Zwiększenie funduszy na zakup materiałów edukacyjnych dla uczniów szkół podstawowych oraz podwyższenie wkładu finansowego dla oficyn wydawniczych starających się o dopuszczenie publikacji, przewiduje podpisana przez prezydenta Karola Nawrockiego aktualizacja ustawy o systemie edukacji oraz ustawy o finansowaniu zadań edukacyjnych.

Biuro Prasowe Prezydenta oznajmiło w poniedziałek, że prezydent podpisał aktualizację ustawy o systemie edukacji oraz ustawy o finansowaniu zadań edukacyjnych z dnia 13 lutego 2026 roku.
Większe obciążenia finansowe dla oficyn i wyższe honoraria dla recenzentów
W myśl nowych przepisów, zwiększy się należność wnoszona przez wydawców ubiegających się o zatwierdzenie podręcznika do użytku w szkole. Aktualnie jest to od 800 zł do 6 tys. zł. Po zmianie wyniesie od 2800 zł do 14 tys. zł.
Ministerstwo Edukacji Narodowej, które opracowało przepisy, argumentowało, że w praktyce w przypadku większości publikacji w formie drukowanej opłata ta wynosi 4800 zł. Kwota została ustalona przeszło 20 lat temu i od tamtej pory nie była korygowana. Całość wkładu pieniężnego wydawców przeznaczana jest na gratyfikacje dla recenzentów, którzy sporządzają opinie. Zdaniem resortu edukacji skromne wynagrodzenie – 1600 zł brutto za napisanie recenzji – powoduje, że bardzo trudno jest pozyskać dobrych ekspertów.
Po reformie minister edukacji określi w rozporządzeniu dokładne wartości opłat wnoszonych w procesie o zatwierdzenie podręcznika, biorąc pod uwagę możliwość zróżnicowania tych opłat w zależności od rodzaju i formy publikacji, zakresu kształcenia, typu zajęć dydaktycznych oraz etapu edukacyjnego. „Zakłada się, że większość opłat wnoszonych przez wydawców z wnioskiem o dopuszczenie do użytku szkolnego podręcznika w formie drukowanej będzie wynosić około 11 000 zł” – motywowało MEN. Najwyższa opłata – 14 tys. zł – będzie dotyczyć podręczników w formie elektronicznej.
W rozporządzeniu ma być także powiększona liczba wymaganych ocen ekspertów oceniających podręczniki przed akceptacją – z trzech do czterech w przypadku podręczników w formie papierowej (oprócz dwóch ocen merytorycznych i jednej językowej ma być przywrócona ocena metodyczno-dydaktyczna), a w przypadku podręczników w wersji cyfrowej – do pięciu.
Więcej środków z budżetu na bezpłatne podręczniki
Sygnując nowelizację, prezydent zwiększa również o 20 proc. wysokość maksymalnych pułapów wydatków z budżetu państwa przeznaczonych na zaopatrzenie szkół podstawowych w podręczniki, pomoce edukacyjne i materiały ćwiczeniowe w latach 2026 i 2027, a także ustanowienie nowych limitów na następne 8 lat (2028–2035).
W roku 2026 maksymalny pułap dofinansowania podręcznikowego wyniesie 593 mln zł, w roku 2027 – 625 mln zł, w roku 2028 – 469 mln zł, a w latach następnych: 587 mln zł, 617 mln zł, 448 mln zł, 548 mln zł, 573 mln zł, 408 mln zł i 497 mln zł w roku 2035.
Z dofinansowania podręcznikowego, zgodnie z programem „Bezpłatny podręcznik”, co trzy lata kupowane są podręczniki dla szkół podstawowych z wszystkich oferowanych przez wydawnictwa. Są one wypożyczane przez szkoły nieodpłatnie trzem kolejnym rocznikom uczniów.
Kiedy nowe prawo zacznie obowiązywać? Historia wcześniejszego weta
Przepisy dotyczące poziomu dofinansowania podręcznikowego wejdą w życie dzień po publikacji nowelizacji w Dzienniku Ustaw, aby już w kwietniu szkoły mogły skorzystać z wyższego dofinansowania. Przepisy dotyczące wyższych opłat wnoszonych przez wydawnictwa – 1 czerwca 2026 roku.
Regulacje dotyczące wielkości dotacji podręcznikowej i poziomu opłat wnoszonych przez wydawców znajdowały się w zawetowanej w grudniu przez prezydenta aktualizacji ustawy Prawo oświatowe. Poza nimi w nowelizacji były przepisy mające umożliwić wdrożenie etapami w placówkach oświatowych reformy programowej. Karol Nawrocki, argumentując swoje stanowisko, wskazał właśnie na zapisy dotyczące reformy. Ocenił, że aktualizacja prowadziłaby do chaosu w placówkach oświatowych, ideologizacji edukacji oraz „eksperymentowania na całych generacjach dzieci”. (PAP)
pak/ mark/
