
W pierwszym kwartale firmy górnicze sprzedały więcej bitcoinów niż w całym 2025 roku. Wynika to z danych TheEnergyMag.

Źródło: TheEnergyMag.
Łącznie MARA, CleanSpark, Riot, Cango, Core Scientific i Bitdeer sprzedały ponad 32 000 BTC. Wolumen ten przekracza drugi kwartał 2022 roku, kiedy to górnicy upłynnili 20 000 BTC po załamaniu się ekosystemu Terra (LUNA).
Wysoki próg rentowności
Firmy są zmuszone do sprzedaży kryptowalut w obliczu rekordowo niskiej ceny hashowania , która nie przekracza 35 USD za PH/s dziennie.

Źródło: Wskaźnik Hashrate.
Poziom 35 USD za PH/s stanowi punkt równowagi dla wielu górników Bitcoinów, szczególnie tych korzystających ze starszego sprzętu.
Przy obecnej cenie haszu wynoszącej około 33 USD za PH/s dziennie, około 20% branży ponosi stratę.
Jednocześnie rośnie trudność wydobycia cyfrowego złota i moc obliczeniowa sieci. Chociaż całkowita moc obliczeniowa blockchaina pierwszej kryptowaluty spadła o 6% w pierwszym kwartale, liczba ta nadal jest bliska rekordowego poziomu.

Źródło: Wskaźnik Hashrate.
Długoterminowy trend
Według CryptoQuant, rezerwy górników Bitcoina stopniowo maleją od 2023 roku. Na koniec 2023 roku górnicy posiadali łącznie 1,86 miliona BTC. Obecnie na ich bilansach pozostało 1,8 miliona BTC.

Źródło: CryptoQuant.
Górnicy zazwyczaj sprzedają tylko część swoich zasobów Bitcoinów, aby pokryć koszty operacyjne, ale recesja na rynku kryptowalut i rosnące koszty energii zmusiły niektórych graczy do upłynnienia monet z korporacyjnych skarbców.
W raporcie profilowym analitycy CoinShares ostrzegają, że spodziewają się dalszej kapitulacji ze strony górników. Kluczowym warunkiem stabilizacji sytuacji w branży pozostaje wzrost ceny pierwszej kryptowaluty.
Przypomnijmy, że w marcu eksperci Wintermute stwierdzili, że tradycyjny model wydobywania Bitcoinów jest nieaktualny.
