Marzec 2026: Indeks PMI miło zdziwił analityków. Lecz jest pewien szkopuł

Wyższy od prognoz skok polskiego PMI wynikał głównie z opóźnień w realizacji dostaw oraz bardzo mocnej presji cenowej. To nie jest kombinacja, która tworzyłaby fundamenty pod stabilne ożywienie w krajowym sektorze produkcyjnym.

PMI pozytywnie zaskoczył ekonomistów. Ale jest jeden haczyk

fot. Pixabay / / Pexels

W marcu 2026 roku indeks PMI dla polskiego sektora produkcyjnego podniósł się do 48,7 pkt, w porównaniu do 47,1 pkt zanotowanych w lutym – ogłosiła firma analityczna S&P Global. Zaprezentowany dziś wynik wyraźnie odbiegał od oczekiwań analityków, którzy prognozowali rezultat na poziomie 47,2 pkt – czyli tylko nieznacznie lepszy niż w lutym.

Marcowy wzrost polskiego PMI po niespodziewanie silnym osłabieniu z lutego sygnalizuje mniejsze tempo spadku aktywności gospodarczej w krajowym sektorze wytwórczym. Jednakże konkluzje wypływające z tego badania są dość niejednoznaczne. A to dlatego, że wskaźnik PMI jest skonstruowany w ten sposób, że przedłużenie czasu realizacji zamówień oraz podwyżka cen i kosztów sprzyjają jego wzrostowi. Tymczasem w marcu zaobserwowaliśmy napięcia w łańcuchach dostaw za sprawą blokady Cieśniny Ormuz oraz silną presję kosztową wynikającą z tego samego czynnika i raptownego wzrostu notowań paliw.

Marzec 2026: Indeks PMI miło zdziwił analityków. Lecz jest pewien szkopuł 3

Marzec 2026: Indeks PMI miło zdziwił analityków. Lecz jest pewien szkopuł 4

– W marcu polscy producenci powiększyli produkcję, pomimo że nowe zamówienia ponownie się skurczyły. Polski sektor przemysłowy zasygnalizował także gwałtowny skok presji kosztowej w przemyśle, jak również wydłużenie czasu doręczeń wynikające z działań wojennych na Bliskim Wschodzie – czytamy w marcowym opracowaniu S&P Global Market Intelligence.

Koszty idą w górę, a zatrudnienie i nowe zlecenia maleją

W marcu nowe zlecenia zmalały dwunasty miesiąc z rzędu. Respondenci wiązali spadki ze słabszymi realiami rynkowymi oraz niepewnością wywołaną konfliktem na Bliskim Wschodzie. Dodatkowo, producenci zredukowali poziom zatrudnienia już 11. miesiąc z rzędu, a tempo cięć etatów było największe od września 2023 roku.

Marcowy PMI wskazał na nagły przyrost presji kosztowej, wywołany przez wojnę na Bliskim Wschodzie, której konsekwencją był gigantyczny wzrost cen paliw. Inflacja kosztów wytwarzania przyspieszyła do najwyższego pułapu od października 2022 roku. Te podwyżki zostały tylko częściowo przerzucone na klientów, co obniżyło marże producentów. Mimo to wzrost cen towarów gotowych i tak był najmocniejszy od stycznia 2023 roku, co wskazuje na odrodzenie się presji inflacyjnej w polskiej gospodarce. Co więcej, wiele przedsiębiorstw raportowało trudności w łańcuchach dostaw wynikające z konfliktu w rejonie Zatoki Perskiej.

– Rezultaty marcowych badań PMI dla Polski były zarówno pozytywne, jak i negatywne. Producenci po raz pierwszy od blisko roku zwiększyli wytwarzanie, jednak tempo wzrostu było umiarkowane, ponieważ ilość nowych zamówień wciąż spadała – tak wyniki marcowego badania PMI skomentował Trevor Balchin, dyrektor ekonomiczny w S&P Global Market Intelligence.

– Bodźcem pchającym PMI w górę było najbardziej znaczące przedłużenie czasu realizacji dostaw od czerwca 2022 roku. Podobnie jak w okresie pandemii, napięcia w łańcuchach dostaw nie wynikały jednak z popytu, lecz z perturbacji, tym razem wywołanych wybuchem wojny na Bliskim Wschodzie – zaznaczył Balchin.

Wskaźnik S&P Global PMI polski sektor przemysłowy to złożony indeks, ilustrujący kondycję przemysłu w formie jednej wartości liczbowej, wyliczany na podstawie pięciu subindeksów: nowych zamówień, produkcji, zatrudnienia, czasu realizacji dostaw i zapasów pozycji zakupionych, który funkcjonuje od 1998. Wskaźnik PMI oscyluje od 0 do 100, gdzie wynik powyżej 50 wskazuje na globalny wzrost w porównaniu z poprzednim miesiącem, a poniżej 50 na ogólny spadek.

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *