Warszawska prokuratura okręgowa poinformowała o zakończeniu dochodzenia w sprawie tzw. puczu w aspekcie działań prowadzących do postawienia Macieja Świrskiego, byłego szefa KRRiT, przed Trybunałem Stanu. Wyjaśniono, że te działania nie zawierały znamion czynu zabronionego.

„W dniu 13 kwietnia 2026 r. prokurator Prokuratury Okręgowej w Warszawie, prowadząca postępowanie zawiadomienia Bogdana Święczkowskiego w kwestii tzw. »puczu«, zakończyła częściowo postępowanie w aspekcie odnoszącym się do procedury o pociągnięcie do odpowiedzialności przed Trybunałem Konstytucyjnym byłego Przewodniczącego Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji” – głosi komunikat rzecznika warszawskiej prokuratury okręgowej, prok. Piotra Antoniego Skiby.
Zaznaczono, że „po dokonaniu szczegółowej analizy stanu faktycznego i prawnego, prokurator nie znalazła podstaw do stwierdzenia jakichkolwiek znamion przestępstwa w kontekście działań podejmowanych przez parlamentarzystów, mających na celu postawienie byłego szefa KRRiT przed Trybunałem Stanu”.
Prok. Skiba oznajmił, iż zdaniem prokurator, która umorzyła ten fragment sprawy, w poczynaniach posłów nie było przesłanek jakiegokolwiek przestępstwa. W mniemaniu tej prokurator – jak dodał – zarówno kroki posłów, którzy firmowali pierwotny wniosek o postawienie Świrskiego przed TS, jak i poczynania realizowane przez komisję sejmową i marszałka Sejmu były zgodne z prawem.
Z informacji wynika, że oceny legalności owych działań nie zakwestionowała ani treść zarządzenia zabezpieczającego, ani orzeczenie, które zostały wydane przez TK. Prok. Skiba wspomniał, że w przekonaniu prokurator prowadzącej postępowanie, TK, wydając postanowienie zabezpieczające, naruszył normy Kodeksu postępowania cywilnego. W związku z tym – jak stwierdzono – organy państwa miały możliwość je pominąć. Natomiast werdykt TK w tej sprawie – jak zaznaczył Skiba – nie wszedł w życie, ponieważ nie został udostępniony i nie był opublikowany w momencie podjęcia uchwały przez Sejm.
Dochodzenie w sprawie tzw. puczu wszczęto na początku 2025 roku przez wiceprokuratora generalnego, prok. Michała Ostrowskiego, w następstwie doniesienia złożonego przez przewodniczącego Trybunału Konstytucyjnego, Bogdana Święczkowskiego. W opinii Święczkowskiego m.in. premier, marszałkowie Sejmu i Senatu, ministrowie oraz szef RCL od dnia 13 grudnia 2023 r. funkcjonują „w zorganizowanej grupie przestępczej”, mając za cel „zmianę konstytucyjnego porządku RP oraz działając w celu osiągnięcia lub wstrzymania działalności TK oraz innych instytucji konstytucyjnych, w tym KRS i SN”. Pod koniec lutego zeszłego roku postępowanie przejęła prokuratura okręgowa w Warszawie. KRRiT był jednym z kilku wątków tego postępowania.
Wstępny wniosek o postawienie Świrskiego przed Trybunałem Stanu wpłynął do Sejmu z inicjatywy grupy 185 posłów w maju 2024 r. Wnioskodawcy zarzucali prezesowi KRRiT wykroczenia w trzech różnych obszarach: zablokowania ok. 300 mln zł z opłat abonamentowych dla publicznego radia i telewizji, wstrzymania udzielenia koncesji nadawcom prywatnym (TVN, TVN24, Radia TOK FM, Radia ZET), jak również niewykonywania analiz statystycznych dotyczących popularności kanałów telewizyjnych w Polsce.
Posłowie PiS byli przeciwni postawieniu szefa KRRiT przed TS. Złożyli skargę do Trybunału Konstytucyjnego na przepisy, które to umożliwiają. W swoim zapytaniu parlamentarzyści skierowali do TK m.in. także prośbę o wydanie przez Trybunał zabezpieczenia, nakazującego wszystkim organom Sejmu powiązanym ze sprawą – w tym marszałkowi Sejmu, wicemarszałkom oraz komisji sejmowej – powstrzymanie się od jakichkolwiek działań związanych z postawieniem Świrskiego przed TS, do czasu aż TK rozstrzygnie kwestię zaskarżonych regulacji.
Takie zabezpieczenie zostało ogłoszone przez TK w październiku 2024 r. Natomiast w połowie lipca 2025 r. Trybunał postanowił, że dwa przepisy regulujące pociągnięcie do odpowiedzialności przed TS członka KRRiT są niezgodne z konstytucją. Od marca 2024 r. orzeczenia TK nie są publikowane w Dzienniku Ustaw.
W związku z powyższym, pomimo że TK uznał przepisy pozwalające na pociągnięcie członka KRRiT za niekonstytucyjne, kilka dni później – pod koniec lipca 2025 r. – Sejm wypowiedział się za postawieniem Świrskiego przed TS, a marszałek Sejmu przesłał uchwałę w tej kwestii wraz z wymaganymi dokumentami do Trybunału Stanu.
Członkowie KRRiT mogą być pociągnięci do odpowiedzialności przed TS za naruszenie konstytucji lub ustawy w powiązaniu z zajmowaną funkcją lub w obszarze pełnionych obowiązków. Uchwałę o pociągnięciu do odpowiedzialności przed TS Sejm podejmuje bezwzględną większością głosów przy obecności co najmniej połowy (230) ustawowej liczby posłów. Uchwała o pociągnięciu do odpowiedzialności przed TS wywołuje zawieszenie w obowiązkach osoby, której dotyczy.
Świrski nie zaakceptował postanowienia Sejmu, jednakże 28 lipca 2025 r. członkowie Rady zadecydowali o jego odwołaniu ze sprawowanej funkcji przewodniczącego KRRiT. Nowym przewodniczącym została Agnieszka Glapiak.
W połowie lutego ubiegłego roku prok. Ostrowski został odsunięty od pełnienia obowiązków w związku z dochodzeniem w sprawie „puczu”. Jak przekazała wówczas Prokuratura Krajowa, zapoczątkował on dochodzenie bez wcześniejszej rejestracji w systemie rejestracyjnym prokuratury. Dodano również, że wiceprokurator Generalny m.in. otrzymał pismo od prezesa TK, z którym „pozostaje w zażyłych stosunkach” i którego był podwładnym w latach 2016-2022 r., oraz podjął decyzję o wszczęciu śledztwa i wykonał kolejne czynności procesowe, „mając świadomość, że zawiadomienie ma podłoże polityczne”, że „nie ma podstaw do podejmowania działań w trybie natychmiastowym” oraz że „istnieją powody do jego wykluczenia ze śledztwa”.
Zawieszenie było przedłużane na wniosek rzecznika dyscyplinarnego wyznaczonego do analizy postępowania wiceprokuratora generalnego. Ostatnio przedłużono je do 10 kwietnia bieżącego roku. W miniony wtorek Sąd Dyscyplinarny przy Prokuratorze Generalnym zdecydował, że zawieszenie nie będzie prolongowane po raz kolejny.
Inne wątki dochodzenia w sprawie tzw. puczu dotyczą m.in. Krajowej Rady Sądownictwa i rezolucji Sejmu z grudnia 2023 r., w której stwierdzono, że trzy uchwały Sejmu z 2018, 2021 i 2022 r. dotyczące wyboru sędziów – członków KRS, zostały podjęte z drastycznym naruszeniem Konstytucji RP. Postępowanie odnosi się również do Sądu Najwyższego i obejmuje przykładowo kwestię „nawoływania do usunięcia tzw. neosędziów z SN”. (PAP)
ef/ mja/ par/
