Odmowa przyjęcia w roku 2025 przez rząd Donalda Trumpa ukraińskiej propozycji, dotyczącej technologii neutralizacji irańskich bezzałogowców Shahed, była jednym z poważniejszych potknięć taktycznych Stanów Zjednoczonych – oznajmili amerykańscy oficjele w rozmowie z serwisem Axios. Dopiero w zeszłym tygodniu Waszyngton miał przedstawić Kijowowi ofertę w tej kwestii.

Serwis przedstawił szczegóły oferty prezydenta Ukrainy, Wołodymyra Zełenskiego, złożonej Trumpowi podczas wizyty ukraińskiego lidera w Białym Domu w sierpniu minionego roku. Zełenski miał wówczas osobiście zaprezentować propozycję obejmującą niedrogie drony przechwytujące, systemy radarowe oraz ideę „ośrodków zwalczania dronów”, zlokalizowanych w Turcji, Jordanii oraz państwach regionu Zatoki Perskiej. Ukraińska prezentacja w programie PowerPoint, do której dotarł Axios, zawierała „prorocze” ostrzeżenie, że Iran udoskonala budowę dronów bojowych Shahed.
Te bezzałogowce uderzyły w ostatnich dniach m.in. w bazę w Kuwejcie, powodując śmierć sześciu amerykańskich żołnierzy.
Prezentacja w PowerPoint, która mogła zmienić bieg wydarzeń
Ukraina miała zaoferować transakcję dopasowaną do biznesowego nastawienia Trumpa – w zamian za dostęp do ukraińskiej technologii i wiedzy specjalistycznej, Kijów zamierzał kupować amerykańskie uzbrojenie, a produkcja dronów miała zaowocować stworzeniem nowych miejsc pracy w Stanach Zjednoczonych. Ukraiński urzędnik wyjaśnił, że Kijów posiadał środki umożliwiające wykorzystanie zaledwie połowy zdolności produkcyjnych i proponował amerykańską inwestycję w pozostałą część tych mocy.
Zgodnie z doniesieniami Axiosa, Trump poprosił wtedy swój zespół o zajęcie się tą sprawą, lecz nie podjęto żadnych działań w tym kierunku. Jeden z amerykańskich urzędników, który zapoznał się z prezentacją, przyznał, że w administracji część osób odnosi się do Zełenskiego z góry i jest on postrzegany przez niektórych przedstawicieli władz USA jako „promotor własnej osoby z państwa klienckiego, który nie wzbudza należytego szacunku”.
Uważaliśmy, że Zełenski to tylko Zełenski. Ktoś zdecydował się tego nie zaakceptować – wyznał jeden z rozmówców portalu.
Czy USA przyznają się do błędu w walce z irańskimi Shahedami?
Irańskie drony Shahed zostały powiązane ze śmiercią kilku amerykańskich żołnierzy na Bliskim Wschodzie, a ich eliminacja generuje dla USA i sojuszników w regionie koszty rzędu milionów dolarów. – Jeśli popełniliśmy błąd taktyczny w przygotowaniach do tego konfliktu, to był nim właśnie ten – podsumował jeden z urzędników w rozmowie z Axiosem.
Według „New York Timesa” dopiero w miniony czwartek, 5 marca, Stany Zjednoczone oficjalnie zwróciły się do Zełenskiego o wsparcie w zwalczaniu dronów, co potwierdził również sam prezydent Ukrainy. Następnego dnia, w piątek, Pentagon ogłosił plany rozmieszczenia własnego systemu antydronowego Merops, lecz jeden z urzędników ocenił dotychczasową reakcję na irańskie drony jako „niesatysfakcjonującą”.
Rzeczniczka Białego Domu, Anna Kelly, odrzuciła doniesienia portalu i skrytykowała „tchórzliwych” anonimowych informatorów.
– Sekretarz obrony (Pete) Hegseth i siły zbrojne wykonali rewelacyjną pracę, planując wszelkie możliwe reakcje reżimu irańskiego, a niepodważalny sukces operacji „Epicka Furia” mówi sam za siebie – oznajmiła Kelly.
Z Waszyngtonu Oskar Górzyński (PAP)
osk/ rtt/
