Po ekspedycji IGNIS, u analizowanych astronautów zauważono między innymi wyraźne zmiany w stężeniu witaminy D oraz w równowadze ruchowej – sugerują to pierwsze wyniki studium Astro Performance. W trakcie badań pozyskano ponad 14 tys. wskaźników zdrowotnych, których obróbką zajmuje się teraz inteligencja sztuczna.

Pół roku przed kosmiczną misją IGNIS oraz miesiąc po jej zakończeniu, naukowcy z badania Astro Performance (wcześniej znanego jako Mollis Textus) zebrali obszerną bazę danych na temat stanu zdrowia i formy dwóch astronautów.
Obserwacjom poddany został dr Sławosz Uznański-Wiśniewski oraz inny członek ekipy, którego tożsamość jest niejawna. Każdy z nich dwukrotnie poddał się wielogodzinnym testom, które zawierały szeroki zakres metaboliczny krwi, analizę składu ciała, obrazowanie rezonansem magnetycznym, próby wysiłkowe oraz testy sprawnościowe. Ogółem zebrano ponad 14 tys. parametrów.
Jako grupę odniesienia wykorzystano 10 osób na Ziemi, które w tym samym czasie realizowały identyczny protokół medyczny i stosowały się do konkretnych wytycznych zdrowotnych.
– Dzięki temu zamierzamy wyodrębnić te modyfikacje, które pojawiają się bezpośrednio w rezultacie mikrograwitacji, od tych będących skutkiem intensywnego przygotowania, stresu czy zmian pasm czasowych – objaśnił w rozmowie z PAP dr Norbert Kapiński z przedsiębiorstwa Smarter Diagnostics, spin-offu z Uniwersytetu Warszawskiego odpowiedzialnego za studium Astro Performance.
Badacze wyselekcjonowali dotychczas znaczące anomalie: 15 w obszarze metabolicznym, 19 w ocenie ruchu i 11 w strukturze ciała.
– Niektóre różnice przed i po locie były uderzające. Zaobserwowaliśmy na przykład obniżenie niektórych wskaźników testów stabilograficznych, odpowiadających za regulację ruchową – dodał dr Kapiński. Przykładem jest tu większy problem z zachowaniem postawy, podczas stania na jednej kończynie z zamkniętymi oczami. Zauważono także istotne zmiany siły mięśni w stawach kończyn dolnych oraz spore różnice w densytometrii kości biodrowej.
– W warunkach mikrograwitacji kości i mięśnie ulegają osłabieniu bardzo szybko, a astronauci w tej misji mieli dość skromny plan ćwiczeń fizycznych – zwrócił uwagę koordynator projektu. Następnym odkryciem był wzrost poziomu insuliny. Jak również zmiany stężenia witaminy D, które zdaniem eksperta, są jasnym sygnałem, że strategia suplementacji oraz odżywiania podczas przygotowań do wyprawy, pobytu w przestrzeni kosmicznej i po powrocie wymaga dogłębnego przeanalizowania.
Analiza kondycji zdrowotnej załogi IGNIS to element prac nad nowatorską platformą do automatycznej diagnostyki. Algorytmy, wcześniej przeszkolone na danych od 3 tys. sportowców, tym razem wspierały medycynę kosmiczną.
– Nasza technologia bazuje na wyspecjalizowanych agentach AI. Jedni analizują rezonans, inni skład ciała czy wyniki laboratoryjne. Pragniemy, aby specjalista nie musiał analizować tysięcy zestawień, zdjęć czy opisów, lecz otrzymywał od systemu gotowe podsumowanie znaczących odchyleń – zakończył dr Norbert Kapiński.
Zdaniem autorów projektu, te same narzędzia mogą w przyszłości wspomagać wojsko i formacje mundurowe. Naukowcy przygotowują obecnie „proof of concept” platformy, którą planują zaprezentować na międzynarodowych konferencjach astronautycznych.
– Ilość misji będzie rosnąć lawinowo, m.in. dzięki programowi Artemis i turystyce kosmicznej. Żaden lekarz nie będzie w stanie samodzielnie zbadać tak ogromnego napływu informacji w krótkim czasie. Jeśli odpowiednio spożytkujemy obecne doświadczenia, Polska ma szansę stać się ważnym centrum medycyny kosmicznej – podsumował dr Kapiński.
Ludwika Tomala (PAP)
lt/ agt/
