Siły zbrojne Izraela potwierdziły wykonanie w nocy z środy na czwartek „intensywnych ataków” na obiekty w Iranie. Zarejestrowano także ostrzał Tel Awiwu przez Hezbollah oraz szereg ataków za pomocą dronów na kraje regionu Zatoki Perskiej. Irański parlament planuje wprowadzić należności za tranzyt przez cieśninę Ormuz.

„Armia ukończyła właśnie serię intensywnych uderzeń skierowanych w infrastrukturę irańskiego reżimu terrorystycznego w kilku lokalizacjach w kraju” – przekazały w krótkim oświadczeniu izraelskie oddziały zbrojne w czwartek nad ranem.
Wcześniej popierany przez Teheran Hezbollah wystrzelił sześć rakiet w kierunku centralnej części Izraela – podała Al Dżazira. Pomimo, że systemy obronne przechwyciły pociski i nie zanotowano strat w ludziach, libańska organizacja twierdzi, że jej „wyspecjalizowane rakiety” dokładnie trafiły w bazę Kirya w Tel Awiwie, będącą siedzibą dowództwa generalnego, oraz w ośrodek rozpoznania wojskowego.
W 27 dniu wojny alarmy dźwięczały także w Bahrajnie i Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Arabia Saudyjska strąciła ponad 20 bezzałogowców nad bogatą w ropę Prowincją Wschodnią. W Kuwejcie brygady pożarowe od blisko doby zmagają się z ogniem w zbiornikach paliwa na lotnisku, spowodowanym uderzeniem dwóch dronów poprzedniej nocy.
Z kolei Islamski Ruch Oporu w Iraku przyznał się do przeprowadzenia w ciągu minionej doby 23 akcji skierowanych w bazy USA, wykorzystując do tego dziesiątki bezzałogowych statków powietrznych.
Nasileniu działań zbrojnych towarzyszą publikacje „Financial Times” o rosyjskich dostawach dronów dla Teheranu, co byłoby pierwszym wsparciem militarnym Moskwy w tym konflikcie. Przedstawiciel rosyjskich władz ucina te przypuszczenia, tłumacząc, że „teraz krąży mnóstwo fałszywych informacji. Jedno jest prawdą – podtrzymujemy dialog z irańskim kierownictwem”.
Napięcie narasta również na istotnych szlakach handlowych. Irański parlament proceduje ustawy o pobieraniu opłat za przepływ statków przez cieśninę Ormuz – poinformowały agencje prasowe Fars i Tasnim. „To całkiem normalne. Tak samo jak w innych korytarzach, kiedy towary przechodzą przez kraj, uiszczane są opłaty; cieśnina Ormuz także jest korytarzem. Zapewniamy w niej bezpieczeństwo i naturalne jest, że statki oraz tankowce powinny wnosić opłaty” – oznajmił przewodniczący irańskiej komisji ds. obywatelskich.
W odpowiedzi na rozpoczęte 28 lutego naloty izraelsko-amerykańskie na Iran, Teheran zablokował cieśninę Ormuz, przez którą w normalnych warunkach transportuje się około 20 procent światowej ilości ropy naftowej, co doprowadziło do gwałtownego wzrostu cen surowców energetycznych na światowych rynkach. (PAP)
krp/ san/
