wznowieniem walk

Pomimo tego, nie zrealizowały się dotychczas przepowiednie wygłaszane przez Bessenta i innych przedstawicieli administracji, że Iranowi zabraknie miejsca na składowanie ropy, w konsekwencji czego irańskie odwierty naftowe eksplodują lub zostaną zniszczone. Prezydent Trump prognozował, że dojdzie do tego na początku mijającego tygodnia.

Według Dowództwa Centralnego, amerykańska blokada irańskich portów jak dotąd zaowocowała cofnięciem 49 jednostek.

Z Waszyngtonu Oskar Górzyński (PAP)

osk/ adj/

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *