Duże zagrożenie, wysokie ceny akcji, nadchodzący rok pełen niewiadomych.

Rekordowo wysokie wyceny aktywów, o których zdaniem niektórych ekspertów z branży finansowej ostatecznie musi dojść do obniżki, a także bezprecedensowe w historii ryzyko dla globalnego bezpieczeństwa energetycznego – to kwestie, które były przedmiotem rozmów w ostatnich dniach na rynkach. Od Bank of England po koncern dóbr luksusowych LVMH, czołowi gracze na rynku rysują obrazy pełne niepewności.

Ryzyko jest wysokie, akcje drogie, a najbliższy rok może być nieprzewidywalny

fot. Hryshchyshen Serhii / / Shutterstock

Sarah Breeden: W pewnym momencie rynki czeka korekta

Sarah Breeden, wiceszefowa Banku Anglii ds. stabilności finansowej, w rozmowie z BBC oznajmiła, że aktualne ceny aktywów są przesadnie wysokie, biorąc pod uwagę kumulację ryzyka.

– Mnogość czynników ryzyka jest duża, a ceny aktywów oscylują na rekordowych poziomach – stwierdza Sarah Breeden. – Spodziewamy się, że niebawem rynki ulegną korekcie.

Przedstawiciele banków centralnych rzadko kiedy tak bezpośrednio komentują sytuację na rynkach finansowych. Breeden nie określiła jednakże, kiedy dokładnie i jak poważny spadek nastąpi. Dodała natomiast, że niepokoi ją prawdopodobieństwo równoczesnego urzeczywistnienia się kilku rodzajów ryzyka gospodarczego.

Reklama

Zobacz także

Niskie prowizje i brak ukrytych opłat – otwórz rachunek w Saxo Banku (Link afiliacyjny – zarabiamy na prowizji)

– Silny wstrząs gospodarczy, utrata wiary w rynek długu prywatnego, korekta wycen sztucznej inteligencji i innych obciążonych ryzykiem aktywów – co się stanie w takim otoczeniu i czy jesteśmy na to gotowi – nakreśliła scenariusz Sarah Breeden.

Szef Vanguard: To rodzaj wyzysku finansowego

Salim Ramji, dyrektor generalny Vanguard, drugiego co do wielkości podmiotu zarządzającego aktywami na świecie, przestrzega przed niebezpieczeństwami czającymi się na tzw. rynkach prognostycznych. Podczas konferencji Economic Club of New York podkreślił, że istnieje zasadnicza różnica między inwestowaniem a hazardem.

– Nazbyt wiele platform usiłuje nasilać zaangażowanie użytkowników, nie bacząc na konsekwencje. Zbyt wielu ludzi w tym sektorze prezentuje spekulację jako coś, z czego da się wyżyć. W rzeczywistości uważamy to za formę finansowej eksploatacji – mówi Salim Ramji, cytowany przez „Financial Times”.

Jego zdaniem jedna trzecia przedstawicieli pokolenia Z próbowała lub chciałaby spróbować swoich możliwości w tej dziedzinie.

– Do pewnego stopnia, jeśli ktoś chce to robić dla przyjemności za własne środki, to jest w porządku – utrzymuje Salim Ramji. Lecz problem, jak dodaje, pojawia się, gdy ludzie robią to nie dla zabawy, lecz traktują to jako szybką ścieżkę do zabezpieczenia finansowego.

Szef MAE: Największe w dziejach zagrożenie dla bezpieczeństwa

Fatih Birol, dyrektor wykonawczy Międzynarodowej Agencji Energetycznej (MAE), oświadczył w CNBC, że w związku z zamknięciem Cieśniny Ormuz świat stoi w obliczu największego w dziejach zagrożenia dla bezpieczeństwa energetycznego.

Jak zauważa, obecnie z rynku wyparowało 13 mln baryłek ropy dziennie, co stanowi około 13 proc. przedwojennego globalnego spożycia tego surowca. Dodatkowo poważnie zakłócone zostały łańcuchy dostaw istotnych materiałów. Jego zdaniem beneficjentami tej sytuacji będą energetyka jądrowa, odnawialne źródła energii oraz pojazdy elektryczne.

– Zakładam, że w niektórych krajach węgiel zyska na popularności i będzie częściej stosowany, zwłaszcza w dużych krajach azjatyckich – dodaje Fatih Birol.

