
Chyba zaczynam kolekcjonować internetowe dramaty innych ludzi. To fora, gdzie ludzie anonimowo wylewają swoje dusze, licząc na współczucie, a w zamian otrzymują diagnozę opartą na ich awatarze i klątwy do trzeciego pokolenia, informuje Ukr.Media.
Fabuła jest boleśnie banalna, ale nie mniej filmowa. Matka pisze o swoim dziewiętnastoletnim synu. Chłopak studiuje gdzieś na Słowacji. Postanowił się usamodzielnić, znalazł pracę dorywczą w magazynie. I tu następuje jego pierwsze zderzenie z okrutnym światem: jego pracodawcy – nawiasem mówiąc, Ukraińcy – po prostu przestają mu płacić. Klasyczny emigracyjny trop o tym, że za granicą ten, kto rozumie twój język, najłatwiej cię porzuci.
Facet jest bez pieniędzy, ale z ambicjami. Nie chce pytać rodziców – duma, rozłąka, jestem sam. Więc odbiera telefon i… traci trzydzieści tysięcy hrywien. Swój ustalony budżet na miesiąc. A potem dzwoni do matki i wyznaje.
A teraz matka, zrozpaczona, pyta internet: co robić? Syn sam przyszedł, płacząc, mówiąc, że załamał się ze stresu.
Tymczasem w komentarzach otwiera się odnoga piekła. Zamiast spojrzeć na sytuację trzeźwo, kobiety zaczynają rywalizować w wirtualnym okrucieństwie i absurdzie.
Niektórzy kategorycznie deklarują: „Dajcie mu owsiankę, niech wie!”. Jakby porcja pustej owsianki była w stanie odświeżyć połączenia neuronowe gracza. Inni urządzają pojedynki językowe z chamstwem stołówki dworcowej, zastanawiając się, co jest gorsze – przejedzenie pieniędzy czy ich strata. Ktoś tu wprowadza podział galicyjski, ktoś dzieli Ukraińców na wschodnich i zachodnich (bo czemu nie wcisnąć regionalnych starć w obszar, gdzie omawia się uzależnienie nastolatka?), a ktoś autorytatywnie wysyła faceta do hipnoterapeuty.
Czytam to i myślę o samym facecie. Dziewiętnaście lat. Obcy kraj. Zostałeś oszukany przez tych, którym mogłeś zaufać z góry. Poczucie całkowitej bezradności i gniewu. A tu kasyno online lśni jasnym banerem i obiecuje, że teraz jednym kliknięciem przywrócisz sprawiedliwość, odzyskasz to, co zostało skradzione, zamkniesz dziurę budżetową i udowodnisz wszystkim, jaki jesteś dorosły. Iluzja kontroli, która kosztowała trzydzieści tysięcy hrywien. Nie chodzi tu o hazard jako taki. Chodzi o rozpacz i ślepą uliczkę, z której niedoświadczony umysł znajduje najszybsze i najgłupsze wyjście.
Matka pisze, że jest zdruzgotana i myśli o obcięciu mu budżetu do pięciu tysięcy – wyłącznie na zakupy spożywcze. Ktoś w komentarzach bije brawo: „Pieniędzy nie będzie – będzie jadł owsiankę”. I wygląda na to, że nikt po drugiej stronie ekranu nie zdaje sobie sprawy, że chłopak, którego pociągają zakłady, nie będzie pokornie gotował makaronu. Jeśli mu zabiorą pieniądze, pójdzie pożyczyć. Zaciągnie mikropożyczki, żeby odzyskać stare. Błędne koło, z którego nie da się uciec z powodu kary głodu.
Zamykam zakładkę. Forum znowu nikomu nie pomogło, a jedynie przypomniało mi, jak bezbronni jesteśmy czasami wobec własnych błędów. I jak bardzo ludzie uwielbiają tańczyć na cudzych grabiach. Mam nadzieję, że ta kobieta ma dość zdrowego rozsądku, żeby znaleźć swojemu synowi odpowiedniego lekarza, a nie słuchać rad z internetu.
Udział
Subskrybuj UkrMedia na Telegramie.
⚡ Puls Czytelników
Czy syn-hazardzista jest nieszczęśliwą ofiarą okoliczności czy przyszłym pasożytem rodzinnym?
1 osoba już zagłosowała. Dołącz do dyskusji.
🫂 Biedny facet ⛓️ Pozwólcie mu orać 🤔 Wszystko jest niejasne
📊 Mapa myśli
🫂 Biedny facet 100% ⛓️ Pozwólcie mu orać 0% 🤔 Wszystko jest niejasne 0% 💡
Dyskusja dopiero się zaczyna. Bądź pierwszy, który skomentuje!
Uwagi
Nie ma jeszcze komentarzy. Bądź pierwszy!
