W bieżącej chwili adekwatna wartość poziomu stopy procentowej to 4,75 procent – stwierdziła członkini gremium decyzyjnego w sprawach polityki monetarnej, Joanna Tyrowicz.

"Mamy do czynienia z bardzo niepewną sytuacją, to nie jest moment na korygowanie polityki monetarnej, i tym kursem podążyły kluczowe banki światowe. Procesy kształtowania się cen w Polsce nie były ustabilizowane przed nadejściem nowego stadium niepewności. Inflacja w sektorze usług pozostawała niezmiennie bardzo wysoka, co – moim zdaniem – zmuszało nas do prowadzenia bardziej restrykcyjnej polityki pieniężnej, niż ta, którą realizowaliśmy przed ostatnią decyzją Rady" – oznajmiła dziennikarzom Tyrowicz.
Nigdy nie decyduję o jaką wielkość w górę, decyduję jaka powinna być. Powinno być 4,75 procent – dorzuciła.
Zapytana, czy 4,75 procent stanowi w jej ocenie właściwy poziom stóp na obecny moment, Tyrowicz odparła: "Tak".
Podczas lutowego posiedzenia, już po raz drugi z rzędu, Rada Polityki Pieniężnej odrzuciła wniosek Joanny Tyrowicz dotyczący podniesienia stóp o 75 punktów bazowych, przy sprzeciwie reszty członków RPP. Zatwierdzenie podwyżki stóp w lutym 2026 roku o 75 pb. implikowałoby referencyjny koszt pieniądza NBP na poziomie 4,75 proc.
RPP pozostawiła w styczniu oraz w lutym główną stopę na pułapie 4,0 proc., a następnie zredukowała ją w marcu o 25 pb. (PAP Biznes)
pat/ osz/
