EBC w marcu ’26 bez odwagi na ruch ze stopami. Spekulacje o wzroście wbrew prognozom ekonomistów.

Na niedawnym spotkaniu gremium zarządzającego Europejskiego Banku Centralnego, podobnie jak w poprzednich przypadkach, nie zdecydowano się na zmianę wysokości stóp procentowych. Jednakże, w następstwie wstrząsu na rynku ropy naftowej, inwestorzy prognozują podwyżki jeszcze w bieżącym roku. Z tym poglądem nie zgadza się większość ekonomistów.

EBC nie odważył się podnieść stóp. Rynek obstawia podwyżki wbrew ekonomistom

fot. Ungvari Attila / / Shutterstock

– Dzisiejsza decyzja Rady Prezesów to utrzymanie trzech zasadniczych stóp procentowych EBC na niezmienionym poziomie. Jej priorytetem jest doprowadzenie do ustabilizowania się inflacji na założonym pułapie 2% w perspektywie średnioterminowej. Sytuacja konfliktowa na Bliskim Wschodzie znacząco zwiększyła niepewność co do przyszłych perspektyw i generuje ryzyko wzrostu cen oraz spowolnienia tempa rozwoju gospodarczego. Podwyższone ceny energii będą mieć zauważalny wpływ na inflację w najbliższym czasie. Dalsze konsekwencje tego konfliktu będą zależeć od jego natężenia i trwania, a także od tego, w jakim stopniu ceny surowców energetycznych przełożą się na wydatki konsumenckie i funkcjonowanie gospodarki – możemy przeczytać w marcowym oświadczeniu Europejskiego Banku Centralnego.

Stopa depozytowa – która od dłuższego czasu stanowi kluczową stopę procentową w EBC – nie uległa zmianie, pozostając na poziomie 2,00%. Utrzymano również stopę podstawowych operacji refinansujących, wynoszącą 2,15%, oraz stopę kredytu na poziomie 2,40%.

EBC w marcu '26 bez odwagi na ruch ze stopami. Spekulacje o wzroście wbrew prognozom ekonomistów. 3

EBC w marcu '26 bez odwagi na ruch ze stopami. Spekulacje o wzroście wbrew prognozom ekonomistów. 4

To już szósta z rzędu decyzja o zachowaniu dotychczasowych stawek procentowych. Identyczną decyzję Rada Prezesów podjęła w lipcu, a także we wrześniu i pod koniec października oraz w grudniu. Podobnie w lutym, władze EBC pozostawiły koszt pieniądza w strefie euro bez zmian.

Reklama

Zobacz także

Cały świat na jednym rachunku. Inwestuj na 60 giełdach z całego świata (Link afiliacyjny – zarabiamy na prowizji)

Marcowa decyzja Rady Prezesów nie stanowiła niespodzianki dla analityków oraz uczestników rynku. Wspomniani wcześniej eksperci jednogłośnie przewidywali brak zmian w obrębie stóp procentowych EBC.

Wzrost cen ropy zmienił prognozy rynkowe

Do dnia 28 lutego, polityka monetarna EBC wydawała się klarowna i prosta. W kontekście inflacji HICP w strefie euro, która niemal idealnie pokrywała się z celem 2%, wydawało się, że oprocentowanie w państwach używających euro pozostanie niezmienne przez dłuższy czas. Jednakże, agresja izraelsko-amerykańska na Iran i faktyczne zamknięcie Cieśniny Ormuz doprowadziły do nagłego wzrostu cen ropy naftowej, gazu ziemnego, węgla i paliw płynnych.

Wszystko to powoduje, że już w marcu inflacja HICP gwałtownie wzrośnie z poziomu bliskiego 2% do wartości rzędu 3% lub nawet wyższych. W takim scenariuszu stopa depozytowa EBC na poziomie 2,00% wydaje się zdecydowanie zbyt niska. Przynajmniej tak uważa sektor finansowy, który przewiduje dwie podwyżki stóp po 25 punktów bazowych w EBC do grudnia 2026 roku.

Większość ekonomistów nie podziela tego poglądu, twierdząc, że banki centralne nie powinny reagować na zakłócenia w podaży. – EBC nie planuje podwyżek stóp w najbliższej przyszłości, lecz w obecnej sytuacji chce zachować szczególną ostrożność – powiedział Ebrahim Rahbari z firmy Absolute Strategy.

Również amerykańska Rezerwa Federalna w środę nie zmieniła stóp procentowych. Szef Fedu Jerome Powell oznajmił, że nie potrafi oszacować wpływu wstrząsu na rynku ropy naftowej na gospodarkę i dlatego FOMC wstrzyma się z podejmowaniem jakichkolwiek decyzji. Wygląda jednak na to, że tegoroczny skok inflacji opóźni lub nawet uniemożliwi oczekiwane przez rynek obniżki stóp procentowych na całym świecie.

– W nowych prognozach ekspertów EBC wyjątkowo uwzględniono dane z dnia 11 marca – ta data graniczna jest późniejsza niż zwykle. W scenariuszu podstawowym przewiduje się, że inflacja ogółem wyniesie średnio 2,6% w 2026, 2,0% w 2027 i 2,1% w 2028. W porównaniu z prognozami grudniowymi, skorygowano ją w górę, zwłaszcza na rok 2026, ze względu na wyższe ceny energii w związku z konfliktem na Bliskim Wschodzie. Inflacja z wyłączeniem cen energii i żywności według prognoz specjalistów osiągnie średnio 2,3% w 2026, 2,2% w 2027 i 2,1% w 2028. Jest ona również wyższa od trajektorii wyznaczonej w prognozach z grudnia, głównie dlatego, że na ten wskaźnik inflacji wpłyną wyższe ceny energii – czytamy w marcowym oświadczeniu Rady Prezesów EBC.

Stabilizacja po cięciach. Co dalej?

W czerwcu 2024 roku podjęto decyzję o pierwszej od 2019 roku obniżce stóp procentowych w strefie euro. Wcześniej, przez dziewięć miesięcy, stopy w EBC utrzymywane były na najwyższych poziomach od 2001 roku. Suma tych obniżek wyniosła już 200 pb. w odniesieniu do stopy depozytowej oraz 235 pb. w odniesieniu do stopy operacji refinansujących.

Natomiast w 2025 roku EBC zakończył cykl obniżek kosztów kredytu w EBC w czerwcu. Wcześniej EBC dokonywał cięć stóp na posiedzeniach w kwietniu, w marcu oraz pod koniec stycznia. W połowie grudnia ubiegłego roku Rada Prezesów obniżyła koszty kredytu o także 25 pb. W październiku 2024 roku EBC zdecydował się na obniżkę stóp o 25 pb., zaś we wrześniu obniżył stopę depozytową również o 25 pb., równocześnie redukując stopę referencyjną aż o 60 pb.

Ponadto, w ramach dążenia Rady Prezesów, określonego w strategii polityki monetarnej, aby przy podejmowaniu decyzji uwzględniać czynniki ryzyka i niepewność, eksperci w kilku alternatywnych scenariuszach ocenili, jak wojna na Bliskim Wschodzie może wpłynąć na dynamikę PKB i inflacji. Te poglądowe scenariusze wraz z prognozami ekspertów zostaną opublikowane na stronie internetowej EBC. Analiza scenariuszy wskazuje, że przedłużające się zakłócenia w dostawach ropy i gazu mogą skutkować wyższą inflacją i niższym wzrostem gospodarczym niż w prognozach bazowych. Konsekwencje dla inflacji w perspektywie średnioterminowej zależą przede wszystkim od skali pośrednich i wtórnych skutków poważniejszego i bardziej trwałego szoku energetycznego.

EBC kontynuuje „ilościowe zacieśnienie” polityki monetarnej

Równolegle do obniżek stóp procentowych, EBC realizuje politykę „ilościowego zacieśniania” (QT) warunków monetarnych. W ramach QT, portfel programu APP jest redukowany w określonym i przewidywalnym tempie, ponieważ Eurosystem nie reinwestuje już spłat kapitału z tytułu zapadających papierów wartościowych. Od lipca 2023 roku Rada Prezesów zaprzestała reinwestycji w ramach programu APP.

Portfele programów APP i PEPP są zmniejszane w określonym i przewidywalnym tempie, ponieważ Eurosystem nie reinwestuje już spłat kapitału z tytułu zapadających papierów wartościowych – napisano. EBC zakończył reinwestycje w ramach programu PEPP z końcem 2024 roku.

Kolejne posiedzenie decyzyjne Rady Prezesów zaplanowane jest na 29-30 kwietnia.

Lagarde: Wzrost cen energii spowoduje wzrost inflacji w krótkim okresie

Podwyżki cen energii doprowadzą do podwyższenia inflacji w krótkim okresie – zakomunikowała w czwartek szefowa EBC Christine Lagarde podczas konferencji po posiedzeniu EBC. Lagarde dodała, że EBC monitoruje rynki surowców, wąskie gardła, oczekiwania inflacyjne.

"Wzrost notowań energii wywołany konfliktem zbrojnym spowoduje, że wskaźnik inflacji przekroczy 2 proc. w niedalekiej przyszłości. Jeśli taki stan rzeczy się utrzyma, wyższe ceny energii mogą generować powszechny wzrost inflacji poprzez efekty pośrednie i rundy wtórne, co wymaga uważnego śledzenia. Przewidywania dotyczące inflacji na rynkach finansowych wyraźnie wzrosły w krótszych przedziałach czasowych. Większa część wskaźników długoterminowych prognoz inflacyjnych utrzymuje się na poziomie blisko 2 proc., wspierając tym samym stabilizację inflacji wokół naszego celu" – oznajmiła Lagarde.

"Wskaźniki bazowej inflacji uległy niewielkim zmianom w minionych miesiącach i pozostają zgodne z naszym celem średnioterminowym na poziomie 2 proc. Dochody przedsiębiorstw wzrosły w czwartym kwartale 2025 r., natomiast jednostkowe koszty pracy rosły w podobnym tempie, jak w poprzednim kwartale. Wzrost wynagrodzeń na pracownika zwolnił do 3,7 proc. z 4,0 proc. w trzecim kwartale. Wynegocjowany wzrost płac oraz wskaźniki predykcyjne, takie jak wskaźnik płac EBC oraz analizy oczekiwań płacowych, sugerują, że koszty pracy będą nadal spadać w 2026 r., co powinno wspierać powrót inflacji do założonego celu” – dodała.

Prezeska EBC napomknęła, że EBC monitoruje rynki surowców, wąskie gardła i prognozy inflacyjne.

"Będziemy przyglądać się wnikliwie wielu aspektom, takim jak sytuacja na rynkach surowców, przeszkody po stronie podaży, przewidywania dotyczące PPI ze strony firm, będące efektem ankiet i badań, wszelkie wskaźniki dotyczące popytu i płac" – powiedziała przewodnicząca Rady Prezesów EBC.

"Oddziaływanie wszystkich bieżących zdarzeń, które stanowią istotny szok, będzie zależne od czasu trwania, intensywności i propagacji, czyli pośrednich i wtórnych efektów" – uzupełniła.

Lagarde przekazała, że eksperci EBC opracowali dwa alternatywne, niekorzystne scenariusze. Dodała, że nie jest w stanie określić ram czasowych dla przyszłych decyzji EBC.

Prezeska EBC poinformowała, że decyzja odnośnie stóp procentowych była jednomyślna.

"Nasza decyzja w kwestii stóp była jednogłośna. Nie było różnych opinii. Fundamenty, z których wychodzimy, są solidne. Nie powiedziałabym, że jesteśmy w doskonałym punkcie, jednak nasza sytuacja jest adekwatna. Jesteśmy dobrze przygotowani, aby odpowiedzieć na duży szok, który ma miejsce i będziemy postępować zgodnie z naszym sposobem podejmowania decyzji od spotkania do spotkania” – oznajmiła Lagarde.

Przewodnicząca Rady Prezesów zaznaczyła, że ryzyko dla rozwoju gospodarczego w strefie euro jest ukierunkowane w dół.

"Ryzyko dla perspektyw wzrostu gospodarczego są zwrócone w dół, zwłaszcza w krótkim horyzoncie czasowym. Działania zbrojne na Bliskim Wschodzie stanowią zagrożenie spadkowe dla gospodarki strefy euro, komplikując chwiejną globalną politykę gospodarczą. Długotrwała wojna mogłaby spowodować dalsze podwyżki cen energii na dłużej, niż się obecnie zakłada, a także wpłynąć na zaufanie. Te czynniki obniżyłyby dochody oraz osłabiłyby chęć inwestowania i wydawania pieniędzy przez firmy i gospodarstwa domowe. Pogorszenie nastrojów na światowych rynkach finansowych mogłoby dodatkowo stłumić popyt. Dodatkowe spięcia w handlu międzynarodowym mogłyby zakłócić szlaki dostaw, zmniejszyć eksport oraz osłabić konsumpcję i inwestycje. Inne napięcia natury geopolitycznej, szczególnie niesprowokowana wojna Rosji z Ukrainą, pozostają podstawowym źródłem niepewności" – argumentowała Lagarde.

"Z drugiej strony, wzrost gospodarczy mógłby okazać się wyższy, jeżeli konsekwencje gospodarcze konfliktu na Bliskim Wschodzie okazałyby się krótsze niż się obecnie prognozuje. Co więcej, planowane wydatki na obronność oraz infrastrukturę, reformy mające na celu podniesienie produktywności i wprowadzanie nowatorskich technologii przez podmioty ze strefy euro mogą pobudzić wzrost gospodarczy w większym stopniu niż zakładano. Nowe porozumienia handlowe oraz głębsza integracja jednolitego rynku mogłyby również zaktywizować wzrost gospodarczy w stopniu przewyższającym bieżące założenia" – dopowiedziała.

Prezeska EBC podkreśliła również, że zagrożenia dla perspektyw inflacyjnych są zwyżkowe.

"Zagrożenia dla perspektyw inflacyjnych mają charakter zwyżkowy, w szczególności w niedalekiej przyszłości. Przedłużający się konflikt zbrojny na Bliskim Wschodzie może doprowadzić do większego i trwalszego wzrostu cen energii niż aktualnie się zakłada, co w dalszym stopniu podniesie inflację w strefie euro. Tego typu dynamika mogłaby ulec spotęgowaniu i stać się bardziej utrwalona, gdyby w odpowiedzi wzrosły prognozy inflacyjne oraz wzrost płac, gdyby wzrost cen energii przeniósł się na inflację pozaenergetyczną w większym stopniu, niż oszacowano w scenariuszu bazowym, lub gdyby działania zbrojne zakłóciły globalne łańcuchy dostaw na szerszą skalę. Trwające napięcia handlowe mogą również prowadzić do silniejszej fragmentacji światowych łańcuchów dostaw, ograniczenia dostaw kluczowych surowców i spotęgowania ograniczeń mocy produkcyjnych w gospodarce strefy euro" – oznajmiła.

"Z kolei inflacja może okazać się niższa, jeżeli ekonomiczne skutki wojny na Bliskim Wschodzie okażą się krótsze, lub jeżeli efekty pośrednie i wtórne okażą się mniej znaczące niż się obecnie zakłada. Inflacja może być również niższa, jeśli cła zredukują popyt na eksport ze strefy euro w większym stopniu, niż przewidywano, a państwa z nadwyżką mocy produkcyjnych będą w dalszym ciągu zwiększać swój eksport do strefy euro. Bardziej zmienne i niechętne ryzyku rynki finansowe mogą oddziaływać negatywnie na popyt, a tym samym także obniżać inflację" – uzupełniła.

Według przewodniczącej Rady Prezesów EBC, wojna na Bliskim Wschodzie destabilizuje rynki towarowe.

"Konflikt na Bliskim Wschodzie zakłóca rynki towarowe i wpływa niekorzystnie na realne płace i zaufanie konsumentów. To doprowadziło do korekty w dół konsumpcji i inwestycji w scenariuszu bazowym projekcji, zwłaszcza na rok 2026. Ten wpływ jest bardziej wyraźny w przypadku alternatywnych scenariuszy, wraz z poważniejszym i dłuższym szokiem na rynku energii” – powiedziała Lagarde.

"Każda reakcja rządów na wstrząs energetyczny powinna być tymczasowa, selektywna i precyzyjnie dopasowana" – dodała. (PAP Biznes)

kek/ asa/

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *