Unijny program interwencyjny wspiera powrót Polaków z regionu Bliskiego Wschodu. RescUE w działaniu.

Już minimum sześć transportów lotniczych dostarczyło obywateli UE z rejonu Bliskiego Wschodu w ramach europejskiego programu rescEU. Samoloty zostały wynajęte przez Brukselę. Lista oczekujących państw powiększa się. W tym czasie, po rozpoczęciu konfliktu na Bliskim Wschodzie, odleciało… ponad 730 Polaków.

Unijny program interwencyjny wspiera powrót Polaków z regionu Bliskiego Wschodu. RescUE w działaniu. 2

Samolot pasażerski Airbus A380 linii Emirates przygotowuje się do przyziemienia na międzynarodowym porcie lotniczym w Dubaju

Foto: AFP

Aleksandra Ptak-Iglewska

Reklama

Z niniejszego tekstu zrozumiesz:

  • W jaki sposób Unia Europejska organizuje powrót swych obywateli z obszarów dotkniętych kryzysem.
  • Jakie instrumenty finansowe motywują kraje członkowskie do wspólnych akcji repatriacyjnych.
  • Czemu aktywacja instrumentu RescEU to ewenement w dziejach aktywności Komisji Europejskiej.
  • W jakich pozostałych sytuacjach kryzysowych korzystano jak dotąd z unijnego instrumentu ochrony cywilnej RescEU.

Wydłuża się lista oczekujących na transport, coraz więcej krajów UE aktywuje system rescEU, umożliwiający skorzystanie z lotów ewakuacyjnych organizowanych przez Komisję Europejską. To władze w Brukseli wyczarterowały samoloty, które przywożą Europejczyków do kraju.

Reklama Reklama

System rescEU włączyły już 23 państwa, w tym Polska. Rządom kalkuluje się przy tym kooperować, ponieważ jeśli przyjmą na pokład rezydentów innych krajów, mogą spodziewać się dofinansowania do 75 proc. kosztów przelotu. Lecz wybuch wojny… nie powstrzymał odlotów Polaków na Bliski Wschód.

Konflikt nie wstrzymał wojaży Polaków. Kto uiści rachunek za ewakuację?

Konflikt nie powstrzymał wojaży na Bliski Wschód. Według komunikatu szefa polskiej dyplomacji, po jego rozpoczęciu odleciało tam… 736 Polaków.

Za granicą Koniec nieodpłatnych ewakuacji Polaków? Radosław Sikorski zabiega o modyfikacje

Minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski wystąpił z apelem o aprobatę nowelizacji ustaw, która umożliwi pobieranie należności za ewakuację Polaków z państw…

Reklama Reklama Reklama

„Zgodnie z informacjami Straży Granicznej, od 1 marca, czyli po rozpoczęciu konfliktu zbrojnego na Bliskim Wschodzie, do regionu udało się: 97 osób do Kataru, 271 do Omanu, 368 do Zjednoczonych Emiratów Arabskich, w tym 37 dzieci poniżej 15 roku życia. Mam nadzieję, że nie będą wymagać ewakuacji na koszt ogółu podatników” – zaznaczył na platformie X Radosław Sikorski, szef MSZ. Następnie dorzucił apel o taką korektę ustawy, aby za przelot do kraju samolotem rządowym lub wojskowym z lokacji, gdzie były komunikaty o zagrożeniu, można było pobierać opłatę.

W Polsce głośna stała się w minionym tygodniu historia youtubera Jawora, który zabrał do Dubaju spodziewającą się dziecka partnerkę, a następnie wyjaśniał, że na TikToku nie napotkał żadnej wzmianki o wojnie. Nie jest to odosobniony przypadek: na Bliskim Wschodzie, w Dubaju (Zjednoczone Emiraty Arabskie), Arabii Saudyjskiej czy Omanie bytowała bardzo liczna grupa Europejczyków, część z nich osiedliła się tam na stałe, często z przyczyn podatkowych.

Gospodarka Zakończenia wojny nie widać. Trump: nie ustąpimy, nim „nieprzyjaciel” nie zostanie pokonany

Prezydent Donald Trump oznajmił, iż Stany Zjednoczone „nie ustąpią”, dopóki „nieprzyjaciel” w Iranie nie zostanie doszczętnie pokonany. Owa wypowiedź padła…

Zgodnie z danymi MSZ, do kraju powróciło już 7160 Polaków, których początek wojny w Iranie zaskoczył na Bliskim Wschodzie, kolejnych 1570 miało wrócić w niedzielę, co jak dotąd nie zostało oficjalnie potwierdzone. Ewakuuje jednak ludzi cały glob, przykładowo Tajwan oznajmił dzisiaj na platformie X, że sprowadził do ojczyzny 1695 swych obywateli.

RescEU interweniuje pierwszy raz w historii

Potrzeby powrotu z Bliskiego Wschodu do UE są jednak znacznie większe, stąd też Komisja po raz pierwszy w dziejach wdrożyła własny transport do ewakuacji obywateli Unii z terenu ogarniętego kryzysem, a lista państw chętnych do skorzystania ze wsparcia Brukseli prędko się rozrasta. Jeszcze przed tygodniem KE informowała o 10 państwach, które pragnęły skorzystać ze wsparcia wyczarterowanych przez nią samolotów do sprowadzania swych obywateli. Aktualnie jest to już 23 państwa, w tym Polska czy nastawiona eurosceptycznie w ostatnim czasie Słowacja. Zrealizowano już co najmniej sześć transportów repatriacyjnych: do Bułgarii, Włoch, Austrii, Rumunii i Słowacji. Komisja koordynuje logistykę przelotów oferowanych przez państwa członkowskie.

Konflikt zbrojny na Bliskim Wschodzie

Konflikt zbrojny na Bliskim Wschodzie

Foto: PAP

Reklama Reklama Reklama

Kto za to pokryje koszty? Część nakładów na loty repatriacyjne może pokryć Komisja Europejska, a zatem solidarność może być opłacalna. Państwa, które przyjmą na pokład uruchomionych przez siebie lotów co najmniej 30 proc. obywateli innych państw, mają szansę na współfinansowanie do 75 proc. kosztów kwalifikowanych przelotu.

Czym jest unijny system rescEU

Komisja Europejska ulepszyła unijny system ochrony ludności i powołała rescEU, w celu ochrony przed katastrofami i zarządzania zagrożeniami. Poza kryzysem w Iranie był on z powodu zamknięcia kluczowych portów lotniczych używany już w niektórych regionach Azji i Pacyfiku oraz Afryki.

RescEU to strategiczna rezerwa europejskich zdolności reagowania na katastrofy, w całości finansowana przez UE. System ten funkcjonuje w ramach Centrum Koordynacji Reagowania Kryzysowego Komisji Europejskiej (ERCC). Od momentu uruchomienia ERCC w 2001 r., był wdrożony ponad 830 razy, w tym 64 razy w 2025 r., w odpowiedzi m.in. na: wojnę na Ukrainie, konflikt na Bliskim Wschodzie, pożary lasów w Europie, burze w Irlandii, na Kubie, Jamajce, Sri Lance oraz w Wietnamie.

Po kilku rekordowych sezonach pożarów w całej Europie, Bruksela sfinansowała również „stałą flotę rescEU”: 12 nowych samolotów gaśniczych, które będą stacjonować w Portugalii, Hiszpanii, Francji, Włoszech, Chorwacji i Grecji, oraz trzy helikoptery, które będą stacjonować na Słowacji, w Czechach i Rumunii. Niezbędne do interwencji zasoby sprzętowe rescEU są składowane w strategicznych lokalizacjach w 22 państwach członkowskich.

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *