W kwestii kosztów benzyny nie ma powodów do obaw; paliwo na stacjach jest dostępne, a zakłady rafineryjne działają – zaznaczył minister finansów i gospodarki Andrzej Domański. Dodał on, że rząd bada i będzie dalej badał notowania na stacjach paliw.

Minister finansów i gospodarki Andrzej Domański był pytany w środę w TVN24 o ceny paliw oraz o to, czy w związku z nimi nie ma powodów do niepokoju w kwestii ewentualnych nagłych zmian na rynku.
– Analizujemy obecną sytuację, każdego dnia sprawdzam wielokrotnie notowania ropy, jestem zadowolony, że one się uspokoiły. (…) Z całą pewnością nie ma powodów do obaw. Benzyna na stacjach jest obecna, rafinerie działają – dodał.
Reklama
Zobacz także
Cały świat na jednym rachunku. Inwestuj na 60 giełdach z całego świata (Link afiliacyjny – zarabiamy na prowizji)
Zwrócił uwagę, że ceny ropy w ciągu ostatnich dwóch dni znacznie się obniżyły. – Jeszcze w poniedziałek rano mieliśmy cenę baryłki blisko 118 dolarów. Aktualnie jest to około 87, a zatem widać, że cena ta znacząco spadła, lecz oczywiście jest wyraźnie wyższa niż na początku roku – stwierdził Domański. Zaznaczając, że podwyżki cen ropy mogą mieć wpływ na inflację.
– Będziemy bardzo pilnie monitorować sytuację na rynkach paliw – podkreślił Domański.
Od 28 lutego Izrael i USA przeprowadzają ataki powietrzne na Iran. Iran atakuje Izrael i inne kraje Bliskiego Wschodu, uderzając w amerykańskie bazy wojskowe w tym regionie, jak również w infrastrukturę cywilną. Konflikt zbrojny na Bliskim Wschodzie doprowadził w zasadzie do zablokowania Cieśniny Ormuz dla transportu morskiego z Zatoki Perskiej, przepuszczane są głównie dostawy z Iranu. Niemal całkowite wstrzymanie ruchu spowodowało trudności w eksporcie.
Od momentu rozpoczęcia ataków Izraela i Stanów Zjednoczonych na Iran cena ropy na świecie gwałtownie poszybowała w górę. Za tym poszły spore podwyżki cen paliwa na stacjach benzynowych w Polsce. (PAP)
fos/ drag/
