Brak zgody z Iranem? Złoty reaguje spokojnie.

Brak pewności odnośnie zawieszenia broni w rejonie Zatoki Perskiej w porannych godzinach czwartku pogorszył nastroje inwestorów. Mimo to wyceny polskiej waluty zachowały względną stabilność. Kurs euro podniósł się tylko odrobinę i utrzymał się w obszarze  „deeskalacji”.

Nie będzie pokoju z Iranem? Rynek złotego przyjmuje to chłodno

fot. Vaclav Mach / / Shutterstock

O godzinie 9:45  kurs euro ukształtował się na pułapie 4,2635 zł, zwyżkując o niecałe 0,5 grosza w zestawieniu do środowego kursu odniesienia. Wcześniej, jednego dnia wspólna waluta straciła na wartości o około 1,5 grosza w odpowiedzi na wiadomości o dwutygodniowym rozejmie między Stanami Zjednoczonymi a Iranem.

Brak zgody z Iranem? Złoty reaguje spokojnie. 3

Brak zgody z Iranem? Złoty reaguje spokojnie. 4

Z technicznego punktu widzenia sytuacja na parze euro-złoty pozostaje bez zasadniczych przemian. Notowania EUR/PLN od początku konfliktu na Bliskim Wschodzie oscylują w zakresie 4,2250-4,3070 zł i do tej pory nie doszło do przekroczenia zarówno górnego, jak i dolnego pułapu tego przedziału. A zatem dopiero spadek poniżej 4,2250 zł stwarzałby możliwości do bardziej znaczącego wzmocnienia polskiej waluty.

Reklama

Zobacz także

Niskie prowizje i brak ukrytych opłat – otwórz rachunek w Saxo Banku (Link afiliacyjny – zarabiamy na prowizji)

Jednakże obecnie nic na to nie wskazuje. Spowodowane jest to faktem, że Izrael nie zrezygnował z atakowania Libanu i walki z Hezbollahem, wspieranym przez Teheran. W rezultacie, władze Iranu ponownie wstrzymały ruch przez Cieśninę Ormuz, co komplikuje realia przed zbliżającymi się negocjacjami pokojowymi, które mają się odbyć w sobotę w pakistańskim Islamabadzie.

– Po mocnym środowym ruchu, perspektywy dalszego wzmocnienia złotego w krótkim okresie oceniamy jako ograniczone – stwierdzili analitycy PKO BP. – Wyraźne zmiany na głównych parach ze złotym wywołały silne przesunięcie w okolice dolnej granicy krótkoterminowego trendu bocznego na EURPLN oraz do naruszenia strefy średnioterminowych wsparć rozciągających się między 3,61 a 3,6450 na USDPLN – dodano.

Aktualnie uwaga graczy na rynku złotego prawdopodobnie przeniesie się na Narodowy Bank Polski. W czwartek po południu poznamy treść komunikatu Rady Polityki Pieniężnej, która najprawdopodobniej nie zmieni poziomu stóp procentowych. Ponadto, na godzinę 15:00 zaplanowano konferencję prasową prezesa NBP Adama Glapińskiego. Warto pamiętać, że rynki terminowe wciąż prognozują przynajmniej jedną podwyżkę stóp procentowych w Polsce. Niemniej jednak, jest to zauważalnie mniej niż +75 pb wyceniane kilka dni temu.

O pół grosza w górę podążały wyceny dolara amerykańskiego, wycenianego w czwartek rano na 3,6548 zł. Dzień wcześniej dolar kosztował nawet 3,63 zł i był najmniej drogi od początkowych dni marca. Patrząc z szerszej perspektywy czasowej, w nadchodzących dniach może się potwierdzić, że w lutym i marcu byliśmy świadkami odwrócenia długoterminowej tendencji spadkowej na parze dolar-złoty.

Frank szwajcarski notowany był po 4,6220 zł i był o ponad grosz droższy niż w środę wieczorem. W odniesieniu do kursu CHF/PLN od miesiąca obowiązuje lokalna tendencja zniżkowa, a wczoraj waluta helwecka była wyceniana najniżej od lutego. Niewiele dzieje się również na rynku funta brytyjskiego, za którego płacono 4,8971 zł – czyli podobnie jak dzień wcześniej.

KK

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *