Prezydent Stanów Zjednoczonych, Donald Trump, zadeklarował w piątek, że nie przystanie na żaden pakt z Iranem, który nie będzie stanowił „bezwarunkowej kapitulacji”. Zaznaczył ponadto, że nowy zwierzchnik Iranu musi zyskać aprobatę Waszyngtonu.

„Nie będzie żadnej ugody z Iranem innej niż BEZWARUNKOWA KAPITULACJA! Następnie, po wyborze WSPANIAŁEGO I AKCEPTOWALNEGO Przywódcy (Przywódców), my oraz wielu naszych znakomitych i bardzo odważnych sojuszników i partnerów będziemy niezmordowanie dążyć do odsunięcia Iranu od skraju zguby, sprawiając, że stanie się on ekonomicznie większy, lepszy i silniejszy niż kiedykolwiek” – zapisał Trump na swoim portalu społecznościowym Truth Social.
„IRAN BĘDZIE MIAŁ ŚWIETLANĄ PRZYSZŁOŚĆ. »UCZYŃMY IRAN ZNOWU WIELKIM (MIGA!)«” – dodał.
To kolejna deklaracja amerykańskiego prezydenta, w której uzurpuje sobie prawo do brania udziału w wyborze nowego przywódcy Iranu. Ponownie też potwierdza – wbrew temu, co przekazywał m.in. sekretarz stanu USA Marco Rubio i szef Pentagonu Pete Hegseth – że zmiana władzy w Iranie jest jednym z priorytetów wojny.
W piątkowej konwersacji z telewizją CNN Trump stwierdził, że „Iran nie jest już tym samym państwem, którym był jeszcze tydzień temu”. – W poprzednim tygodniu byli mocni, a obecnie są w gruncie rzeczy zneutralizowani – dodał.
Oznajmił, że jest otwarty na to, by Iranem zarządzał przywódca religijny. – (…) To zależy, kim jest ta osoba. Nie mam nic przeciwko przywódcom duchowym. Współpracuję z licznymi przywódcami religijnymi i są oni fantastyczni – rzekł Trump.
Zapytany o to, czy domaga się, by Iran był państwem demokratycznym, odpowiedział: – Nie. Mówię, że musi być tam przywódca, który będzie sprawiedliwy i uczciwy. (Który) Będzie wykonywał wspaniałą robotę. (Będzie) Dobrze traktował Stany Zjednoczone oraz Izrael i inne kraje na Bliskim Wschodzie, one wszystkie są naszymi partnerami.
W skali 1-10 wycenił operację przeciwko Iranowi na „12, a być może 15”. Zagwarantował, że nie niepokoi go wzrost cen paliwa. – Tak będzie przez krótki czas. (Ceny) spadną bardzo szybko – zapewniał.
Trump poinformował również, że już wie, co począć z zablokowaną przez Iran cieśniną Ormuz. Wcześniej anonsował, że amerykańska flota wojenna będzie eskortować przepływające tamtędy tankowce.
Axios: Rubio oświadczył ministrom z krajów arabskich, że konflikt z Iranem potrwa jeszcze parę tygodni
Sekretarz stanu USA Marco Rubio zakomunikował swoim odpowiednikom z państw arabskich, że konflikt z Iranem będzie trwał jeszcze kilka tygodni – oznajmił w piątek portal Axios, odwołując się do źródeł.
Rubio obwieścił w czwartek, że obecnie akcje zbrojne są skupione na irańskich wyrzutniach rakiet, składach i zakładach pocisków.
Miał również oświadczyć ministrom, że zamiarem USA nie jest zmiana reżimu. Jednocześnie zaakcentował, że administracja prezydenta Donalda Trumpa pragnie, aby Iranem kierował ktoś inny.
Sekretarz stanu dał do zrozumienia, że USA nie prowadzą na chwilę obecną żadnych pertraktacji z irańskim reżimem. Negocjacje mogłyby zagrozić realizacji aktualnych zamierzeń militarnych – dorzucił.
Z Waszyngtonu Natalia Dziurdzińska (PAP)
osk/ ndz/ ap/
