Sojusznicze napięcia? Perskie elektrownie celem „ostatniej instancji”

Administracja prezydenta USA, Donalda Trumpa, zwróciła się w poniedziałek do Izraela z prośbą o zaprzestanie dalszych bombardowań obiektów energetycznych w Iranie, zwłaszcza instalacji naftowych – poinformował we wtorek serwis Axios, powołując się na trzy niezależne źródła.

Zgrzyt sojuszników? Irańskie obiekty energetyczne jako "opcja ostateczna"

fot. Joey Sussman / / Shutterstock

Według Axios, poprzez skierowanie tej prośby do Izraela, Stany Zjednoczone po raz pierwszy od czasu rozpoczęcia wspólnej operacji przeciwko Iranowi zastosowały działania ograniczające izraelską stronę.

Zgodnie z izraelskim źródłem, wiadomość od USA została przekazana na wysokim szczeblu władz. Otrzymał ją także szef sztabu izraelskiej armii, generał Ejal Zamir.

– USA zażądały, byśmy informowali je z wyprzedzeniem o planowanych atakach na infrastrukturę naftową w Iranie – przekazał z kolei inny izraelski informator Axiosa.

Następne źródło podało, że administracja Trumpa zwróciła uwagę, iż takie ataki działają na szkodę irańskiego społeczeństwa, którego znaczna część sprzeciwia się reżimowi. Trump ma również zamiar współdziałać z irańskim sektorem naftowym po zakończeniu konfliktu, podobnie jak ma to miejsce w przypadku Wenezueli. Ataki mogą również skutkować masowymi odwetowymi atakami Iranu na obiekty energetyczne w krajach Zatoki Perskiej – wyjaśniła administracja.

Jeden z rozmówców oznajmił, że Trump uważa ataki na irańskie instalacje energetyczne i naftowe za „opcję ostatniej instancji”, która może zostać użyta, gdy Teheran jako pierwszy umyślnie zaatakuje infrastrukturę naftową w państwach regionu.

Na początku wojny Iran zaatakował przy użyciu dronów instalacje energetyczne w Zatoce Perskiej, lecz nie wywołał poważnych ani nieodwracalnych zniszczeń. Stany Zjednoczone obawiają się jednak, że kolejna seria ataków na irańską infrastrukturę naftową mogłaby przyczynić się do dalszego wzrostu cen ropy.

W sobotę izraelskie siły powietrzne zbombardowały irańskie magazyny paliw, co wywołało między innymi ogromne pożary w Teheranie. Miasto spowite zostało gęstym dymem, a płomienie były widoczne z odległości wielu kilometrów.

W poniedziałek Axios doniósł, że izraelskie naloty na magazyny paliw spowodowały pierwszą poważną różnicę zdań pomiędzy Izraelem a USA podczas wojny z Iranem. Ataki były większe, niż oczekiwał tego Waszyngton – podkreślił serwis.

Z Waszyngtonu Natalia Dziurdzińska (PAP)

ndz/wr/

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *