Państwo zamierza scementować zasady wynajmu na doby. Sektor usług obawia się reperkusji.

Groźba „nadmiernej regulacji” wynajmu krótkoterminowego oraz jej oddziaływania na sektor mieszkaniowy była głównym tematem czwartkowej debaty w sejmowej podkomisji. Rząd popiera projekt, argumentując to dążeniem do zredukowania nielegalnej działalności; z kolei przedstawiciele branży zwracają uwagę na potencjalne negatywne konsekwencje.

Rząd chce uregulować najem krótkoterminowy. Branża ostrzega przed skutkami

fot. marekusz / / Shutterstock

Podkomisja stała ds. budownictwa, planowania przestrzennego i mieszkalnictwa, jak również poczty, analizowała założenia zmian w ustawie o usługach hotelarskich, które dotyczą najmu krótkoterminowego.

Wiceminister sportu i turystyki, Ireneusz Raś, zakomunikował, że projekt rządowy jest w końcowej fazie opracowywania i możliwe, że zostanie przekazany do parlamentu w kwietniu. Zaznaczył, że jego celem jest dopasowanie regulacji do unijnego rozporządzenia STR, jak również uregulowanie rynku.

– Nie mamy na celu wyeliminowania tego rodzaju usług, ale jedynie uregulowanie tego nowego trendu – podkreślił. Dodał również, że przepisy „nie zniszczą rynku wynajmu turystycznego lokali, lecz go zmodernizują i uczynią bardziej cywilizowanym”, między innymi poprzez zmniejszenie szarej strefy.

Projekt przewiduje wprowadzenie centralnego rejestru obiektów oraz konieczność posiadania numeru rejestracyjnego w ofertach publikowanych na platformach. Jak wspomniał Raś, świadczenie usług noclegowych bez nadanego numeru rejestracyjnego dla danego lokalu będzie niemożliwe. Wiceminister zaznaczył, że platformy rezerwacyjne będą przekazywać informacje o liczbie transakcji, co ma wzmocnić kontrolę państwa nad rynkiem. – To umożliwia nam pełną kontrolę – stwierdził.

Zgodnie z projektem, najem krótkoterminowy ma obejmować pobyty trwające do 30 dni. Po upływie trzech lat gminy uzyskają uprawnienia do ustanawiania stref ograniczeń. – W pierwszej kolejności chcemy poznać skalę tego zjawiska, ponieważ obecnie może ono w znacznym stopniu funkcjonować w szarej strefie – powiedział Raś, wskazując, że według szacunków może to być nawet 60 proc.

Jak podkreślił, regulacje będą wprowadzane stopniowo. – To raczej ewolucja niż rewolucja – zaznaczył. Dodał, że sektor turystyki generuje rocznie około 180 mld zł, dlatego „nieprzemyślane nadmierne regulacje byłyby szkodliwe dla gospodarki”.

Projekt uwzględnia również kary administracyjne oraz możliwość usunięcia obiektu z ewidencji w przypadku wykrycia naruszeń.

Przedstawiciele branży zgłaszali obiekcje wobec tych propozycji. Anna Dąbrowska z Polskiego Stowarzyszenia Najmu Krótkoterminowego wyraziła przekonanie, że projekt może być przesadnie restrykcyjny. – Jeśli te przepisy zostaną wprowadzone w obecnym kształcie, branża może zostać nadmiernie uregulowana – stwierdziła.

Zwróciła uwagę na brak jasności w przepisach dotyczących ochrony przeciwpożarowej i ryzyko ich zbyt szerokiej interpretacji. – Nie wiemy, jakie inwestycje musimy poczynić – zauważyła. Jej zdaniem spełnienie niektórych wymogów może być niewykonalne, co „w praktyce prowadziłoby do likwidacji najmu krótkoterminowego i agroturystyki”.

Podobne zaniepokojenie wyraził adwokat Łukasz Sobusiak, reprezentujący firmę specjalizującą się w najmie krótkoterminowym, zwracając uwagę na konsekwencje szczegółowych kryteriów technicznych. – W efekcie ten rynek zostanie poważnie ograniczony – ocenił.

Z kolei przedstawiciel strony społecznej, Konrad Wiślicz-Węgorowski, zaznaczył, że projekt nie odnosi się do wpływu najmu krótkoterminowego na koszt mieszkań. – To są rzeczywiste problemy, które dotykają mieszkańców dużych miast – podkreślił.

W odpowiedzi Raś zapewnił, że nowe regulacje będą wdrażane stopniowo, a obiekty zarejestrowane obecnie nie zostaną obciążone dodatkowymi wymogami na początku. Dalsza dyskusja nad projektem ma być kontynuowana w trakcie dalszych prac parlamentarnych.

Projekt opracowany przez Ministerstwo Sportu i Turystyki jest rezultatem potrzeby implementacji unijnych przepisów oraz ma na celu uporządkowanie sektora najmu krótkoterminowego, który w dużej mierze funkcjonuje poza kontrolą państwa. Zakłada między innymi zdefiniowanie najmu do 30 dni, obowiązkową rejestrację lokali w gminach oraz utworzenie centralnego rejestru obiektów. Według ministerstwa, nawet 35–60 proc. rynku może operować w szarej strefie. Po zgromadzeniu danych, gminy miałyby możliwość wprowadzenia stref ograniczeń, a za naruszenia przewidziano kary administracyjne sięgające 50 tys. zł. (PAP)

szb/ mick/

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *