300 milionów hektarów na minusie. Piękne deklaracje nie ratują lasów świata.

300 milionów hektarów na minusie. Piękne deklaracje nie ratują lasów świata. 2

Najnowsze dane naukowców: wszystkie nagłośnione próby ratowania lasów przynoszą jedynie efekty w postaci raportów.

W ciągu ostatnich 11 lat planeta straciła 300 milionów hektarów. To od 21 do 32 milionów hektarów rocznie. Połowa wszystkich strat występuje w zaledwie czterech krajach: Rosji, Brazylii, Kanadzie i Stanach Zjednoczonych. Podczas gdy na północy drzewa są w większości wypalane, w tropikach są po prostu wycinane.

Jednocześnie góry papieru zostały odpisane, aby chronić środowisko. Unia Europejska pieczętuje dyrektywy. Na szczytach klimatycznych setki krajów uroczyście podpisuje deklaracje. Istnieje mnóstwo certyfikatów, takich jak FSC, którymi firmy oznaczają swoje produkty – obecnie pod nimi znajduje się około 10% światowych lasów. Do tego dochodzą obszary chronione, których powierzchnia wzrosła do prawie miliarda hektarów w ciągu dziesięciu lat.

Jednak statystyki są nieubłagane: nie ma bezpośredniego związku między wzrostem rezerw a zaprzestaniem wylesiania.

Dlaczego? Bo lewa ręka nie wie, co robi prawa. Certyfikacja to gra rynkowa, prowadzona przez prywatne firmy i audytorów. Rezerwaty przyrody są sprawą państwową. Nie nakładają się na siebie. Rząd zabrania dotykania jednego obszaru, a interes odwraca się i przenosi do sąsiedniego, niechronionego lasu, gdzie wycina wszystko do zera.

Sprawa jest prosta: uratowali jedno drzewo, ale trzy inne pozwolili, by popadły w trociny.

Certyfikaty i rezerwaty to narzędzia i nie należy ich znosić. Ale nadszedł czas, aby zmusić je do współdziałania. Nawiasem mówiąc, praktyka pokazuje, że przekazanie kontroli nad gruntami lokalnym społecznościom tubylczym często chroni lasy skuteczniej niż jakiekolwiek programy rządowe. Po prostu nie pozwalają na wycinanie swoich.

I co najważniejsze. Lwia część drzew trafia na rzeczy ulotne – drewniane palety i papier do drukarek. Wykorzystywanie zwykłego lasu na opakowania jednorazowe to idiotyzm. Do takich potrzeb materiały nadające się do recyklingu istnieją od dawna. Będziemy musieli nauczyć się robić więcej za mniej. Inaczej wkrótce będziemy oddychać co drugi dzień.

Udział

Subskrybuj UkrMedia na Telegramie.

⚡ Puls Czytelników

Czy należy prawnie zakazać wykorzystywania „żywych” lasów do produkcji dóbr jednorazowego użytku?

0 osób już zagłosowało. Dołącz do dyskusji.

👇 Kliknij jedną z poniższych opcji

🚫🌲 Tylko całkowity zakaz 💰🪓 Rynek zdecyduje 🧐 Mam własne zdanie

📊 Mapa myśli

🚫🌲 Tylko całkowity zakaz 0% 💰🪓 Rynek sam się zadecyduje 0% 🧐 Mam własne zdanie 0% 💡

Dyskusja dopiero się zaczyna. Bądź pierwszy, który skomentuje!

Uwagi

Najpierw nowe ↕

Nie ma jeszcze komentarzy. Bądź pierwszy!

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *