W czwartek miejscy radni przegłosowali postanowienie wprowadzające zakaz handlu napojami alkoholowymi w porze nocnej w granicach całej aglomeracji. Ograniczenie nocne, jeżeli dekret nie spotka się z negacją ze strony wojewody, wejdzie w życie od 1 czerwca.

Członkowie rady miasta byli niemal jednomyślni i stosunkiem głosów 57 za, przy dwóch przeciwnych (radni PiS), zaakceptowali projekt wprowadzający nocną prohibicję na obszarze całej Warszawy.
Wcześniej swoje stanowisko w sprawie projektu wyraziły dzielnice. Wszystkie 18 rad rejonowych wyraziło poparcie dla tej koncepcji.
– Redukcja nocnej sprzedaży alkoholu stanowi przykład postanowień, które są podejmowane po rozważeniu oraz po decyzjach, które objęły dwa okręgi i udowodniły, że nasze działania mają uzasadnienie. Z jednej strony reagujemy na istniejący problem, jakim jest hałas, naruszanie spokoju, interwencje służb i bezsenne noce mieszkańców, a z drugiej strony robimy to w sposób odpowiedzialny. Bez konfliktów z przedsiębiorcami, bez prawnego zamętu i bez zaburzeń na rynku – stwierdził obecny podczas obrad prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski.
Program pilotażowy dowiódł, że to ma sens
Przypomniał, że wszystko zaczęło się od projektu pilotażowego, który obejmował dwa okręgi i – jak podkreśla Trzaskowski – pokazał, że jest to uzasadnione. Zwrócił uwagę, że program pilotażowy jest potrzebny, aby sprawdzić, jakie zasady należy wprowadzić.
– Samo ograniczenie sprzedaży alkoholu powinno stanowić element strategii miejskiej. Sama restrykcja nie rozwiąże problemu. Ta strategia, którą wdrażamy, musi łączyć w sobie regulacje, obecność służb oraz przedsięwzięcia urbanistyczne – dodał.
KO i PiS zgodne
W imieniu członków rady miasta z KO przemawiała radna Anna Auksel-Sekutowicz. – Dziś podejmujemy decyzję w sprawie ograniczenia nocnej sprzedaży alkoholu. Nie po to, aby komuś coś odebrać, lecz po to, by Warszawa stała się miastem bardziej spokojnym, bezpiecznym i lepiej zarządzanym – powiedziała.
Wspomniała, że kiedy pojawiły się pierwsze sugestie dotyczące wprowadzenia zakazu, KO nie działała pochopnie, lecz uważnie słuchała głosów mieszkańców i służb. Zaznaczyła, że w ten sposób rozpoczął się program Bezpieczna Noc w Warszawie.
W imieniu klubu radnych PiS głos zabrał radny Filip Frąckowiak, który podkreślił, że nocna redukcja sprzedaży alkoholu przekłada się na wzrost bezpieczeństwa w kluczowych punktach Warszawy np. dworców, urzędów państwowych. Zaznaczył, że oczywiście nie da się tego osiągnąć jedynie poprzez wprowadzenie zakazu, konieczne jest także m.in. zwiększenie liczby patroli straży miejskiej i policji.
Przypomniał, że gdy wprowadzano program pilotażowy w dwóch okręgach, klub PiS dążył do tego, aby objął on również Ochotę i Bielany, które w sierpniu, jako dwa z czterech okręgów, wydały pozytywną opinię w tej kwestii.
Radna Agata Diduszko-Zyglewska, reprezentująca Lewicę, Miasto Jest Nasze, Wspólne Jutro, wyraziła ogromną radość z faktu, że zakaz, o który od lat walczyli jako klub, wreszcie zostanie wprowadzony. Dodała, że cieszy ją również zmiana stanowiska KO, która przez wiele lat była przeciwna zakazowi.
Mniejsza liczba pozwoleń na sprzedaż alkoholu
Radni uchwalili także postanowienie zmniejszające limit pozwoleń na sprzedaż alkoholu. Za głosowało 45 radnych, a 13 wstrzymało się od głosu.
Tym samym obniżono limit pozwoleń detalicznych (sklepy) o 310 i podwyższono limit w gastronomii o 20, co w efekcie skutkuje zmniejszeniem łącznego limitu pozwoleń o 290.
Wprowadzenie nocnej prohibicji w Warszawie przeszło długą drogę, którą zapoczątkował projekt uchwały zaproponowany przez Miasto Jest Nasze.
Prezydent zmienił pogląd
Początkowo prezydent miasta Rafał Trzaskowski był przeciwny zakazowi, lecz zmienił zdanie i zaproponował własny projekt, w którym zamierzał wprowadzić zakaz na obszarze całego miasta, po czym wycofał się z tego pomysłu i zaproponował wprowadzenie pilotażowo nocnej prohibicji na terenie dwóch dzielnic: Śródmieścia i Pragi-Północ, która miała wejść w życie od 1 listopada 2025 roku.
Zgodnie z projektem obecnej uchwały, nocny zakaz handlu alkoholem obowiązywałby na terenie całej aglomeracji w godzinach od 22:00 do 6:00 i dotyczyłby sklepów oraz stacji benzynowych. Zakaz nie obejmie sklepów znajdujących się w strefie wolnocłowej Lotniska Chopina.
Również od 1 czerwca nocna prohibicja zacznie obowiązywać w Płocku. Rok 2025 był rekordowy pod tym względem. Wówczas kilkanaście miast i gmin na Mazowszu wprowadziło lub podjęło stosowne uchwały wprowadzające nocny zakaz sprzedaży alkoholu. Rok wcześniej nocną prohibicję wprowadziły Ząbki. (PAP)
mas/ agz/
