Bentley planuje redukcję zatrudnienia o 150 osób w roku 2026.

Bentley, marka będąca synonimem motoryzacyjnego przepychu, właśnie ogłosiła obszerny program redukcji zatrudnienia. Cięcia dotkną 150 osób, pomimo kolejnego roku, w którym producent odnotował zyski. Brytyjska firma tłumaczy ten krok zmiennymi realiami na rynku pojazdów luksusowych oraz malejącym zapotrzebowaniem.

Kryzys dopadł nawet luksus. Bentley zwolni 150 pracowników

fot. NorthSky Films / / Shutterstock

Bentley zwolni 150 pracowników

Jak informuje serwis Autokult, redukcja kadr w Bentleyu będzie przebiegać dwutorowo i odnosić się do działu sprzedaży, dystrybucji oraz administracji. Bezpośrednie odejścia z pracy mają objąć 150 osób, podczas gdy 125 osób ma przejść na emeryturę lub objąć inne stanowiska w przedsiębiorstwie. Bentley tłumaczy, że ma to związek z presją, pod jaką znajduje się cała branża motoryzacyjna, a ograniczenie zatrudnienia polepszy sytuację kosztową producenta.

Jak wynika z wiadomości BBC, decyzja ma być również umotywowana polityką celną m.in. USA, które są największym rynkiem brytyjskiej firmy, oraz osłabieniem popytu na samochody luksusowe w Chinach. Pracownicy Bentleya są niezadowoleni ze zwolnień, zarzucając firmie premie wypłacane kadrze kierowniczej, a związki zawodowe przypomniały z kolei, że zamożni obywatele wciąż nabywają luksusowe pojazdy, nad którymi pracują ludzie dojeżdżający do pracy nawet z Liverpoolu (fabryka znajduje się w Crewe, oddalonym o ok. 48 mil od tego miasta – przyp. red.). 

Hybrydy zamiast elektryków i rentowność pod presją

W kontekście zmian Bentley inwestuje w bardziej ostrożną strategię. Kierunek marki ma opierać się głównie na hybrydach plug‑in, planowane są również nowe odsłony istniejących modeli, w tym cieszącej się największą popularnością Bentaygi, która ma pozostać jednym z fundamentów sprzedaży. Firma musiała również skorygować swoje założenia dotyczące elektromobilności – zamiast kilku modeli elektrycznych do 2030 roku powstanie tylko jeden, oparty na platformie Premium Platform Electric, dzielonej z Porsche Macan Electric.

Bentley doświadcza skutków przeobrażeń rynkowych nie tylko w sprzedaży, ale także w wynikach finansowych. Rentowność operacyjna zredukowała się z 14 proc. w 2024 roku do 8,3 proc. w 2025 roku, co jest rezultatem m.in. kosztów związanych z wycofaniem modeli bazujących na platformie SSP61. Końcowy zysk operacyjny osiągnął wartość 216 mln euro, co wciąż jest mocnym rezultatem, a producent rejestruje już siódmy rok "na plusie".

Oprac. AD

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *