Kotecki: „Prawdopodobnie finał”. Opinia z RPP o poziomie procentów

Marcowa redukcja poziomu stóp procentowych może być ostatnią w bieżącym roku – stwierdził członek RPP Ludwik Kotecki. Jego zdaniem, konflikt na obszarze Bliskiego Wschodu wpłynie na indeks cen dóbr i usług konsumpcyjnych. Odnosząc się do SAFE 0 proc., wyraził opinię, że Polska nie powinna sprzedawać zapasów kruszcu.

„To raczej koniec”. Ważny głos z RPP w sprawie stóp procentowych

fot. Adam Chelstowski / / FORUM

Członek gremium RPP Ludwik Kotecki oświadczył w środę w Programie Pierwszym Polskiego Radia, że bank centralny posiada pokaźne zasoby złota, jednak to nie dowodzi, że ma go zbyt dużo.

Sytuacja cechuje się dużą niepewnością i sądzę, że to dobrze, że posiadamy ten kruszec i raczej nie powinniśmy go pomniejszać, a w razie czego powiększać – dodał.

Kotecki orzekł, że Polska posiada teraz „dość optymalną” ilość rezerw. – Dziś tych rezerw należy strzec, aby nie okazały się realnie potrzebne, ponieważ sytuacja jest niestabilna, a nie mamy ich w nadmiarze – zaakcentował przedstawiciel RPP.

Krytyka „polskiego SAFE 0 proc.”: Emisja pieniądza?

Według niego, koncepcja przesunięcia rezerw NBP jest sporna. – W statucie o NBP, w art. 67, jest zawarte, że nasze reguły księgowe, rachunkowe w banku centralnym muszą być zgodne z zasadami europejskiego systemu banków centralnych, ponieważ w tym systemie już funkcjonujemy. Mam duże wątpliwości, czy (…) byłoby to zgodne z regułami europejskimi – podkreślił.

Koteckiemu zadano też pytanie: „Jeżeli prezes NBP przyszedłby do pana i oznajmił – mam dla pana 185 mld zł, zgodziłby się pan?”. – Zapewne bym to zweryfikował, gdyż wiem, że w ubiegłym roku odnotowano prawdopodobnie ponad 30 mld zł straty. Obecnie kończy się badanie wykonywane przez biegłego rewidenta – zaznaczył. – 185 mld zł zysku to zadziwiająca wiadomość, wyjątkowo pozytywna – o ile byłaby wykonalna z perspektywy ministra finansów – ocenił.

Według niego, winniśmy zadać sobie pytanie, jaki będzie to miało wpływ na inflację. – Prawdopodobnie w przypadku takowej kreatywnej księgowości, mamy do czynienia z emisją pieniędzy. To jest, nie wiem, 60, 80, 180, 200 mld zł dodatkowej gotówki na rynku. To z pewnością spowoduje większą inflację, wywołaną przez bank centralny, który ma za zadanie kontrolować tę inflację – zauważył Kotecki.

Przypomniał, że w ostatnich latach cena złota rośnie, co jest efektem popytu na złoto. Popyt jest tworzony przez banki centralne. – Banki centralne obecnie nie sprzedają złota, lecz je nabywają, ponieważ czasy są niepewne. Jesteśmy świadomi, co dzieje się na Bliskim Wschodzie. To nie jest czas, żeby pozbywać się rezerw, najgorszy z możliwych (moment) – skonstatował członek RPP.

Stopy procentowe: Dogodna sytuacja dobiegła końca

Odniósł się także do zapytania o to, czy to kres obniżek stóp procentowych z powodu rosnących cen paliw, spowodowanych konfliktem na Bliskim Wschodzie.

– Obawiam się, że to już koniec. Te scenariusze, które na początku roku (…) tworzyliśmy, że de facto jesteśmy w bardzo dogodnej sytuacji w kontekście polityki pieniężnej, gdzie bez przeszkód możemy kontynuować redukowanie stóp procentowych i uczyniliśmy (…) to w marcu. Wydaje się, że po wydarzeniach z ostatnich dni, była to na pewien czas ostatnia obniżka, ewentualnie ostatnia w bieżącym roku – powiedział Kotecki. Według niego, w standardowym scenariuszu jednak „pewien wpływ tego konfliktu w cenach dostrzeżemy, w indeksie CPI”.

Już zauważamy to na stacjach benzynowych. To wkrótce przełoży się na wskaźnik cen dóbr i usług konsumpcyjnych – powiedział Kotecki.

Zaznaczył, że wprowadzenie tarcz antyinflacyjnych w odniesieniu do sytuacji np. na rynku paliw, związanej z konfliktem na Bliskim Wschodzie, byłoby obciążeniem dla budżetu.

Unijne SAFE kontra prezydenckie SAFE

We wtorek po południu w Pałacu Prezydenckim miało miejsce spotkanie prezydenta Karola Nawrockiego, prezesa NBP Adama Glapińskiego i szefa KPRP Zbigniewa Boguckiego z premierem Donaldem Tuskiem, szefem MON Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem, a także ministrem finansów i gospodarki Andrzejem Domańskim w sprawie propozycji „polskiego SAFE 0 proc.”. Ta koncepcja – zdaniem prezydenta i prezesa NBP – ma stanowić alternatywę dla unijnego programu SAFE.

Polska ma być największym beneficjentem europejskiego programu SAFE – polski rząd będzie mógł pozyskać ok. 43,7 mld euro (blisko 200 mld zł.) w postaci atrakcyjnie oprocentowanych pożyczek i przeznaczyć je na inwestycje w obronność. Zgodnie z deklaracjami rządu, 89 proc. środków z SAFE ma zasilić polskie przedsiębiorstwa zbrojeniowe. Środki mają zostać spożytkowane na realizację potrzeb wojska, wsparcie Policji i Straży Granicznej oraz ochronę cyberprzestrzeni.

Prezydent ma czas do 20 marca na sfinalizowanie decyzji w sprawie ustawy wprowadzającej program SAFE.

We wtorek do Sejmu wpłynął prezydencki projekt ustawy o Polskim Funduszu Inwestycji Obronnych, określany jako „polski SAFE 0 proc.”.

Rada Polityki Pieniężnej podczas posiedzenia 4 marca obniżyła wartość stóp procentowych o 0,25 pkt proc. Podstawowa stopa procentowa, stopa referencyjna, spadła z 4 proc. do 3,75 proc. NBP poinformował również, że pozostałe stopy procentowe również zostały zredukowane o 0,25 pkt proc. Stopa lombardowa została zredukowana do 4,25 proc. w skali roku, stopa depozytowa do 3,25 proc., stopa redyskontowa weksli – do 3,8 proc., a stopa dyskontowa weksli – do 3,85 proc. (PAP)

ab/ mrr/

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *