Wiceprezes J.D. Vance weźmie udział w rozmowach z Iranem w Islamabadzie – oznajmił mediom w niedzielę Biały Dom, pomimo wcześniejszych deklaracji Trumpa o tym, że Vance nie uda się do Pakistanu. Przedstawiciel administracji zakomunikował CNN, że sytuacja uległa zmianie.

Jak oświadczył mediom wysoko postawiony przedstawiciel Białego Domu, Vance poprowadzi delegację USA obok specjalnego wysłannika Steve'a Witkoffa i zięcia prezydenta Jareda Kushnera.
Informacje te ujawniono wkrótce po tym, jak Trump oznajmił w rozmowach telefonicznych z licznymi mediami, że Vance nie uda się do Islamabadu „ze względów bezpieczeństwa”. Ponoć tłumaczył, że Secret Service nie może zagwarantować bezpieczeństwa wiceprezydentowi z zaledwie 24-godzinnym wyprzedzeniem.
W odpowiedzi na pytanie CNN o ten obrót spraw, urzędnik Białego Domu powiedział stacji, że „układ się zmienił”.
Wciąż nie jest w pełni jasne, kiedy zainicjowana zostanie druga runda rozmów z Iranem. Trump oznajmił, że nastąpi to w poniedziałek wieczorem, lecz według „New York Post”, odbędzie się we wtorek.
Vance był liderem delegacji USA podczas pierwszej rundy rozmów w Islamabadzie w miniony weekend, która zakończyła się niepowodzeniem. Według CNN, Trump w ostatnich dniach dopytywał znajomych o ocenę działań Vance'a w najważniejszej dotychczas powierzonej mu misji. Ma to znaczenie m.in. w kontekście możliwej sukcesji i spekulacjach o jego rywalizacji o spadek po Trumpie z sekretarzem stanu Marco Rubio.
Zapytany przez „NYP”, czy sam nie jest gotów udać się do Pakistanu – co prezydent sugerował już wcześniej – Trump odparł, że „może w późniejszym terminie”, w zależności od przebiegu rozmów. W piątek mówił, że byłby skłonny pojechać do Pakistanu na podpisanie porozumienia.
Iran dotychczas nie potwierdził, że weźmie udział w negocjacjach, które miałyby zakończyć trwającą od 28 lutego wojnę. Aktualnie trwa dwutygodniowy rozejm, który wygasa w nocy z wtorku na środę.
Iran nie zdecydował o wysłaniu delegacji na negocjacje USA
Iran nie zadecydował jeszcze o wysłaniu delegacji na negocjacje z USA do Pakistanu, ponieważ wciąż trwa amerykańska blokada irańskich portów – doniosły w niedzielę irańskie media państwowe. Godzinę wcześniej portal CNN podał, że irańska delegacja ma pojawić się w Pakistanie we wtorek.
CNN, powołując się na irańskie źródła obeznane z negocjacjami, poinformował, że – tak samo jak w poprzedniej turze rozmów – w skład irańskiej delegacji mają wejść szef MSZ Abbas Aragczi oraz przewodniczący parlamentu Mohammad Bagher Ghalibaf.
Według tych samych źródeł strona irańska oczekuje, że w środę zostanie obwieszczone symboliczne przedłużenie zawieszenia broni. Jeśli rozmowy przebiegną bez komplikacji i prezydent USA Donald Trump zgodzi się udać do Islamabadu, do Pakistanu miałby przyjechać także prezydent Iranu Masud Pezeszkian. Mogłoby wtedy dojść do wspólnego spotkania i podpisania „deklaracji islamabadzkiej”.
Doniesienia CNN nie zostały potwierdzone przez żadną ze stron.
(PAP)