Założyciel Aspect Capital: Chcę rozumieć, co robi model

Martin Lueck jest jednym z pionierów inwestowania opartego na modelach matematycznych i współzałożycielem AHL, przedsiębiorstwa zarządzającego funduszami w tej branży, a obecnie twórcą i szefem funduszu hedgingowego Aspect Capital, zarządzającego aktywami o wartości 9 mld dolarów. Zwraca on uwagę, że w niektórych rejonach finansowego świata entuzjazm związany z wykorzystaniem modeli sztucznej inteligencji (AI) wydaje się być wręcz przesadzony.

– Wychodzę z założenia, że nie sygnowałbym swoim nazwiskiem ani reputacją firmy czegoś, w przypadku czego nie pojmuję, dlaczego sugerowane są mi konkretne pozycje – oznajmił Martin Lueck w wywiadzie dla „Financial Times”.

– Muszę posiadać pewną hipotezę, z którą mogę się zgodzić. Jeżeli inwestuję własne pieniądze, chcę wiedzieć, co robi dany model – dodał.

Przyznaje on jednakże, że sztuczna inteligencja ma olbrzymi potencjał jako narzędzie pomocnicze dla analityków tworzących modele matematyczne. Może wspomóc w porządkowaniu danych, przeprowadzaniu testów czy przygotowywaniu prezentacji.

– Mimo to nadal chcę, aby badacz myślał o tym, co zamierza odkryć, a nie tylko wrzucał dane i kazał wyszukiwać korelacji – podkreśla Martin Lueck.

Prezes Dow Inc.: Odblokowanie Cieśniny Ormuz zajmie więcej czasu

Jim Fitterling, odchodzący prezes koncernu chemicznego Dow Inc., ocenia, że ponowne otwarcie Cieśniny Ormuz potrwa dużo dłużej, niż przewidują to inwestorzy.

– Z niektórych naszych analiz wynika, że nawet gdyby cieśnina została otwarta dzisiaj, samo usunięcie zatorów logistycznych zajęłoby 275 dni, a obecnie być może nawet więcej – powiedział Jim Fitterling w programie „Mad Money” w CNBC.

Cieśnina Ormuz została de facto zamknięta na początku marca wraz z wybuchem wojny w Iranie, co spowodowało ogromne utrudnienia w globalnym przepływie surowców energetycznych i petrochemicznych. Dyrektor firmy podkreśla, że powrót do normalności będzie powolny i złożony pod względem operacyjnym.

– Trzeba sprowadzić puste statki z powrotem. Musimy oczyścić cieśninę i Zatokę Arabską. To nie stanie się w miesiąc czy dwa. Potrzeba kilku kwartałów, zanim sytuacja wróci do normy – powiedział Jim Fitterling, który 1 lipca przechodzi na emeryturę po ośmiu latach spędzonych na stanowisku prezesa.

Prezes LVMH: Nadchodzący rok będzie nieprzewidywalny

Bernard Arnault, główny akcjonariusz i prezes luksusowego imperium LVMH, podczas prezentacji wyników firmy przyznał, że nadchodzący rok będzie nieprzewidywalny, a zakres możliwych scenariuszy jest niesłychanie szeroki.

– W krótkiej perspektywie czasowej nie umknęło naszej uwadze, że świat znalazł się w dosyć poważnym kryzysie na Bliskim Wschodzie – ocenia Bernard Arnault.

Szef LVMH zwraca uwagę na to, że wszystko zależy od tego, jak ten kryzys będzie się dalej rozwijał.

– Albo będzie to globalna tragedia z niezwykle poważnymi i bardzo negatywnymi konsekwencjami dla gospodarki, a jeśli tak się stanie, to nikt nie wie, jak będzie wyglądał rok 2026 – twierdzi Bernard Arnault.

Drugą możliwością jest to, że kryzys w jakiś sposób ustąpi szybciej, na co wszyscy mają nadzieję, aczkolwiek nie wydaje się to być łatwe.

– W takim przypadku biznes stopniowo wróci do stanu poprzedniego. Tak czy inaczej, jest to trudne do oszacowania – zaznacza Bernard Arnault.

Gdyby zrealizował się ten drugi scenariusz, prezes spodziewa się wzrostu działalności LVMH. W przypadku pierwszego – grupa będzie musiała zmierzyć się z silnym kryzysem. Jak jednakże dodał, nie byłby to jej pierwszy kryzys, wyrażając przekonanie, że nawet w tak ciężkiej sytuacji grupa byłaby w stanie z powodzeniem powiększyć swój udział w rynku.

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *