Doprecyzowanie warunków sankcji darmowego kredytu oraz reguł badania wiarygodności kredytowej klienta to najważniejsze zmiany w projekcie ustawy o kredycie konsumenckim po konsultacjach. Inne planowane regulacje, np. ograniczające przekaz w reklamach pożyczki konsumenckiej pozostały zbliżone.

Konieczność opracowania nowego prawa o kredycie konsumenckim wypływa z obowiązku implementacji do krajowego systemu prawnego unijnej dyrektywy w tym obszarze. W ocenie wpływu regulacji (OSR) projektowanych przepisów objaśniono, że wprowadzenie nowego aktu prawnego jest umotywowane zakresem oraz ilością zmian. Pierwsza wersja projektu została upubliczniona na stronie Rządowego Centrum Legislacji w lipcu minionego roku. Aktualna wersja, udostępniona w piątek, zawiera zmiany wypracowane w trakcie ustaleń międzyresortowych.
Przygotowane przez Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów regulacje mają ustalić m.in. zasady i sposób zawierania kontraktów o kredyt konsumencki; powinności kredytodawcy i pośrednika kredytowego w zakresie informacji przekazywanych przed podpisaniem umowy, powinności konsumenta, kredytodawcy i pośrednika kredytowego w związku z zawartą umową, prawa konsumenta wynikające z zawarcia umowy oraz konsekwencje naruszenia przez kredytodawcę i pośrednika kredytowego obowiązków.
Projektowane regulacje objąć mają cały rynek konsumenckiego obrotu kredytowego, ponieważ zniesiono górny próg maksymalnej kwoty kredytu, którego przekroczenie będzie wyłączać możliwość zastosowania tej regulacji. Równocześnie w nowej wersji projektu ustawy zmienił się zakres umów, które ta ma normować. Przykładowo umową o kredyt konsumencki, w rozumieniu projektowanych regulacji, nie będzie usługa BNPL (buy now pay later, inaczej kup teraz, opłać później).
Sankcja kredytu darmowego zostanie unormowana
Zmiany dotknęły też zapisy dotyczące tzw. sankcji kredytu darmowego (SKD). To rodzaj kary nakładanej w wyniku uchybień ze strony kredytodawcy. Znaczy to, że klient nie musi zwracać pełnej kwoty kredytu, a jedynie udostępniony kapitał. Zwracane są mu także prowizje i inne już uiszczone opłaty.
Sprawa SKD wywoływała najwięcej wątpliwości wśród interesariuszy planowanych regulacji. Związek Banków Polskich argumentował, że SKD powinna być łatwa do zastosowania, a wcześniejsza propozycja nowych regulacji komplikowała reguły jej nakładania. ZBP dowodził też, że obecnie sankcja ta jest instrumentalnie wykorzystywana przez kancelarie prawne. Zaś reprezentująca konsumentów w sporach z bankami mec. Karolina Pilawska oceniała, że brak mocnej SKD może skutkować, że kredytobiorca nie będzie mógł skorzystać z całkowitej sankcji, gdyż sąd postanowi się na jej ograniczenie. Jej zdaniem powodowałoby to dużą odmienność w orzecznictwie sądów.
Projekt istotnie poszerza aktualne stosowanie SKD. Na przykład w sytuacji, gdy kredyt uzyskano bez wyraźnej zgody konsumenta – zgodnie z planowaną ustawą – SKD miałaby obowiązywać z mocy prawa i odnosić się do tzw. kredytu darowanego. W takim wypadku klient nie zwraca żadnych kosztów udostępnienia kredytu poniesionych przez kredytodawcę. Dodatkowo aktualnie obowiązującą „klasyczna” SKD miałaby mieć zastosowanie, gdy bank udzielił kredytu bez zbadania zdolności kredytowej konsumenta.
Wprowadzono również sankcję kredytu „półdarmowego”; wtedy konsument zwraca kredyt wraz z odsetkami w wysokości połowy odsetek umownych. Sankcja ta ma obowiązywać m.in. w przypadku naruszenia obowiązku zamieszczania konkretnych informacji w umowie o kredyt konsumencki.
W nowym projekcie zachowano to rozróżnienie SKD, ale wprowadzono bardziej dokładne oraz rozszerzone warunki, kiedy należą się one konsumentowi. Przykładowo w kontekście oceny wiarygodności kredytowej projektodawca doprecyzował, że chodzi o brak uzyskania informacji o przychodach i rozchodach konsumenta, brak sprawdzenia w bazach danych i brak udokumentowania oceny. Po konsultacjach do projektu wprowadzono również definicję oceny wiarygodności kredytowej; ma to być ocena możliwości konsumenta do spłaty pełnej kwoty kredytu zgodnie z warunkami umowy.
Projekt przewiduje, że badanie przeprowadzane ma być na podstawie danych o przychodach i rozchodach konsumenta oraz innych informacji dotyczących jego sytuacji finansowej i ekonomicznej, w zakresie niezbędnym i proporcjonalnym do charakteru, okresu obowiązywania oraz wartości kredytu i powiązanych z nim ryzyk dla konsumenta. Dane te powinny być właściwie weryfikowane. Jeśli ocena została zrealizowana automatycznie, to konsument ma mieć możliwość „bezpłatnej interwencji ludzkiej”. Ma mieć ona na celu przekazanie jasnego i zrozumiałego wytłumaczenia oceny, np. logiki i ryzyk uwzględnionych w jej przebiegu.
Kredytodawca ma przestrzegać, że wzięcie kredytu łączy się z kosztami
Kolejna zmiana dotyczy informacji przekazywanych w reklamach kredytu konsumenckiego. Kredytodawca ma przestrzegać, że wzięcie kredytu łączy się z kosztami. Zabronione zostaną reklamy sugerujące, że kredyt poprawia kondycję finansową, lub że pozostałe do spłaty zobowiązania klienta nie wpływają na ocenę jego wniosku kredytowego. Nie będzie można też utrzymywać, że kredyt jest formą oszczędzania pieniędzy.
Uproszczone mają zostać informacje przedumowne, tak by były bardziej czytelne dla konsumenta; najistotniejsze informacje na temat kredytu będą na pierwszych stronicach formularza informacyjnego. Kredytodawca będzie musiał informować o prawie konsumenta do wycofania się z umowy (w terminie od 1 do 7 dni po jej zawarciu), gdy informacje przedumowne klient otrzymał w terminie krótszym niż dzień przed podpisaniem umowy.
Kredytodawca – na mocy projektu – zostałby zobligowany do udzielania nieodpłatnych objaśnień dotyczących proponowanych umów przed ich zawarciem i odrębnie od informacji przedumownych, które umożliwiłyby konsumentowi ocenę, czy kredyt jest dopasowany do jego potrzeb i sytuacji finansowej. Jednocześnie zakazane ma być domniemywanie tzw. dorozumianej zgody w zakresie zawarcia umowy o kredyt konsumencki albo usługę dodatkową. (PAP)
jls/ mmu/
