Izrael zamierza w ciągu 48 godzin unicestwić jak najwięcej istotnych obiektów wojskowych w Iranie, w obawie, że prezydent USA Donald Trump niebawem może zapowiedzieć rokowania pokojowe – przekazał w środę dziennik „New York Times”, odwołując się do informatorów.

Premier Izraela Benjamin Netanjahu zarządził we wtorek destrukcję w ciągu 48 godzin jak największej ilości celów związanych z irańskim przemysłem zbrojeniowym – oznajmiła gazeta, powołując się na dwóch izraelskich funkcjonariuszy.
Netanjahu wydał ów rozkaz po otrzymaniu przez jego rząd dokumentu 15-punktowego amerykańskiego planu zakończenia konfliktu zbrojnego – dodał dziennik. Według doniesień medialnych ta nieoficjalna propozycja została przedłożona Iranowi, który nie odniósł się do niej przychylnie i sformułował własne postulaty.
Gorączkowe działania Izraela świadczą o lękach izraelskich władz przed niespodziewanym ogłoszeniem przez Trumpa zakończenia wojny, nim zostaną zrealizowane izraelskie cele wojenne – podkreśliła gazeta.
Władze w Jerozolimie oświadczały, iż pragną zlikwidować irański program nuklearny, zniszczyć jego zasoby rakietowe i fabryki tej broni oraz ograniczyć wsparcie Teheranu dla powiązanych z nim regionalnych ugrupowań bojowych, w tym libańskiego Hezbollahu.
Plan Trumpa, którego treść przedostała się już do mediów, jest dość ogólny, lecz jego treść zaniepokoiła izraelskich liderów – napisał „NYT”. Według dziennika obawiają się oni, że zarys porozumienia nie gwarantuje wystarczającego powstrzymania irańskich programów: nuklearnego i rakietowego.
USA i Izrael przypuściły atak na Iran 28 lutego. W odwecie Iran atakuje od tego czasu rakietami i dronami Izrael i państwa rejonu Zatoki Perskiej.
Trump „wywoła piekło”, jeżeli Iran nie zawrze ugody
Jeśli Iran nie zawrze porozumienia i nie zrozumie, że poniósł klęskę, prezydent Donald Trump jest gotów wywołać piekło – obwieściła rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt. Potwierdziła, że relacje o 15-punktowej propozycji USA są jedynie częściowo zgodne z prawdą.
– Jeżeli Iran nie zaakceptuje realiów zaistniałej sytuacji, jeśli nie pojmie, że został pokonany militarnie, prezydent Trump zadba o to, aby został uderzony mocniej niż kiedykolwiek wcześniej – powiedziała Leavitt podczas briefingu w Białym Domu. – Prezydent Trump nie blefuje i jest skory rozpętać piekło. Iran nie powinien ponownie błędnie szacować sytuacji – dodała.
Rzeczniczka powtórzyła to, co mówił w ostatnich dniach prezydent Trump, twierdząc że Iran „szuka sposobu na wyjście” z wojny i negocjacje trwają. Oświadczyła także, że przedstawiana w mediach 15-punktowa propozycja USA zakończenia wojny ma w sobie elementy prawdy, jednakże nie jest to kompletna prawda. Nie chciała również potwierdzić doniesień CNN, że wkrótce może dojść do spotkania negocjatorów obu państw w Pakistanie. Według CNN w rokowaniach miałby wziąć udział wiceprezydent J.D. Vance.
Leavitt odmówiła również rozwinięcia wtorkowej wypowiedzi Trumpa, który twierdził, że otrzymał od Irańczyków „podarunek” powiązany z przepływem ropy naftowej i gazu przez Cieśninę Ormuz. Times of Israel podał, że dotyczyło to przepuszczenia przez Iran kilku tankowców z ropą naftową.
Rzeczniczka powiedziała, że siły USA uderzyły dotychczas w 9 tys. celów w Iranie, w tym ostatnio również w podziemne magazyny z pociskami przeciwokrętowymi w pobliżu Cieśniny Ormuz. Twierdziła również, że unicestwienie ponad 140 irańskich okrętów oznacza, że operacja Epicka Furia jest najbardziej destrukcyjna od czasów II wojny światowej.
Z Waszyngtonu Oskar Górzyński (PAP)
