Kiedy najwcześniej można ubiegać się o przeniesienie kredytu hipotecznego do innego banku? Jakie są z tym związane wydatki? Jakich dokumentów to wymaga? Na kluczowe pytania dla osób pragnących obniżyć wydatki na spłatę kredytu odpowiada specjalista Expander Advisors.

Z danych Biura Informacji Kredytowej wynika, że około 20 proc. sprzedażykredytów hipotecznych w lutym stanowiło przeniesienie zadłużenia. Kredytobiorcyprzenoszą swoje zobowiązania do innych banków w celu znalezienia korzystniejszychofert. Dotyczy to szczególnie osób, które wzięły kredyty w okresie, gdy stopyprocentowe były znacznie wyższe.
Przed podjęciem decyzji o „kredytowej zmianie” powstrzymywaćmoże przede wszystkim lęk przed formalnościami związanymi z całym procesem orazkosztami, które wynikają ze zmiany instytucji finansowej. Jednak w większościprzypadków nie będą to duże utrudnienia.
– Procedura refinansowania kredytu do innego banku jest analogicznado procesu aplikowania o kredyt na kupno czy budowę, zmieniają się wyłączniedokumenty, które należy dostarczyć do banku. W przypadku refinansowania kredytutrzeba przedstawić umowę kredytową zawartą z bankiem. Poza tym przechodzimyprzez dokładnie te same etapy: wniosek, decyzja kredytowa, wycena lokalu, umowakredytowa, spełnienie warunków niezbędnych do uruchomienia, wypłata kredytu – tłumaczyGrzegorz Granda, Dyrektor Oddziału i Ekspert Finansowy Expander Lublin.
– W przypadku refinansowania kredytu, uruchomieniekredytu ma miejsce na rachunek dotychczasowego banku (zamiast np. narasunek dewelopera) oraz potrzebna jest samodzielna wizyta w sądzie, aby złożyćwniosek o wpis hipoteki. Dodatkową czynnością (już po wypłacie kredytu) jest koniecznośćusunięcia wpisu hipoteki poprzedniego banku, ale podobny etap występuje także,gdy kupowane mieszkanie było obciążone kredytem poprzedniego właściciela – dodajespecjalista.
Jakie koszty musi ponieść kredytobiorca?
– Kosztem zmiany banku jest wycena nieruchomości (ok.190-800 zł, w zależności od banku, wysokości kredytu i rodzaju nieruchomości) oraz opłatysądowe: rejestracja nowej hipoteki, wykreślenie poprzedniej, roszczenie o przeniesieniez podpisami poświadczonymi notarialnie (ok. 500-700 zł). Zatem całkowity kosztrefinansowania to ok. 700-1500 zł, co w zależności od warunków, może zwrócićsię nawet w 1-2 miesiące. Zakładamy tutaj sytuację, w której nie ma prowizji aniza przyznanie nowego kredytu, ani za wcześniejszą spłatę starego – ponieważ takichprzypadków jest zdecydowanie najwięcej – wyjaśnia Grzegorz Granda.
Warto przypomnieć, że ustawa o kredycie hipotecznym umożliwiapobieranie przez bank opłaty za wcześniejszą spłatę zobowiązania. W przypadekredytów z oprocentowaniem zmiennym po upływie trzech lat spłaty nadpłaty orazcałkowita spłata muszą być bezpłatne. Dla kredytów z okresowo stałym oprocentowaniemzasady są nieco bardziej zawiłe (prowizja jest dopuszczalna), ale większośćbanków nie skorzystała z tej opcji, którą miały zagwarantowaną w przepisachprawa. To efekt m.in. niejasności związanych z potencjalnym obliczeniem „utraconychkorzyści”, gdy kredytobiorca spłaca dług przed terminem. Należy jednaksprawdzić, jakie reguły ustalił nasz bank.
Przejście na zmienne oprocentowanie? Nie zawsze możliwe
Kilka lat temu Komisja Nadzoru Finansowego przedstawiłabankom rekomendacje dotyczące regułrefinansowania kredytów hipotecznych. Wykluczono w nich parę wariantów,w tym zmianę oprocentowania na zmienne w trakcie trwania oprocentowania stałego.
– Posiadając kredyt na stałym oprocentowaniu, aby przejść na zmiennew tym samym banku, należy poczekać do zakończenia okresu obowiązywania stałejstopy (zwykle 5 lat). Do zmiany banku również wymagany jest ten sam rodzajoprocentowania, nie można refinansować kredytu ze stałego oprocentowania nazmienne (odwrotnie jest to możliwe) – przypomina ekspert Expander Advisors.
– To, kiedy najwcześniej można złożyć wniosek o kredytrefinansowy, zależy od tego, w jakim momencie nowy bank sprawdza zaświadczenieo saldzie kredytu i rodzaju oprocentowania. Ten dokument musi potwierdzać,że oprocentowanie jest w danym momencie zmienne. Niektóre banki wymagają tegodokumentu na początku procedury, co oznacza, że wcześniej musimy przejść na zmienneoprocentowanie w naszym banku. Inne zaś na końcu procedury (jako warunek umowylub uruchomienia), czyli sam wniosek mogliśmy złożyć np. 3 tygodnie wcześniej.Sądzę, że nie ma to większego znaczenia, ponieważ marże na zmiennymoprocentowaniu nie zmieniają się tak często, jak oferty na stałymoprocentowaniu, które niektóre banki aktualizują codziennie – zauważa GrzegorzGranda.
