W pierwszym trymestrze bieżącego roku w Niemczech zanotowano największą ilość upadłości firm od 2005 roku – przekazał w czwartek Instytut Badań Ekonomicznych im. Leibniza w Halle (IWH). Niewypłacalność zadeklarowało 4573 przedsiębiorstwa, co stanowi większą liczbę niż w analizowanych kwartałach w trakcie pandemii COVID-19 oraz globalnego kryzysu finansowego.

Autorzy sprawozdania zaznaczyli, że upadłość 4573 spółek osobowych i kapitałowych to największa wartość od trzeciego kwartału 2005 roku. To oznacza, że liczba bankructw była wyższa niż w czasie ogólnoświatowego kryzysu finansowego w roku 2009.
Niewypłacalność firm objęła łącznie blisko 54 tys. stanowisk pracy, co stanowi największy wynik od trzeciego kwartału 2020 roku. Wówczas było to powiązane z upadłością paru dużych przedsiębiorstw, takich jak Esprit, Vapiano oraz Wirecard. Podobnie jak w poprzednich okresach, również w pierwszym kwartale 2026 roku największy ułamek miejsc pracy zagrożonych w związku z upadłościami przypadał na sektor przetwórstwa przemysłowego.
Przeczytaj także
Koniec niemieckiego dobrobytu? Kanclerz Merz: Musimy ciężej pracować
Szczególnie znacząca liczba bankructw przypadła na marzec. Analiza IWH wykazała wzrost o 17 proc. w porównaniu z lutym, do 1716 incydentów. W zestawieniu ze średnią dla marca z lat poprzedzających pandemię COVID-19 liczba firm, które zadeklarowały bankructwo, była wyższa o 71 proc.
Ostatni raz miesięczna kwota upadłości podmiotów osobowych i kapitałowych była wyższa w czerwcu 2005 roku – objaśnił IWH.
Jak uwypuklono w opracowaniu, za wzrost liczby bankructw w pierwszym trymestrze bieżącego roku odpowiadało przede wszystkim zwiększenie się niewypłacalności mniejszych podmiotów gospodarczych.
Prognozy na następne miesiące pozostają mało obiecujące. „Nasze wskaźniki wyprzedzające nie pozostawiają za wiele przestrzeni na optymizm w drugim kwartale 2026 roku” – rzekł Steffen Mueller z IWH. Jak dodał, liczba bankructw utrzyma się na bardzo wysokim pułapie i jest w stanie osiągnąć poziom z marca.
Po dwóch latach recesji niemiecka gospodarka podniosła się w roku 2025 o 0,2 proc. Rząd Niemiec w styczniu zredukował prognozę wzrostu PKB na 2026 rok do 1,0 proc. z uprzednio oczekiwanych 1,3 proc. Analitycy ekonomiczni oceniają równocześnie, że konflikt USA z Iranem w 2026 roku może niekorzystnie wpłynąć na światową ekonomię, m.in. poprzez wzrost notowań ropy i gazu, zaburzenia w handlu oraz nacisk inflacyjny.
Z Monachium Iwona Weidmann (PAP)
ipa/ ap/
