Niemal 80% ankietowanych Polaków co najmniej raz w życiu udostępniło swoje dane osobowe w zamian za rabaty – tak wynika z badania opracowanego na zamówienie Providenta. Równocześnie, jeden na trzech respondentów stwierdził, że niekiedy polepsza sobie nastrój za pomocą zakupów.

Z badania wynika, że choć 14,3% pytanych deklaruje, że nigdy nie udostępnia swoich danych w zamian za zniżki, to 78,6% ankietowanych zrobiło to przynajmniej jeden raz w życiu. Niemal jedna trzecia (31,7%) przyznała, że dzieje się to sporadycznie, a co dziesiąty – regularnie.
W grupie wiekowej 18-24 lata, 91,2% choć raz skorzystało z takiej formy rabatu, z czego 23,4% robi to często bądź bardzo często. Wśród seniorów w wieku 65 lat lub więcej, 27,8% nigdy nie ujawniło danych w zamian za obniżkę cen. Największą tendencję do częstego podawania danych zaobserwowano w grupie o najniższych przychodach (do 3 tys. zł) – 22,6% ankietowanych z tej grupy wybrało odpowiedź „często” lub „bardzo często”.
Ankietowani zostali również zapytani o to, jakie działania podjęli w ciągu ostatnich 12 miesięcy, aby zaoszczędzić środki finansowe – 36,3% zredukowało nieplanowane zakupy, 35,8% nabyło przedmioty z drugiej ręki, a 35,7% postanowiło naprawić sprzęt, zamiast kupować nowy. Kobiety częściej niż mężczyźni wskazywały na kupowanie z drugiej ręki (42% vs 29,1%) oraz na korzystanie z aplikacji do odsprzedaży (33,3% vs 20%). Z kolei mężczyźni częściej reperują sprzęt (45,1% vs 27,2%). Sześć na dziesięć osób (59,9%) w wieku 18-24 lata zaznaczyło, że kupuje rzeczy używane, a 57,4% używa aplikacji sprzedażowych.
Respondenci, zapytani o to, jak w ciągu ostatnich dwóch lat zmieniło się ich podejście do konsumpcji, wskazali przede wszystkim, że przykładają większą wagę do oszczędzania (38,5%), a 35,4% preferuje jakość ponad ilość. Z kolei jedna czwarta wybiera rodzime, polskie produkty.
Pomimo że prawie jedna trzecia respondentów (21,9%) twierdzi, że kupuje jedynie to, co jest im niezbędne, niemal co piąty (18,1%) przyznaje, że od czasu do czasu nabywa produkty lub usługi, których później nie używa. Zgodnie z wynikami badania, przeważnie nietrafione zakupy dotyczą odzieży i akcesoriów (26,7%), produktów w promocji (20,9%) oraz produktów sezonowych (20,4%). Kobiety częściej wskazują na nienoszoną odzież (35,9%) i kosmetyki (21,4%), a mężczyźni – elektronikę i gadżety (21,5%). Wśród najmłodszych są to subskrypcje i serwisy cyfrowe (23,5%).
„Oprócz impulsywnych zakupów, które po pewnym czasie okazują się zupełnie zbyteczne, polscy konsumenci deklarują, że zdarza im się nabyć coś w celu poprawienia samopoczucia po ciężkim dniu. 31% robi to czasami, a co dziesiąty często lub bardzo często. Natomiast 17,8% nigdy nie podejmuje takich kroków. Zjawisko to jest zauważalnie częstsze u kobiet (33,3% „czasami”, 8,5% „często”) niż u mężczyzn, spośród których 24,6% nigdy nie poprawia sobie samopoczucia zakupami. Najbardziej podatne są osoby młode – ponad 60% osób w wieku 18–24 lata robi to regularnie lub sporadycznie” – zaznaczono w komunikacie.
Prawie połowa (48,9%) Polaków nie posiada wyznaczonej, „nienaruszalnej” sumy pieniędzy na drobne przyjemności. Wśród tych, którzy planują tego typu wydatki, najczęściej jest to od 101 do 200 zł miesięcznie (16,3%) lub do 100 zł (15,6%).
Badanie zostało przeprowadzone przez Danae sp. z o.o. metodą CAWI na próbie N=1001 dorosłych Polaków, w lutym 2026 r. (PAP)
fos/ drag/
