Polskie Linie Lotnicze LOT wydłużyły wstrzymanie operacji lotniczych do Dubaju oraz Tel Awiwu do 28 marca – zakomunikował państwowy operator w oświadczeniu poniedziałkowym. Rejsy do Rijadu wciąż są nieaktywne do 16 marca.

„Na podstawie przeprowadzonych analiz ryzyka oraz z uwagi na chwiejną sytuację w rejonie Bliskiego Wschodu, PLL LOT postanowiły wydłużyć wstrzymanie rejsów do Dubaju (DXB) oraz Tel Awiwu (TLV) do kresu sezonu zimowego, innymi słowy do 28 marca” – obwieściły PLL LOT na platformie X. Przewoźnik oznajmił, że kursy do Rijadu nadal są zawieszone do 16 marca.
Zgodnie z informacją zaprezentowaną we wpisie LOT-u, podróżni posiadający rezerwacje na te kursy otrzymają wytyczne dotyczące sposobności otrzymania zwrotu kosztów albo zmiany rezerwacji.
PLL LOT zaakcentowały, że decyzje operacyjne podejmuje z największą troską o klientów i personel pokładowy, na bieżąco śledząc rozwój wypadków i dopasowując rozkład lotów do bieżących uwarunkowań. „Funkcjonujemy zgodnie z zaleceniami Agencji Unii Europejskiej ds. Bezpieczeństwa Lotniczego (EASA) – bezpieczeństwo jest dla nas najważniejsze” – dodał przewoźnik.
Stany Zjednoczone wraz z Izraelem zaatakowały Iran 28 lutego, eliminując najwyższego przywódcę ajatollaha Alego Chameneia i innych prominentnych przedstawicieli władz. Teheran w odwecie podjął się ataków m.in. na bazy amerykańskie w regionie. W efekcie zaistniałej sytuacji część państw z Bliskiego Wschodu zamknęło swoją przestrzeń powietrzną, a liczne linie lotnicze skasowały swoje rejsy w rejonie. (PAP)
fos/ mrr/
