Apartamenty podrożały o tysiąc złotych za metr. Nowe regulacje dotknęły budowniczych.

Od początku 2026 roku na deweloperów nałożone zostaną nowe regulacje, które podnoszą wydatki związane z realizacją budowy mieszkań i mogą zredukować opłacalność nowych przedsięwzięć – tak wynika ze sprawozdania serwisu RynekPierwotny. Specjaliści wskazali między innymi zaostrzone standardy techniczne oraz wymóg wznoszenia miejsc schronienia.

Mieszkania droższe o tysiąc złotych na metrze. Nowe przepisy uderzyły w deweloperów

fot. TannySolt / / Shutterstock

Nowe prawo podbiło koszty budowy

Analitycy podkreślają, że faktyczny przyrost kosztów wznoszenia budynków może w przypadku niektórych inwestycji przekroczyć 1 tys. zł/mkw.

W opracowaniu zaznaczono, że w bieżącym roku standardy dotyczące izolacyjności akustycznej zostały podniesione do poziomu klasy AQ–0, co powoduje konieczność używania grubszych ścian działowych, stropów o lepszych parametrach oraz wibroizolacji instalacji. Wzrost wydatków wynikający z tych modyfikacji szacowany jest na 100–150 zł/mkw.

Eksperci zauważyli, że pomimo braku zaostrzenia wymogów dotyczących efektywności energetycznej budynków w nowych warunkach technicznych, to w krótkim terminie wpływ na koszty w tym zakresie będą miały oczekiwania rynkowe odnoszące się do standardu energetycznego i stosowania instalacji OZE. Ten aspekt spowoduje wzrost wydatków o kolejne 100–250 zł/mkw.

Z kolei uszczegółowienie standardów technicznych w obszarze odporności ogniowej, stref pożarowych i systemów odprowadzania dymu podniesie – zdaniem autorów – wydatki na realizację o 50–120 zł/mkw.

Dodatkowe wydatki wygeneruje również dostosowanie się deweloperów do zaleceń wynikających z ustawy o ochronie ludności, które dotyczą tzw. obowiązków związanych ze schronami. To może oznaczać konieczność użycia wzmocnionych konstrukcji żelbetowych, a co za tym idzie – większe zapotrzebowanie na stal i beton. Zmiany obejmą również projektowanie garaży podziemnych. W tym przypadku szacowany wzrost wydatków może osiągnąć 200–600 zł/mkw., a w niektórych przypadkach nawet więcej.

Ekspert komentuje

Jarosław Jędrzyński z serwisu RynekPierwotny.pl zwrócił również uwagę na wdrożenie systemu Planów Ogólnych Gmin i powiązanie decyzji o warunkach zabudowy z nową strukturą planistyczną, co także wpłynie na wydatki związane z przedsięwzięciami deweloperskimi.

„W perspektywie krótkoterminowej zmiany mogą prowadzić do większej niepewności inwestycyjnej. W gminach, które nie przyjmą planów ogólnych na czas, możliwość uzyskania nowych decyzji o warunkach zabudowy (WZ) może być ograniczona, co czasowo zmniejszy dostępność terenów inwestycyjnych. Ekonomiczny rezultat tej zmiany może obejmować: wzrost cen działek z prawomocnym pozwoleniem na budowę lub obowiązującym planem miejscowym, wydłużenie etapu inwestycyjnego i wzrost kosztów finansowania projektów oraz większą selektywność w rozpoczynaniu nowych inwestycji” – oznajmił ekspert.

Równocześnie część analityków rynku podkreśla, że w dłuższej perspektywie reforma planistyczna może przynieść zwiększenie dostępności gruntów pod budownictwo mieszkaniowe. Wynika to z możliwości zmiany przeznaczenia terenów, które wcześniej były traktowane w studiach jako „niemieszkaniowe” na mieszkaniowe. Przykładem takich procesów są zmiany planistyczne obserwowane w ostatnich latach m.in. w Warszawie. Autorzy sprawozdania zaznaczyli, że ostateczny wpływ reformy na podaż gruntów będzie zależał od sposobu wdrażania planów ogólnych przez poszczególne samorządy i tempa ich zatwierdzania. (PAP)

gkc/ mick/

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *