
Czytam niedawno artykuł w Nature Biotechnology autorstwa Jasona Moore'a z Cedars-Sinai Medical Center. Dotyczy on sztucznej inteligencji opartej na agentach. Brzmi jak kolejny scenariusz serialu Netflixa: program nie czeka już na Twoje polecenia. Odczytuje dane, przeprowadza eksperymenty, tworzy raporty i samodzielnie podejmuje decyzje.
Czym to właściwie jest? Zapomnij o pojedynczym chatbocie. Agent AI to cały zespół wirtualnych specjalistów siedzących przy komputerze. Jeden algorytm odpowiada za fizjologię, drugi bawi się statystykami, a trzeci je analizuje i wyciąga wnioski. Komunikują się ze sobą i zamykają projekt. Moore nazywa to „zespołową nauką w krzemie”. Brzmi to przerażająco, ale w rzeczywistości to czysty pragmatyzm.
To rozwiązanie uwalnia naukowców od rutyny. Zazwyczaj w głowach mają więcej pomysłów niż czasu na ich sprawdzenie. To, co kiedyś zajmowało miesiące żmudnego kodowania lub analizy danych, teraz zespół AI robi w kilka dni. Ponieważ budżety laboratoriów są teraz mocno cięte, a branża medyczna liczy każdy grosz, algorytmy są sposobem na przetrwanie i uniknięcie zamknięcia, przy mniejszej liczbie pracowników.
A teraz pytanie, które wszystkich dręczy: Czy to coś zastąpi żyjących naukowców? Moore twierdzi, że nie. Przynajmniej ja bym się na to nie zakładał, a może w ogóle do tego nie dojdzie.
Dlaczego? Bo maszyny po prostu działają bardzo szybko. Nie potrafią kontrolować ludzi, nie mają żadnej empatii i nie potrafią wymyślić genialnej hipotezy z niczego.
Do tego dochodzi problem zaufania. Wiemy, jak kontrolować żywą osobę. Ale skoro kilkanaście programów przetwarza gigabajty danych medycznych w milisekundy, jak możemy sprawdzić, czy niczego nie zmyślili? Nie ma mowy. Dodajmy do tego etykę – w końcu mówimy o badaniach medycznych – i banalne rachunki za prąd. Te sieci neuronowe pochłaniają tyle energii, że kwestia ekologii staje się rublem.
Dżin już się wyrwał z butelki. Za sześć miesięcy lub rok wszystko znów się zmieni. Ale nie chodzi o to, że maszyny nas zastąpią. Chodzi o to, że sprawią, że będziemy dziesięć razy szybsi. Rutyna zostanie przeniesiona do algorytmów, a ludzie będą mogli robić to, co potrafią najlepiej – być ludźmi. Tworzyć, wątpić i zadawać właściwe pytania.
Udział
Subskrybuj UkrMedia na Telegramie.
⚡ Puls Czytelników
Czy jesteś gotowy powierzyć swoje zdrowie i przyszłość odkryciom dokonanym przez „brygadę” algorytmów bez nadzoru człowieka?
0 osób już zagłosowało. Dołącz do dyskusji.
⚡️ Tak, to jest postęp 🛑 Nie, to jest niebezpieczne 🤔 Mam własną wersję
📊 Mapa myśli
⚡️ Tak, to jest postęp 0% 🛑 Nie, to jest niebezpieczne 0% 🤔 Mam własną wersję 0% 💡
Dyskusja dopiero się zaczyna. Bądź pierwszy, który skomentuje!
Uwagi
Najpierw nowe ↕
Nie ma jeszcze komentarzy. Bądź pierwszy!
