Kryzys energetyczny, będący konsekwencją ataku amerykańsko-izraelskiego na Iran, powoduje, że polska waluta wciąż odczuwa presję. Analitycy przewidują stabilizację kursu euro oraz przestrzegają przed potencjalnym wzrostem wartości dolara. W dalszym ciągu wyjątkowo silny jest frank szwajcarski.

Na rynkach kapitałowych utrzymuje się niechęć do ryzyka, związana z konfliktem zbrojnym na Bliskim Wschodzie i tymczasowym wstrzymaniemdostaw surowców energetycznych z rejonu Zatoki Perskiej. Ceny ropy naftowej przekraczające 85 USD za baryłkę i ceny gazu ziemnego w Europie, które są o 70% wyższe niż w zeszłym tygodniu, stanowią wyzwanie gospodarcze dla państw importujących energię. Dotyczy to również Polski, któraimportuje z zagranicy około 80% zużywanego gazu oraz praktycznie całą przerabianąropę naftową.
– Ceny ropy naftowej podniosły się do najwyższych wartości w ciągu roku, cozwiększyło oczekiwania inflacyjne i wpłynęło na obniżki cen obligacji skarbowych(wzrost rentowności) (…) W takim środowisku złoty stracił na wartości, azyskiwał globalnie dolar amerykański, którego dodatkowo wzmocniły lepsze odprognoz dane makroekonomiczne z USA – zaznaczyli w porannym opracowaniu ekonomiści PKO BP.
Reklama
Zobacz także
Niskie prowizje i brak ukrytych opłat – otwórz rachunek w Saxo Banku (Link afiliacyjny – zarabiamy na prowizji)
– W takimukładzie spodziewamy siępodtrzymania presji na zwyżkę rentowności obligacji skarbowych oraz utrzymaniaogólnoświatowej siły dolara, co może wywindować kurs USDPLN powyżej pułapu 3,70. Dla EURPLNprognozujemy stabilizację w dosyć szerokim zakresie 4,2550–4,3050 – uzupełnili.


W piątek o godzinie 9:29 euro wyceniano na 4,2727 zł i byłoopół grosza tańsze niż dnia poprzedniego. We wtorek i w środę kurs EUR/PLN bezpowodzenia atakował strefę 4,30-4,31 zł. Jest to aktualnie fundamentalny opórwyznaczany przez lokalne punkty szczytowe z kwietnia ’25 i marca ’26. W dogodnychokolicznościach ten szczebel cenowy może determinować górną barierę deprecjacji złotego.
Nieco mniej korzystnie kształtuje się sytuacja złotego w relacji do dolara amerykańskiego. Rankiem „zielony”był wyceniany na 3,6778 zł. Wtorkowy pułap maksymalny wyniósł 3,7334 zł. Przekroczenie 3,70 zł prognozowałoby dalsze wzmocnienie dolara, aczkolwiek decydujący będzie tutaj rozwój wydarzeń na relacji euro-dolar.
W międzyczasie frank szwajcarski w zestawieniu z euro jest notowany nanajsilniejszych poziomach w historii. Kurs EUR/CHF zredukował się do zaledwie 90,5 centymówza jedno euro. Unijna waluta jeszcze nigdy nie była tak niedroga w odniesieniu dofranka. Ma to również wpływ na kurs CHF/PLN, który w piątek ranoznajdował się na pułapie 4,7452 zł. Lokalny punkt szczytowy sprzed dwóch dni usytuowany jest nawysokości 3,7474 zł.
Złotemu nie sprzyjały również dość zaskakujące komentarze prezesa NBP AdamaGlapińskiego. Prezes NBP stwierdził, że z powodu trudnościw oszacowaniu oddziaływania konfliktu zbrojnego w Iranie na Polskę, Rada nie uwzględniała tego elementu przypodejmowaniu decyzji na posiedzeniu w marcu. Oznacza to, że postanowienie o zredukowaniu stóp procentowych o 25 pb. zostało podjęte przy zupełnymzignorowaniu informacji z minionych dni, które fundamentalnie zmieniająprognozy inflacyjne dla Polski.
KK
