Skiba: Podwyżki cen kruszcu generują możliwy zarobek w zestawieniu aktywów i pasywów banku centralnego

Podwyżka cen złota generuje potencjalny profit w sprawozdaniu finansowym NBP; istnieją dwa sposoby, by przeobrazić go w faktyczny przelew do Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych – oznajmia Leszek Skiba, doradca Prezydenta RP, Karola Nawrockiego, w prezentacji opublikowanej na platformie X.

Skiba: Wzrost cen złota tworzy potencjalny zysk w bilansie NBP

fot. Andrzej Hulimka / / FORUM

W prezentacji wskazano na dwa możliwe rozwiązania:

"Wariant A – Zbycie i odkupienie: NBP zbywa część zasobów złota po cenie rynkowej, po czym bezzwłocznie je odkupuje z rezerw dewizowych. Ilość metalu szlachetnego pozostaje niezmienna – w ewidencji pojawia się urzeczywistniony dochód pieniężny" – napisano.

"Wariant B – Przewartościowanie księgowe: Modyfikacja ustawy o NBP umożliwia przesunięcie różnic z wyceny złota bezpośrednio do rezultatu finansowego – bez fizycznej odsprzedaży metalu" – dodano.

W prezentacji zaznaczono, że szacunkowy przychód z przewartościowania lub wymiany walutowej części rezerw w metalach szlachetnych w pierwszym roku mógłby osiągnąć 60 mld zł, natomiast sumaryczny potencjał, czyli suma możliwa do uzyskania z regularnej rewaluacji kolejnych partii rezerw – z szansą na powiększenie przy wzrastających wartościach złota – wynosi 185 mld zł.

Jak uzupełniono, odrębna regulacja prawna musiałaby przekazać 95 proc. zysku NBP wprost do FWSZ – pomijając budżet państwa.

"Fundusze mogą wpływać do Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych stopniowo, aż do lat 2032-2033, zdejmując nacisk ścisłej daty 2030" – zaznaczono.

Podczas środowej konferencji prasowej z Prezydentem RP, szef NBP Adam Glapiński wykluczył możliwość użycia aktywów rezerwowych NBP do sfinansowania "SAFE 0 proc.". Dodał, nie ujawniając detali, że dotyczy to np. wsparcia Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych, także bazując na obecnych przepisach prawnych, a w razie potrzeby wymagana będzie inicjatywa legislacyjna.

Sejm przyjął w ubiegłym tygodniu poprawki Senatu do ustawy wdrażającej program unijnych pożyczek na rozbudowę arsenału SAFE. Ustawa dotycząca SAFE wylądowała na biurku Prezydenta Karola Nawrockiego. Prezydent dotąd nie ogłosił, czy zatwierdzi ustawę. Ma na to czas do 20 marca.

Ustawa przewiduje ustanowienie zarządzanego przez Bank Gospodarstwa Krajowego Finansowego Instrumentu Zwiększenia Bezpieczeństwa, za pośrednictwem którego rząd będzie uprawniony do korzystania z kapitału z SAFE. Polska jest największym odbiorcą unijnego programu SAFE – może zyskać z niego około 43,7 mld euro, czyli blisko 200 mld zł. Według zapewnień rządu, 89 proc. środków z SAFE ma zasilić polskie przedsiębiorstwa zbrojeniowe. (PAP Biznes)

pat/ gor/

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *