
Według raportu CoinShares, przygotowanego we współpracy z Token Terminal, w 2026 roku infrastruktury tradycyjnych finansów i rozproszonych rejestrów zaczną tworzyć pojedynczy system.
Po raz pierwszy przedstawiamy raport na temat finansów hybrydowych, który powstał we współpracy z @tokenterminal i ma na celu zobrazowanie zmian zachodzących na różnych rynkach.
Od @ethereum po platformy on-chain, takie jak @HyperliquidX, @aave, @MakerDAO i inne. Handel, pożyczki i alokacja kapitału… pic.twitter.com/5887lRlKIp
— CoinShares (@CoinSharesCo) 23 kwietnia 2026 r.
„Publiczne blockchainy rozliczają aktywa instytucjonalne. Firmy z Wall Street emitują fundusze na Ethereum. Platformy instrumentów pochodnych przeszły w pełni na łańcuch bloków. Bitcoin stał się katalizatorem konwergencji, dowodząc, że kryptowaluty mogą zdobyć zaufanie dużych graczy. Finansowanie hybrydowe to kolejny krok” – zauważyli analitycy.
Zgodnie z ich definicją finanse hybrydowe powstają na styku trzech komponentów:
- Infrastruktura osadnicza zdolna do obsługi rzeczywistej działalności gospodarczej.
- Tokenizacja tradycyjnych aktywów, takich jak obligacje skarbowe, akcje i towary.
- Aplikacje łańcuchowe zapewniające stabilny przychód.
Autorzy raportu uważają, że w tym roku segment ten wreszcie przejdzie z kategorii zauważalnych trendów do kategorii mierzalnych struktur rynkowych.
Co pokazują liczby
Stablecoiny pozostają największym sektorem finansów hybrydowych. Ich łączna podaż osiągnęła 297,6 miliarda dolarów w pierwszym kwartale, co oznacza wzrost o 37,2% rok do roku. USDT (Tether) i USDC (Circle) pozostają liderami rynku.

Źródło: CoinShares.
Wolumen funduszy tokenizowanych wzrósł o 181% w ciągu 12 miesięcy, osiągając 9 miliardów dolarów. Znaczna część popytu przypadła na produkty zabezpieczone krótkoterminowymi obligacjami skarbowymi USA.
Kapitalizacja tokenizowanych akcji wzrosła z 27,6 mln USD do 773,3 mln USD, a kapitalizacja towarów przekroczyła 4,9 mld USD. Całkowitą wartość rynku aktywów ważonych ryzykiem (RWA) szacuje się na około 29 mld USD.
Podział dochodów
Odrębny wniosek z CoinShares dotyczy rozkładu przychodów w ramach nowej struktury rynku. To nie bazowe blockchainy zarabiają najwięcej, ale aplikacje i firmy.
Wiodące przedsiębiorstwa działające w sektorze łańcuchów wartości wygenerowały w pierwszym kwartale przychód w wysokości 587,9 mln USD, przy czym większość tych przychodów pochodziła od niewielkiej grupy platform transakcyjnych i emitentów stablecoinów, w tym Hyperliquid i Sky.

Źródło: CoinShares.
Emitenci stanowią drugą warstwę monetyzacji. Na przykład Ethereum umożliwia rozliczenia około 180 miliardów dolarów w stablecoinach. Przy 4% stopie zwrotu z aktywów bazowych, może to generować około 7 miliardów dolarów rocznego przychodu dla firm. Sama sieć pobiera jedynie opłaty transakcyjne.
CoinShares nazwał to luką strukturalną między wartością ekonomiczną generowaną przez blockchain a przychodami, które faktycznie generuje.
Przypadek hiperpłynny
Jako przykład modelu hybrydowego analitycy podali Hyperliquid. Platforma łączy własny blockchain L1 i perp-DEX.
W pierwszym kwartale platforma osiągnęła przychód w wysokości 178,7 mln dolarów. Około 96% tej kwoty pochodziło z działalności handlowej, a udział sieci szkieletowej był minimalny.

Źródło: CoinShares.
Zdaniem ekspertów CoinShares, przypadek Hyperliquid pokazuje, że główna wartość ekonomiczna w finansach łańcuchowych może być skoncentrowana na poziomie aplikacji.
W przeciwieństwie do uniwersalnych blockchainów, które zarabiają głównie na opłatach, platforma zintegrowana pionowo czerpie przychody bezpośrednio z aktywności użytkowników.
Ten model wywiera presję na sieci uniwersalne. Jeśli przychody będą nadal koncentrowane w aplikacjach, blockchainy będą musiały znaleźć sposoby na awans w stosie, albo poprzez uruchomienie własnych usług, albo poprzez ściślejszą integrację z kluczowymi protokołami.
Kształtowanie się struktury rynku
Autorzy raportu doszli do wniosku, że finanse hybrydowe można już oceniać w kontekście określonych segmentów: stablecoinów, funduszy tokenizowanych, akcji, towarów, przedsiębiorstw łańcuchowych i sieci płatniczych.
Według ich opisu mechanizm dystrybucji wartości wygląda następująco: aktywa przyciągają płynność, aplikacje przekształcają ją w przychód, a blockchainy monetyzują powiązaną aktywność transakcyjną.
Kluczowym pytaniem dla rynku pozostaje, którzy emitenci, aplikacje i sieci będą w stanie utrzymać płynność i aktywność użytkowników w nadchodzących kwartałach.
Przypomnijmy, że w kwietniu analitycy Jefferies ostrzegali, iż ostatnie ataki hakerskie na DeFi mogą tymczasowo ograniczyć zainteresowanie tradycyjnych firm finansowych wdrażaniem technologii blockchain.
