Polska zatrzyma miliardy. Plan państwowych firm na rozwój krajowego zaopatrzenia.

Budowa krajowego łańcucha dostaw to zagadnienie bezpieczeństwa i niezależności państwa polskiego, a zamówienia publiczne mogą stanowić instrument realizacji strategii rządowej – tak ocenili uczestnicy środowej dyskusji podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego. Wprowadzenie zasady „local content” nie będzie wymagało zmiany ustawy Prawo Zamówień Publicznych.

Miliardy zostaną w Polsce. Jak spółki Skarbu Państwa chcą budować krajowy łańcuch dostaw

/ X: @PortPolska_info

"Przykłady związane z pandemią i wynikającymi z niej ograniczeniami, jak również z trwającymi wojnami – na Ukrainie i na Bliskim Wschodzie, pokazywanie przerw w łańcuchach dostaw dowodzą, że niezależność ekonomiczna, a także samowystarczalność w maksymalnym możliwym zakresie, są fundamentem bezpieczeństwa" – oznajmił minister aktywów państwowych Wojciech Balczun podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach.

Minister zakomunikował, że wdrażanie zasad „local content” zainicjowane zostanie w sektorze energetycznym, gdzie zostanie przeprowadzony program pilotażowy, a następnie rozszerzone na pozostałe dziedziny, w tym na przemysł zbrojeniowy.

Równocześnie zaakcentował, że finalnie „local content” ma stać się komponentem budującym świadomość w całej gospodarce, obejmując nie tylko spółki Skarbu Państwa, ale cały sektor publiczny i podmioty prywatne.

"Nie odnosi się to jedynie do spółek Skarbu Państwa, ale dotyczy całego sektora publicznego. Jest to również budowanie ekosystemu i świadomości w całej gospodarce, ponieważ „local content” może być wykorzystywany przez podmioty prywatne, realizujące zamówienia usług czy produktów, które mogą uwzględniać ten element" – powiedział Balczun.

Minister poinformował, że wprowadzenie „local content” nie będzie wymagało nowelizacji Ustawy Prawo Zamówień Publicznych (PZP).

"Już od pewnego czasu PZP nie wskazuje, że należy kierować się wyłącznie kryterium najniższej ceny. Mówimy o wyborze oferty najkorzystniejszej, w której cena stanowi tylko część. Musimy brać pod uwagę pozostałe elementy, takie jak to, co zdefiniowaliśmy w ramach „local content”" – wyjaśnił Balczun.

Agnieszka Olszewska, prezes Urzędu Zamówień Publicznych, przekazała, że regulacje Prawa Zamówień Publicznych umożliwiają prowadzenie procesów zakupowych w sposób zapewniający realizację celów istotnych z punktu widzenia państwa.

"Zamówienia publiczne to nie tylko instrument administracyjny służący wydatkowaniu środków publicznych, ale także narzędzie realizacji różnorodnych polityk, strategii i celów, które są ważne z perspektywy państwa" – oznajmiła.

Dodała, że istotnym dokumentem jest "Polityka zakupowa państwa".

Prezes UZP zaznaczyła, że program „local content” może być realizowany z wykorzystaniem istniejących w prawie instrumentów, takich jak wstępne konsultacje rynkowe, które pozwalają na rozpoznanie potencjału krajowych dostawców przed ogłoszeniem postępowania.

Dariusz Lubera, prezes PGE, poinformował, że strategia grupy PGE przewiduje nakłady inwestycyjne do roku 2035 w wysokości ponad 230 mld zł, z czego około 150 mld zł, zgodnie z założeniami, powinno trafić do polskich przedsiębiorstw.

Poinformował, że w pierwszym realizowanym projekcie offshore, Baltica 2, udział „local content” jest szacowany na 25-30 proc.

"Tylko w bieżącym roku ogłoszonych zostanie około 40 postępowań związanych z projektem Baltica 2" – powiedział Lubera.

Dodał, że w segmencie dystrybucji udział krajowego komponentu przekroczył 85 proc., a budowa magazynu energii w Żarnowcu w 75 proc. opiera się na krajowym komponencie.

Zwrócił również uwagę na znaczenie tzw. „local contentu opexowego”, czyli usług serwisowych i remontowych, które będą kontynuowane przez długi czas po zakończeniu inwestycji.

Ireneusz Fąfara, prezes Orlenu, poinformował, że o ile w pierwszym projekcie offshore Orlenu udział krajowego komponentu wynosi 21 proc., to w kolejnym planowany jest wzrost do 41 proc.

"”Local content” jest ważny nie tylko dlatego, że jest polski, ale także dlatego, że jest wysokiej jakości i ma rozsądną cenę. Taki model współpracy z dostawcami i partnerami chcemy rozwijać” – zaznaczył Fąfara.

Zdaniem prezesa Tauronu, Grzegorza Lota, samo wprowadzenie regulacji nie wystarczy, ponieważ zawsze można je obejść.

"”Local content” musi być zakorzeniony wewnątrz organizmu, w świadomości, w przekonaniach i w działaniach" – stwierdził.

Dodał, że strategię „local content” można połączyć z odpowiedzialnością za rozwój regionów.

Prezes Enei Grzegorz Kinelski poinformował, że w obszarze wydobycia w grupie, konkretnie w lubelskiej Bogdance, udział „local content” jest bliski 100 proc., ze względu na wsparcie kopalni przez firmy znajdujące się w jej bezpośrednim otoczeniu. W segmencie dystrybucji udział komponentu krajowego przekracza 90 proc.

Enea przewiduje, że w przypadku budowy nowych bloków gazowych w Kozienicach poziom „local content” może osiągnąć około 75 proc., pomimo korzystania z technologii amerykańskiej, ze względu na produkcję kluczowych komponentów w Polsce.

Remigiusz Paszkiewicz, prezes KGHM, zwrócił uwagę na aspekt bezpieczeństwa w kontekście „local contentu”.

"W aktualnej sytuacji globalnej łatwo wyobrazić sobie zaognienie stosunków międzynarodowych, które mogą prowadzić do poważnych konsekwencji, takich jak odcięcie Europy, w tym Polski, od dostaw istotnych materiałów, surowców lub usług w obszarze zaawansowanych technologii" – powiedział prezes KGHM.

Prezes zakomunikował, że w polskiej części KGHM dostawy materiałów i usług od krajowych firm stanowią 98,5 proc. (PAP Biznes)

pel/ asa/

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *