Kontrole realizowane przez Państwową Inspekcję Pracy w sieci sklepów Dino Polska nabierają tempa. Z najnowszych danych udostępnionych przez organizacje związkowe oraz instytucję, wynika, że w efekcie dotychczasowych działań podjęto już przeszło 1000 decyzji w odniesieniu do spółki, a postępowanie wciąż się rozwija.

W sklepach Dino na terenie całej Polski odbywają się inspekcje Państwowej Inspekcji Pracy.Bodźcem do ich zainicjowania były liczne doniesienia od pracowników, mówiące o zbyt niskiej temperaturze w ich miejscach pracy. Z tej przyczyny w grudniu 2025 r. związki zawodowe wystąpiły do PIP o natychmiastową interwencję. Według związkowców, informacje przekazane przez załogę znalazły potwierdzenie w rezultatach kontroli. Dodatkowo ich zdaniem, pomimo wcześniejszych zapowiedzi o wizytach inspektorów, firma nie wprowadziła efektywnych działań naprawczych.
Kontrole potwierdzają występowanie nieprawidłowości
Jak zakomunikował związki zawodowe Marcin Stanecki, Główny Inspektor Pracy, jedynie na podstawie 172 zrealizowanych i zarejestrowanych kontroli w sklepach Dino, w 90 lokalizacjach wydano łącznie 381 decyzji, spośród których:
- 50 odnosiło się do zbyt niskiej temperatury,
- 5 – braku odpowiedniego zabezpieczenia stanowisk kasowych przed chłodem,
- 4 – nieodpowiedniego ogrzewania pomieszczeń socjalnych,
- 3 – braku stosownych środków ochrony indywidualnej.
– Kontrole interwencyjne, związane ze zgłaszaniem uchybień, przeprowadzane są w trybie ciągłym – zaznaczył Marcin Stanecki w wymianie korespondencji ze związkowcami.
Uruchomiono linię informacyjną dla personelu
Momentem zwrotnym w sprawie okazała się interwencja posła Adriana Zandberga, który odwiedził jeden ze sklepów Dino w Sochaczewie.
– Upublicznienie problemu przyczyniło się m.in. do uruchomienia dedykowanej infolinii PIP, dającej pracownikom możliwość zgłaszania naruszeń, niezależnie od sektora – informuje Bankier.pl Wojciech Jendrusiak, przewodniczący OPZZ Konfederacja Pracy.
Niemniej jednak po wizycie polityka zwolniono działaczkę związkową Katarzynę Kiwerską, która przez długi czas zabiegała o godne warunki pracy dla załogi w markecie w Sochaczewie i wyraziła zgodę na interwencję poselską.
– Kiedy pracodawca odmawia rozmowy o kwestiach problematycznych, jesteśmy zmuszeni do ich publicznego ujawniania i wykorzystywania instrumentów państwa, aby poprawić warunki pracy. Udowodniliśmy, że wspólne przedsięwzięcia przynoszą efekty – stwierdza związkowiec.
Negocjacje w Dino już w nadchodzącym tygodniu
Na dzień 7 kwietnia 2026 r. w Warszawie wyznaczono negocjacje między stroną społeczną a siecią Dino. Do priorytetowych żądań związkowców zaliczają się:
- podwyżki uposażeń,
- wprowadzenie Zakładowego Funduszu Świadczeń Socjalnych (ZFŚS),
- podniesienie poziomu zatrudnienia.
