Polski plan w ramach inicjatywy SAFE uzyskał akceptację w niezwykle krótkim czasie. Teraz powinniśmy go urzeczywistnić i wprowadzić w życie dla Polski, Ukrainy oraz bezpieczeństwa całej Unii Europejskiej – oznajmił rzecznik KE, Thomas Regnier. Według jego słów, po zawarciu umowy z Polską, Komisja ma możliwość przekazania zaliczki stanowiącej do 15 procent całości.

Na zapytanie, jakie wymogi powinien spełnić polski rząd, aby otrzymać środki z programu pożyczek na obronność SAFE, Regnier stwierdził, że nie będzie wchodził w zagadnienia dotyczące warunków. Dodał też, że Komisja Europejska nie zamierza także uczestniczyć w politycznej dyskusji w Polsce.
Wolę skoncentrować się na dalszych działaniach. Jakie są konkretne kolejne kroki dotyczące 16 planów, które zostały już zaaprobowane (…), w tym planu Polski? Kolejnym krokiem będzie podpisanie, razem z państwami członkowskimi, poszczególnych umów pożyczkowych – oznajmił.
Rzecznik dodał, że Komisja Europejska miałaby możliwość następnie uruchomić płatności zaliczkowe, sięgające 15 procent, po to, aby projekty mogły rozpocząć się na poziomie krajowym.
Przeczytaj także
Czarzasty wstrzymuje "prezydencki SAFE”. Marszałek Sejmu: Nie będziemy procedować ściemy
Polska ostoją bezpieczeństwa UE i największym odbiorcą programu SAFE
Regnier wspomniał, że Polska jest największym beneficjentem inicjatywy SAFE, w ramach której przyznano jej 43,7 mld euro z puli 150 mld euro. – Dlaczego? Ponieważ Polska stanowi fundament europejskiego programu Straży Wschodniej Flanki (program obrony regionu Eastern Flank Watch – PAP) – wyjaśnił Regnier.
Dodał również, że Polska zaprezentowała „bardzo solidny krajowy plan SAFE, który został zatwierdzony zarówno przez Komisję, jak i Radę w rekordowo krótkim czasie”.
– Teraz musimy go zrealizować i wdrożyć, dla Polski, dla Ukrainy i dla bezpieczeństwa całej UE. Jednakże, nie będziemy na tym etapie włączać się w spory polityczne, które odbywają się na szczeblu krajowym w Polsce – podkreślił.
Do 20 marca prezydent Karol Nawrocki ma czas na podjęcie decyzji w kwestii ustawy wdrażającej unijny program SAFE, która zakłada utworzenie funduszu w BGK w celu obsługi środków z unijnych pożyczek. Prezydent wraz z prezesem NBP, Adamem Glapińskim, przedstawili alternatywne rozwiązanie dla unijnego SAFE – „polski SAFE 0 proc.”. Zgodnie z tą propozycją w BGK miałby zostać powołany Polski Fundusz Inwestycji Obronnych, finansowany z dochodów Narodowego Banku Polskiego. Premier Donald Tusk określił tę ideę mianem „SAFE zero złotych”.
Z Brukseli Magdalena Cedro (PAP)
mce/ akl/ mow/
