Apartament w Monako sprzedany za rekordową sumę. Nabywcą najbogatszy obywatel Ukrainy.

Takowej operacji na rynku nieruchomości glob jeszcze nie oglądał. Najzamożniejszy człowiek w Ukrainie, Rinat Achmetow, nabył okazały apartament w Monako za zawrotną sumę 550 milionów dolarów. To niezaprzeczalny rekord, który strąca z piedestału dotychczasowe najdroższe posiadłości świata. Oto detale transakcji, która wprawiła w osłupienie rynek dóbr luksusowych.

Rekordowa cena za apartament w Monako. Kupił go najbogatszy Ukrainiec

fot. Alex Nicodim / /  Reuters / Forum

Achmetow nabył ekskluzywny apartament w rejonie Mareterra w Monako. 21-pokojowa nieruchomość nad brzegiem morza mieści się w budynku "Le Renzo" i rozpościera się na blisko 2500 metrów  kwadratowych. Posiada również osobisty basen, jacuzzi i co najmniej osiem miejsc parkingowych.

W czasie, gdy rynek nieruchomości w Europie zmaga się z korektą, segment ultra-luxury wydaje się nie znać ograniczeń. Rinat Achmetow, miliarder i właściciel koncernu SCM, dopiął zakupu apartamentu w prestiżowym księstwie, uiszczając sumę, która w przeliczeniu wynosi 470 mln euro lub przeszło 2 mld złotych.

Doniesienia o transakcji wyszły na jaw dzięki analizie ewidencji nieruchomości i przeciekowi informacji z organizacji Distributed Denial of Secrets, do których uzyskał dostęp Bloomberg.

Nowa posiadłość Achmetowa to nie jedynie adres. To symbol zamożności, za który zapłacono kwotę przekraczającą budżety wielu miast średniej wielkości.

Biznesowe imperium w cieniu wojny

Zakup wzbudza wielkie emocje nie tylko z powodu skali finansowej, lecz również momentu, w którym został dokonany. Rinat Achmetow, którego majątek przed rosyjską agresją oszacowano na kilkanaście miliardów dolarów, od lat króluje w ukraińskim sektorze energetycznym i metalurgicznym.

Koncern SCM podkreśla, że inwestycje miliardera stanowią element zarządzania jego prywatnym majątkiem, jednak na Ukrainie ta transakcja jest szeroko komentowana w kontekście ogromnych strat, jakie poniosły jego zakłady (m.in. zrujnowany Azowstal w Mariupolu).

Najbogatsi "odlatują"?

Analitycy wskazują, że Monako staje się bezpiecznym azylem dla najbogatszych ludzi globu, chroniąc kapitał przed inflacją i zawirowaniami geopolitycznymi. To nie pierwszy raz, gdy Achmetow nabywa najdroższe domy świata – w 2011 roku zapłacił 136 milionów funtów za apartament w londyńskim One Hyde Park, co wówczas także stanowiło rekord brytyjskiego rynku.

Mimo że Monako znalazło się pod wzmożonym nadzorem międzynarodowym z powodu braków w systemie zapobiegania praniu pieniędzy (AML), rynek nieruchomości nie zarejestrował spadku cen. Zgoła przeciwnie – dla najbogatszych inwestorów Monako wciąż jest „bezpieczną przystanią”.

oprac. KWS

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *