Niektóre kursy Polskich Linii Lotniczych LOT na trasie z Warszawy do uzbeckiego Taszkientu zostały wstrzymane – informuje portal lotniczy Pasazer.com. Z nieoficjalnych informacji redakcji wynika, że LOT może być umyślnie blokowany przez władze Uzbekistanu, aby Uzbekistan Airways miały szansę pozyskać większą ilość slotów w Warszawie.

Serwis podaje, że duża część lotów Polskich Linii Lotniczych LOT do Taszkientu została wyłączona ze sprzedaży biletów, a lot planowany na 3 kwietnia został odwołany. „Po uzyskaniu warunkowych zezwoleń, LOT ma zorganizować dodatkowe dwa kursy w sobotę i niedzielę 4 i 5 kwietnia, a następny lot dostępny w sprzedaży jest przewidziany dopiero na 11 kwietnia. Kłopoty z regularnym realizowaniem operacji do Uzbekistanu miały miejsce również w marcu” – informuje Pasazer.com.
„Początek trudności polskiego przewoźnika pokrywa się z momentem przyznania slotów (przydzielone ramy czasowe, w których samolot ma prawo wystartować lub wylądować na konkretnym lotnisku – PAP) na Lotnisku Chopina dla uzbeckiego operatora Uzbekistan Airways. Dostał on możliwość wykonywania jednego obrotu tygodniowo na warszawskim Okęciu” – podaje portal. Z niepotwierdzonych informacji redakcji Pasazer.com wynika, że LOT może być celowo powstrzymywany przez uzbeckie organy, aby zapewnić dla swojego krajowego przewoźnika większą pulę slotów w Warszawie.
PAP zwróciła się z zapytaniem o komentarz w tej kwestii do rzecznika LOT-u, Krzysztofa Moczulskiego.
Aktualnie nie udzielamy komentarza w tej materii – odparł.
PLL LOT otworzyły połączenie do Taszkientu w roku 2024. Przewoźnik dotychczas realizował na tej trasie do czterech lotów w tygodniu.
Głównym udziałowcem PLL LOT jest Skarb Państwa, który posiada 69,3 proc. udziałów; drugim udziałowcem (30,7 proc.) jest Polska Grupa Lotnicza, stanowiąca w 100 proc. własność Skarbu Państwa. (PAP)
fos/ jpn/
