Court frees 91-year-old from deceased son’s debts. Bank’s claim rejected.

Ostrołęcki sąd odrzucił roszczenie jednego z banków, który żądał od 91-letniej starszej pani uregulowania przeszło 30 tys. zł zadłużenia wraz z należnościami po zmarłym potomku – zawiadomił Rzecznik Finansowy, który wspierał emerytkę. W oświadczeniu RF postępowanie banku oceniono jako „oburzające”.

Sąd uwolnił 91-latkę od długów po zmarłym synu. Oddalił powództwo banku

fot. Jerzy Dudek / / FORUM

W rzeczonej sprawie chodziło o kredyt zaciągnięty przez syna kobiety, który w chwili wszczęcia postępowania przez bank już nie żył. „Staruszka nie miała pojęcia o zaciągniętym przez syna zobowiązaniu. Bank zwrócił się do kobiety dopiero po czterech latach od śmierci mężczyzny, doliczając przez cały ten czas wysokie odsetki” – podkreślono w komunikacie RF.

Rzecznik Finansowy w roku 2023, po otrzymaniu zgłoszenia i analizie sprawy, uznał postępowanie banku „za oburzające” i wniósł o uznanie przedawnienia żądań banku.

Jak czytamy w komunikacie RF, po śmierci mężczyzny w 2018 r. seniorka przedłożyła w banku jego akt zgonu. „Nie otrzymała jednak wtedy wiadomości, że syn zostawił niezapłacony kredyt, który ona jako spadkobierczyni winna spłacić. Bank zawiadomił ją o długu spadkowym i wezwał do uregulowania zobowiązania dopiero cztery lata później. Co więcej, przez cały ten czas bank naliczał odsetki karne za zwłokę w spłacie kredytu w możliwie najwyższej wysokości” – przekazano w komunikacie.

Jak zaakcentował RF, „w pewnym momencie wysokość oprocentowania wynosiła 24,5 proc.”. „Staraliśmy się wyjaśnić, dlaczego od momentu dostarczenia przez klientkę aktu zgonu kredytobiorcy w 2018 r. przez kolejne lata, aż do 2022 r., bank nie podjął żadnych kroków wobec spadkobierczyni” – oznajmiła cytowana w komunikacie, reprezentująca w tej sprawie RF adwokat Katarzyna Łakoma. Wtedy – jak oświadczyła – wydawało się, że sprawa została zakończona pomyślnie, ponieważ bank zaprzestał czynności windykacyjnych.

Lecz nagle – jak dodała adwokat Łakoma – „w 2025 r. bank na nowo złożył pozew do sądu, domagając się od kobiety uregulowania kredytu”. RF oznajmił, że w momencie, gdy bank wniósł pozew do sądu o zapłatę niespłaconego kredytu, suma zadłużenia wraz z odsetkami opiewała już na blisko 35 tys. zł. „Dla staruszki była to kwota nie do uniesienia, dlatego zwróciła się do Rzecznika Finansowego z prośbą o wsparcie” – przekazano.

„Mając na względzie charakter tej sprawy i bulwersujące postępowanie banku, nie mogliśmy pozostać obojętni i dołączyliśmy do postępowania sądowego” – umotywowała cytowana w komunikacie adwokat Łakoma.

Podczas procesu Sąd Rejonowy w Ostrołęce zgodził się ze stanowiskiem Rzecznika Finansowego, orzekając, że „w okolicznościach faktycznych sprawy nastąpiło przedawnienie roszczeń banku”. W efekcie sąd oddalił roszczenie banku.

W komunikacie wtorkowym przypomniano, że „w sytuacji spornej z bankiem, po wyczerpaniu procedury reklamacyjnej i braku pozytywnego zakończenia sprawy, klienci mogą zgłosić się do Rzecznika Finansowego z wnioskiem o pomoc”. „Rzecznik Finansowy udziela pomocy w ramach postępowania interwencyjnego albo polubownego. Wsparcie udzielane jest nieodpłatnie” – dodano. (PAP)

mja/ ugw/

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *