Zamożni chronią się przed konfliktem. Europejskie przystanie zalewane luksusowymi łodziami

Porty w zachodniej części akwenu śródziemnomorskiego roją się od superjachtów, których posiadaczy przestraszyła wojna w rejonie Zatoki Perskiej. Przystanie i zakłady szkutnicze we Francji, Italii i Hiszpanii raportują rekordowe wyniki.

Zamożni chronią się przed konfliktem. Europejskie przystanie zalewane luksusowymi łodziami 2

Superjachty przycumowane w Port Hercule w Monako

Foto: Jeremy Suyker/Bloomberg

Iwona Trusewicz

Sezon wakacyjny na Morzu Śródziemnym zaczyna się rozkręcać, ale nie tam, gdzie jeszcze parę miesięcy temu przewidywano największe nagromadzenie luksusowych jednostek. Według informacji Bloomberga właściciele jachtów wolą unikać wschodniej części Morza Śródziemnego z obawy przed „efektami ubocznymi” konfliktu zbrojnego USA i Izraela z Iranem.

Reklama Reklama Biznes Kogo obawia się Roman Abramowicz? Jego superjachty zyskały systemy obrony przeciwrakietowej

Dwa pływające pałace rosyjskiego oligarchy warte są 600 mln dol. i 1,5 mld dol. Poza ociekającymi złotem wnętrzami, basenami, kortami, spa itp. posiadają one…

– We Francji, Włoszech i Hiszpanii tegoroczny sezon będzie bardzo korzystny – stwierdziła Sasza Romaszowa, dyrektor do spraw handlu korporacyjnego w Ocean Capital Partners.

Wzrost dochodów europejskich zakładów szkutniczych

Bloomberg zaznacza, że po rozpoczęciu wojny z Iranem właściciele jachtów i klienci czarterowi rozważali, gdzie – i czy w ogóle – wybrać się w rejs. W rezultacie jachty coraz częściej obierają kurs na zachód. Stocznia MB92 w Barcelonie, która specjalizuje się w naprawach superjachtów, pracuje już na pełnych mocach, podobnie jak portowe przedsiębiorstwa remontowe we Francji.

– Kiedy rozpoczęła się wojna, nikt nie wiedział, czy jachty w ogóle pojawią się na Morzu Śródziemnym. Ale wróciły, a nasz zakład szkutniczy jest zapełniony – oznajmił Chema Rubio, dyrektor handlowy MB92, dodając, że w tym roku firma przewiduje wzrost przychodów o co najmniej 5–10 proc.

Biznes Bogacze z Rosji przerzucają superjachty na Malediwy po zaostrzeniu sankcji

Co najmniej pięć superjachtów należących do rosyjskich miliarderów zakotwiczyło lub pływało w środę wokół Malediwów, wyspiarskiego państwa na Oceanie…

Zbliżona tendencja występuje w marinach. Według danych Bloomberga pełne obłożenie w porcie Club de Mar w Palma de Mallorca w Hiszpanii wynika po części z poczucia bezpieczeństwa.

– Klub jest postrzegany jako pewna przystań dla tak sporych i ekskluzywnych jednostek – powiedział dyrektor klubu jachtowego José Luis Arrom.

Majorka bezpiecznym portem dla superjachtów

Im bliżej obszaru konfliktu, tym bardziej opustoszałe stają się przystanie jachtowe. Równocześnie konflikt w Iranie odbił się na niektórych portach w Grecji: część właścicieli jachtów uważa, że kraj ten leży w zbyt bliskiej odległości od rejonu działań wojennych, a klienci z państw Zatoki Perskiej wstrzymują podróże.

Biznes Oligarcha utracił superjacht. Złoty fortepian odpłynął w dal

Jak obiecali, tak zrobili. Skonfiskowany superjacht Amadea, który według władz USA należy do objętego sankcjami miliardera Sulejmana Kerimowa,…

W marcu podano do wiadomości, że około 20 tysięcy marynarzy, w tym załogi licznych prywatnych jachtów, zostało „uwięzionych” na unieruchomionych jednostkach z powodu zamknięcia żeglugi w Cieśninie Ormuz przez Iran.

12 kwietnia Donald Trump zarządził blokadę wszystkich statków wpływających na irańskie wody terytorialne lub z nich wypływających. Następnego dnia, 13 kwietnia, blokada zaczęła obowiązywać. Według stanu na 29 kwietnia w irańskim porcie Chah Bahar nagromadziło się ponad 20 statków, które nie mogą przepłynąć przez zablokowaną Cieśninę Ormuz.

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *