Musk wyśle zwykłych inwestorów w przestrzeń kosmiczną? Publiczna oferta SpaceX przyniesie przełom.

Pierwsza oferta publiczna firmy SpaceX, której właścicielem jest Elon Musk, magnat z sektora kosmicznego, ma szansę przyćmić wszystkie dotychczasowe debiuty giełdowe, a miliarder pragnie, aby w tym historycznym przedsięwzięciu wzięli udział nie tylko duzi gracze instytucjonalni, lecz również szerokie grono inwestorów indywidualnych. Dla nich szykowana jest szczególnie obfita porcja udziałów.

Elon Musk zabierze drobnych inwestorów w kosmos? Oferta akcji SpaceX przyniesie rewolucję

/ Shutterstock

Największy debiut w historii giełdy

Przedsiębiorstwo, które w lutym zakończyło przejęcie powiązanej firmy xAI, jest szacowana po połączeniu na 1,25 biliona dolarów. Z raportów agencji Bloomberg wynika, że SpaceX ma zamiar pozyskać około 75 miliardów dolarów przy wycenie rzędu 1,75 biliona dolarów. To potencjalnie mogłoby umieścić tę prywatną firmę bezpośrednio w gronie najcenniejszych przedsiębiorstw na świecie, a samo IPO bez problemu stałoby się największym w dziejach.

Oferta ta byłaby niemal trzy razy większa niż debiut Saudi Aramco z 2019 roku (26 mld dolarów) i ponad cztery razy większa od IPO Visy z 2008 roku.

Reklama

Zobacz także

Cały świat na jednym rachunku. Ponad 71 tys. instrumentów finansowych (Link afiliacyjny – zarabiamy na prowizji)

Szczegóły planowanego wejścia na giełdę pozostają niepewne, ponieważ Musk zdecydował się na tak zwane poufne złożenie dokumentów. Jest to procedura zwykle przeznaczona dla mniejszych firm, która pozwala potencjalnym nowicjuszom na uzyskanie opinii od amerykańskiej Komisji Papierów Wartościowych i Giełd (SEC) jeszcze przed oficjalnym ogłoszeniem konkretnych planów.

Akcje dla "ulicy". Musk gra na własnych zasadach

Jedną z najciekawszych informacji wyłaniających się z przecieków jest jednak planowane wyjątkowo duże udostępnienie akcji dla inwestorów detalicznych. Standardowo dla tej grupy przeznacza się od 5 proc. do 10 proc. udziałów, podczas gdy pozostała część trafia do graczy instytucjonalnych, takich jak banki inwestycyjne.

Z nieoficjalnych doniesień wynika, że Musk chce, aby dla inwestorów indywidualnych dostępne było nawet do 30 proc. akcji. Miliarder liczy tutaj na silną rzeszę swoich sympatyków oraz dysponujące znaczną gotówką biura rodzinne (family offices), które będą chciały wziąć udział w największym debiucie giełdowym w historii.

– IPO SpaceX miałoby ogromne znaczenie nie tylko ze względu na swoją skalę, ale również na dostępność – ocenia Lale Akoner, analityczka rynków globalnych w eToro. – Jeżeli inwestorzy detaliczni otrzymają znaczący przydział, oznaczałoby to odstępstwo od typowego modelu opartego na instytucjach i dałoby osobom fizycznym bezpośrednie możliwości inwestycyjne na rynku, zamiast spychać ich w stronę skomplikowanych transakcji na rynku prywatnym.

Agencja Reuters podała, że SpaceX zastosowało niestandardowe, bardzo bezpośrednie podejście do wyboru banków obsługujących debiut, angażując łącznie 21 instytucji z określonymi mandatami geograficznymi i klienckimi. Na przykład Bank of America ma zająć się dystrybucją wśród zamożnych klientów indywidualnych, Morgan Stanley obsłuży drobnych inwestorów detalicznych, a UBS zagranicznych inwestorów z dużym kapitałem. W ujęciu regionalnym Barclays będzie odpowiadać za rynek brytyjski, Deutsche Bank za Niemcy, a Royal Bank of Canada za rynek kanadyjski.

Własne chipy i AI: odpowiedź na potęgę Nvidii

Oferta publiczna nadchodzi w przełomowym dla SpaceX momencie. Ogłoszona tuż przed planami IPO fuzja z xAI stworzyła połączony podmiot działający w sektorach kosmicznym i sztucznej inteligencji, co może okazać się niezwykle pociągające dla inwestorów.

Joseph Alagna, partner i założyciel Buttonwood Funds, zauważa, że niedawne ogłoszenie przez Muska wartego 25 miliardów dolarów projektu budowy układów scalonych Terafab przeszło niemal niezauważone. Pod koniec marca najbogatszy człowiek świata przedstawił plany budowy potężnej fabryki w Austin w Teksasie. W największym na świecie zakładzie półprzewodników mogłyby powstawać miliony układów rocznie, a także zasilane energią słoneczną satelity oparte na sztucznej inteligencji.

Połączenie dominacji na rynku satelitarnym, potężnej infrastruktury i AI byłoby dla firmy rzeczywistym przełomem, zwłaszcza że – jak podkreśla Alagna – SpaceX przestałoby być zależne od chipów konkurentów, takich jak Nvidia.

– Łącząc sztuczną inteligencję, kosmos i infrastrukturę, Musk zbudował wokół siebie barierę ochronną, która sprawia, że jakiejkolwiek innej firmie będzie niezwykle trudno stać się dla niego realnym konkurentem – twierdzi Alagna. – Utworzył taki ekosystem, że moim zdaniem nikt nie będzie w stanie mu sprostać.

Zastrzyk energii dla Wall Street

Potencjalne IPO jest istotne nie tylko z punktu widzenia zapotrzebowania SpaceX na kapitał, ale stanowiłoby także ogromny impuls dla amerykańskiego rynku, który od czasu nagłego spowolnienia w 2022 roku boryka się z pewnymi trudnościami. Mimo że Wall Street radzi sobie wyraźnie lepiej niż giełda w Londynie czy inne rynki europejskie, ogólna atrakcyjność rynków publicznych nieco zmalała.

Debiut ten będzie również kluczowy dla samych inwestorów. Nawet jeśli wycena rzędu 1,75 biliona dolarów może wydawać się astronomiczna w zestawieniu z przychodami SpaceX (szacowanymi na około 16 miliardów dolarów), istnieje przeświadczenie, że rynek po prostu nie będzie mógł zignorować takiej okazji.

– Inwestorzy liczą na to, że SpaceX będzie kolejną po Nvidii firmą, której akcje poszybują w kosmos – podsumowuje Dan Coatsworth, dyrektor ds. rynków w AJ Bell. – Oczekiwania zarówno co do wyników, jak i wyceny, sięgają szczytu.

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *