Ponad 2 tys. zł – na takie rekompensaty mogą liczyć abonenci od Netflixa po werdykcie włoskiego sądu. Ten orzekł, że potentat VOD przez siedem lat windował ceny w sposób niedozwolony, nie wyjaśniając klientom faktycznych przyczyn zwyżki cen. Ten wyrok to dotkliwy cios dla taktyki platformy i sposobność na odzyskanie środków dla milionów użytkowników.

Powództwa, które napływają do sądów, podważają podniesienie cen w świetle reguł dotyczących obrony konsumentów. Identyczne wpłynęły także do sądów m.in. w naszym kraju, w Niemczech czy Niderlandach. Pod obserwacją znalazł się w szczególności sposób, w jaki koncern otrzymuje zgodę użytkowników. Wobec tego sąd anulował podwyżki cen z lat 2017, 2019, 2021 oraz 2024, argumentując, że Netflix nie wskazał powodów, poza ogólnikowymi, tych zmian w abonamentach.
Gigant streamingu każdorazowo tłumaczył je bowiem: wzrastającymi kosztami produkcji, inwestycjami w nowe przedsiębiorstwa i regularnymi usprawnieniami. Według sądu wszakże żadne z powyższych "nie były wymierne", a co za tym idzie, niepodważalne. Co więcej, klient powinien wiedzieć, jakie aspekty mogą wpłynąć na zwyżkę kosztów usługi.
Choćby przeszło 2 tys. zł zwrotu za Netflixa
Netflix będzie zatem zmuszony sięgnąć do funduszy, by wypłacić użytkownikom. Według prawników, którzy reprezentowali klientów, wyliczyli, że:
- osoby używające planu premium od 2017 roku winny otrzymać około 500 euro rekompensaty (ok. 2140 zł)
- osoby używające planu standard winny otrzymać około 250 euro rekompensaty (ok. 1070 zł)
Ci, którym przynależy się zwrot, mają otrzymać e-maila albo list priorytetowy. Co istotne, tyczy się to również osób, które zrezygnowały z Netflixa.
Platforma już zadeklarowała wniesienie apelacji. „Bardzo rzetelnie traktujemy prawa klientów i uważamy, że nasze warunki zawsze były zgodne z włoskim prawem i praktykami” – napisała w oświadczeniu.
Netflix osaczony?
Netflix pod względem finansowym dotarł już niemal do kresu – choć ilość abonentów będzie się z pewnością powiększać, to już nie tak wyraźnie, jak w minionych latach. Niewiele przestrzeni pozostało bowiem na powiększenie aktualnej bazy klientów. Naturalnym ruchem dla koncernu jest więc podniesienie abonamentu.
Wartość rynkową spółki notowaną na giełdzie Nasdaq na początku kwietnia wyceniono na 420 mld dolarów. Ma przeszło 325 mln płatnych abonentów na całym globie.
***
Popkultura i pieniądze w Bankier.pl, czyli seria o finansach "ostatnich stron gazet". Fakty i plotki pod lukrem z tajemnic Poliszynela. Podglądamy do portfeli słynnych i majętnych, za kuluary głośnych tytułów, pod opakowania najmodniejszych produktów. Jakie kwoty kryją się za hitami HBO i Netfliksa? Jak Windsorowie zarabiają na brytyjskości? Ile kosztuje nocleg w najbardziej nawiedzonym pałacu? Czy warto inwestować w Lego? Aby odpowiedzieć na te i inne kwestie, nie zawahamy się sięgnąć nawet na Reddita.
opr. aw
