Czasokresy ukończenia całej inwestycji, prezentowane przez pracowników kolei, mogą okazywać się nazbyt obiecujące. Szczególnie, że dopiero ma rozpocząć się realizacja większej części najtrudniejszych fragmentów z estakadami i przejściami podziemnymi – informuje w poniedziałek „Dziennik Gazeta Prawna”.

Kolej ma zamiar zbudować kompletnie nową, 58-kilometrową trasę z okolic Krakowa, a dokładnie Podłęża, do miejscowości Piekiełko w rejonie Tymbarku oraz doszczętnie zmodernizować 75-kilometrową linię z Chabówki do Nowego Sącza.
Całe zadanie podzielono na 10 segmentów wykonawczych, z których jak dotąd ukończono prace na jedynie jednym z nich – z Chabówki do stacji Rabka Zaryte. Przedsięwzięcie jest niezwykle wymagające, gdyż z uwagi na górzyste ukształtowanie terenu konieczne będzie wybudowanie 11 estakad oraz 13 tuneli, z których najdłuższe będą posiadały blisko 4 kilometry długości.
W marcu zakończy się wiercenie przy użyciu tarczy zmechanizowanej korytarza ewakuacyjnego o przekroju 4,5 m, zaś pod koniec kwietnia przewidywane jest przebicie równoległego, zasadniczego tunelu dla pociągów. Będzie on miał przekrój 10,6 m. Działania są w toku aktualnie na pięciu fragmentach.
Kolejowa „zakopianka” nabiera realnych kształtów
Piotr Wyborski, lider spółki PKP PLK, spodziewa się, że pociągi na wszystkich nowych i odnowionych odcinkach w ramach inwestycji pojadą w grudniu 2030 roku. Będzie to symbolizować prawdziwą przemianę transportową dla południowej Małopolski, w tym rejonu Sądecczyzny. Czas podróży pociągiem z Krakowa do Nowego Sącza ma ulec skróceniu z obecnych 2 godz. 20 min – 2 godz. 30 min do zaledwie 60 minut.
Zyskają zwłaszcza mieszkańcy miejscowości takich jak Tymbark czy Limanowa. Z tej ostatniej dojazd samochodem do Krakowa pochłania obecnie około 2 godzin. Podróż pociągiem po nowej trasie zajmie jedynie 40 minut. Przejazd koleją z Krakowa do Zakopanego skróci się zaś z 2 godzin do 90 minut – czytamy w „DGP”.
Czy terminy podawane przez kolej mogą być zbyt optymistyczne?
Jak informuje „DGP” – drążeniem tuneli na trzech odcinakch zajmuje się firma Gulermak, która ma siedzibę w Turcji. Piotr Hamarnik, rzecznik prasowy krakowskiego oddziału PKP PLK, zaznacza w „DGP”: – do tej pory realizacja pierwszego tunelu przebiega zgodnie z planem.
Tunel, który znajduje się na odcinku z Tymbarka do Limanowej, ma być przebijany m.in. za pomocą materiałów wybuchowych. Odcinek z przejazdem podziemnym bliżej Krakowa ma zaś zbudować Budimex w porozumieniu ze swoim kluczowym udziałowcem, czyli hiszpańskim Ferrovialem. (PAP)
jszt/ zm/
