Moody’s ogłosi w nadchodzącym tygodniu swoją ocenę wiarygodności kredytowej Polski, biorąc pod uwagę w projekcjach oddziaływanie konfliktu na obszarze Bliskiego Wschodu – zakomunikował Olivier Chemla z Moody’s. Wyraził opinię, że jeżeli konflikt nie będzie trwał zbyt długo, jego wpływ na polską ekonomię nie będzie istotny.

„W nadchodzącym tygodniu zaprezentujemy naszą ocenę kredytową dotyczącą Polski. Stąd też pracujemy nad udoskonaloną prognozą. Prognoza ta bezsprzecznie uwzględni wpływ konfliktu (na Bliskim Wschodzie – przyp. PAP Biznes)” – oznajmił Olivier Chemla, starszy analityk kredytowy z Moody’s Credit Strategy and Standards Group, podczas Konferencji Rynku Kapitałowego w Bukowinie Tatrzańskiej.
Jak zaznaczył, polska gospodarka prezentuje silną odporność, a w minionym roku pozytywnie zaskoczyła.
Dodał jednakże, że nie wiadomo jak długo konflikt potrwa.
„Z naszych badań wynika, że na ogół, kiedy konflikt jest krótkotrwały, ceny powracają do swojego długoterminowego trendu w przeciągu maksymalnie 30 do 90 dni” – powiedział.
„Gdyby tak się stało, pozostając przy scenariuszu podstawowym, nie spodziewalibyśmy się znacznego oddziaływania na ekonomię” – dołączył.
Zapytany o oszacowanie ogłoszonego przez prezydenta i prezesa NBP programu „SAFE 0 proc.”, stwierdził, że potrzeba więcej detali.
„Wiem natomiast, że nie ma nic za darmo” – rzekł.
We wrześniu ubiegłego roku Moody’s zmodyfikował perspektywę ratingu A2 dla Polski na „negatywną” z „stabilnej”.
Jak zauważył, jednym z czynników był relatywnie wysoki przewidywany deficyt, na poziomie około 6 proc. PKB. Po drugie, napięte stosunki między prezydentem a premierem.
„Uważam, że zasadniczym aspektem będzie polityka fiskalna. Nie jesteśmy uwarunkowani jednym czynnikiem, ani jednym wskaźnikiem. Czasami jestem pytany, czy osiągnięcie pułapu X procent spowoduje redukcję ratingu. To nie funkcjonuje w ten sposób. W istocie chodzi o odległą perspektywę oraz zdolność Polski do sprostania wyzwaniom” – podsumował. (PAP Biznes)
pel/ pr/ asa/
