Żegnajcie legendarne pola pośród osiedli. Farmer zbył grunt budowlańcowi.

Najbardziej znane grunty orne w naszym kraju, umiejscowione w sercu lubelskiej dzielnicy przy ul. Jantarowej, przeszły w inne ręce. Działka trafiła do firmy deweloperskiej. Już wiadomo, co powstanie w miejscu, które obserwowały rzesze internautów.

Koniec kultowych żniw między blokami. Rolnik sprzedał ziemię deweloperowi

/ YouTube

Lokalne media od lat donosiły o rolniku uprawiającym ziemię pomiędzy blokami na osiedlu Węglinek w Lublinie, a mieszkańcy podziwiali zbiory, obserwując je ze swoich balkonów. Dla sporej grupy odbiorców była to zabawna osobliwość, dla mieszkańców osiedla – codzienność, a dla rolnika – staranie o zachowanie dziedzictwa. Jednakże, presja urbanizacyjna i wzrastająca wartość ziemi w tej części Lublina okazały się przesądzające.

"Przy Jantarowej wzrastał rzepak, owies lub pszenica, ale największą popularność teren zyskał w 2022 roku, kiedy to Janusz Wydra udostępnił pole firmie Hemplab, która posiała tam konopie siewne. Rośliny ściągnęły tłumy – odbył się sąsiedzki festyn, a okoliczni mogli osobiście zbierać konopie" – wspomina dzisiaj "Gazeta Wyborcza".

Znalazł się nabywca

Gospodarz, który przez wiele lat uporczywie odmawiał sprzedaży gruntu i uprawiał zboże w otoczeniu nowoczesnych budynków mieszkalnych, dopiął szczegóły transakcji z jednym z przedsiębiorstw deweloperskich. O zamiarze sprzedaży było wiadomo już latem ubiegłego roku. Teraz wiadomo, że znalazł się kupiec.

Mieszkańcy wnosili prośby do władz miasta o nabycie działki od rolnika i stworzenie na niej parku. Pod petycją w tej kwestii zebrano 756 podpisów. Nie powiodło się. „Przeznaczenie nieruchomości w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego pod obszary zabudowy mieszkaniowej, wyklucza realizację celów publicznych" – odparł sekretarz miasta Andrzej Wojewódzki.

Co powstanie na działce między blokami?

Nowy posiadacz gruntu, a jest nim firma Sylwestra Lalaka, jednego z czołowych lubelskich deweloperów, nie zamierza zwlekać. Inwestor, który nabył teren, planuje tam realizację następnego etapu osiedla mieszkaniowego. Zgodnie z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego, w miejscu, gdzie jeszcze do niedawna rosła kukurydza i rzepak, pojawią się nowoczesne budynki wielorodzinne z infrastrukturą uzupełniającą.

Tak, kupiliśmy tę działkę, planujemy tam projekt mieszkaniowy – potwierdza w rozmowie z "GW" Rafał Woś, kierownik projektów deweloperskich w firmie Lalak Development.

W ubiegłym roku informowaliśmy, że "działka o obszarze 56 arów została wyceniona na nieco ponad 11 mln zł. W planie zagospodarowania przestrzennego przewidziano w tym miejscu zabudowę wielorodzinną, więc oferta jest skierowana przede wszystkim do deweloperów." Ta suma oznacza, że metr kwadratowy kosztuje blisko 2000 zł. "GW" określa ją jako nieprawdopodobną 

– W pięciokondygnacyjnym, czteroklatkowym, albo pięcioklatkowym budynku, powstanie co najmniej 80-90 apartamentów. Na Węglinku mieszkania rozchodzą się błyskawicznie, dlatego cena metra kwadratowego lokalu wyniesie przeciętnie 12-13 tys. zł. Do tego trzeba doliczyć poziom minus jeden, czyli przestrzenie garażowe, za które również należy zapłacić po kilkadziesiąt tysięcy złotych. Wynosi to co najmniej 55-60 mln zł. za inwestycję. Przyjmując 20-procentowy dochód, w kieszeni zostaje mi co najmniej 20 proc., czyli ok. nawet 8-9 mln, a nawet 10 mln zł – wyliczał jeden z lubelskich deweloperów w rozmowie z „Wyborczą".

Żegnajcie legendarne pola pośród osiedli. Farmer zbył grunt budowlańcowi. 3

Żegnajcie legendarne pola pośród osiedli. Farmer zbył grunt budowlańcowi. 4

Google Maps

Sprzedaż pola przy Jantarowej to także znak dla rynku nieruchomości. Ukazuje, jak rozległy brak terenów pod budownictwo wielorodzinne występuje w atrakcyjnych lokalizacjach miast wojewódzkich. Pomimo że kwota transakcji pozostaje tajemnicą handlową, eksperci oszacowują, że mogły to być jedne z najkosztowniejszych metrów kwadratowych ziemi rolnej w państwie, biorąc pod uwagę ich potencjał inwestycyjny.

oprac. KWS

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *