Iran kieruje zainteresowanie gdzie indziej niż Ukraina. Sikorski i Kallas: Dramat na Bliskim Wschodzie nie może przyćmić tragedii.

Amerykańsko-rosyjskie rokowania w sprawie Ukrainy to musi być proces, dzięki któremu Ukraina będzie w bezpiecznych granicach i zyska możliwość prowadzenia rozmów na temat swojego wejścia do Unii Europejskiej – oznajmił w środę wicepremier, minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski po nieformalnym posiedzeniu Rady Państw Morza Bałtyckiego.

Iran odciąga uwagę od Ukrainy. Sikorski i Kallas: Bliski Wschód nie może przesłonić tragedii

fot. Wiktor Dabkowski / Zuma Press / / FORUM

Z kolei wysoka przedstawiciel UE ds. zagranicznych i polityki bezpieczeństwa Kaja Kallas, która wzięła udział w środowych obradach, podkreśliła, że pomimo skomplikowanej sytuacji na Bliskim Wschodzie nie można zapominać o położeniu Ukrainy i stale wspierać Kijów. Sikorski i Kallas wystąpili w środę na wspólnej konferencji prasowej.

Sikorski oznajmił, że dyskusje ministrów SZ Rady koncentrowały się głównie na polityce wewnątrz NATO, także w kontekście nadchodzącego szczytu sojuszu w Ankarze, na sposobie wsparcia Ukrainy w negocjacjach mających na celu zakończenie rosyjskiej agresji. Dyskutowano również – jak zrelacjonował Sikorski – o perspektywach wstąpienia Ukrainy do Unii Europejskiej.

– Pragniemy, aby szczyt NATO zakończył się sukcesem, aby pozycja Europy wobec Stanów Zjednoczonych wzrosła, tak abyśmy mieli wpływ na rezultat rokowań amerykańsko-rosyjskich dotyczących Ukrainy – powiedział szef MSZ. Dodał, że musi to być proces, z którego „wyłoni się nowa równowaga na kontynencie europejskim” i dzięki któremu Ukraina „będzie miała zagwarantowane bezpieczne granice i będzie mogła się rozwijać oraz dążyć do Europy, prowadzić negocjacje w sprawie swojego członkostwa w Unii Europejskiej”.

– I musi to być proces, który nie tylko Ukrainę, ale również nas zapewni, że Rosja nie będzie w stanie ponownie zaatakować – zaakcentował.

Kallas natomiast, mówiąc o sytuacji na Bliskim Wschodzie, stwierdziła, że strategia Iranu polega na tym, by „rozpętywać chaos i podsycać cały region”. Mówiła, że irański reżim „na oślep” atakuje swoich sąsiadów. Oceniła, że najlepszym scenariuszem byłby demokratyczny Iran, który nie stanowi zagrożenia dla swoich sąsiadów, ale – zauważyła – nie wiadomo, jak rozwinie się ta wojna. Podkreśliła, że dla Europy to trudny moment ze względu na bezpieczeństwo wielu jej obywateli, którzy aktualnie przebywają w regionie. Zapewniła, że UE koordynuje pomoc konsularną i dąży do zapewnienia im lotów powrotnych.

Oznajmiła również, że w czwartek odbędzie się spotkanie unijnych ministrów SZ ze swoimi odpowiednikami z państw Zatoki Perskiej.

Kallas podkreśliła, że pomimo trudnej sytuacji na Bliskim Wschodzie nie wolno zapominać o sytuacji Ukrainy. Przekonywała, że Europa nie może reagować w sposób ograniczony i minimalistyczny, ponieważ tego domaga się Rosja. Jej zdaniem powinien zostać przyjęty kolejny pakiet sankcji na ten kraj, obejmujący całkowity zakaz eksportu rosyjskiej ropy drogą morską. Oceniła, że byłoby to szczególnie istotne w sytuacji, gdy w wyniku obecnego kryzysu rosną ceny ropy.

– Moskwa mogła utracić kolejnego sojusznika – Teheran – ale wciąż te same drony, co te atakujące Dubaj, uderzają w budynki w Kijowie – przypomniała. – Nie ma żadnego powodu, by sądzić, że rosyjska agresja słabnie – dodała. Jak podkreśliła, Rosja wciąż stawia nierealne warunki pokoju. Według Kallas oczekiwania Ukrainy, takie jak poszanowanie jej granic, odszkodowania za straty wojenne i powrót uprowadzonych ukraińskich dzieci, to „nie są wydumane żądania, ale fundament”.

Zdaniem Kallas „musimy nadal wspierać Ukrainę”. – Zgodziliśmy się przekazać Ukrainie 90 mld euro pożyczki i musimy te fundusze przekazać – zaznaczyła. – Pracujemy również nad wkładem UE w gwarancje bezpieczeństwa, poprzez nasze misje, wsparcie ukraińskiego przemysłu obronnego i monitorowanie zawieszenia broni. Ministrowie jasno zakomunikowali, że strategicznym celem jest przystąpienie Ukrainy do UE, to także ważna gwarancja bezpieczeństwa, jaką może zaoferować UE – powiedziała.

Sikorski i Kallas byli też pytani, czy podzielają obawy, że obecna wojna na Bliskim Wschodzie odwróci jednak uwagę od spraw ukraińskich.

Szefowa unijnej dyplomacji zaznaczyła, że podczas rozmów szefowie MSZ podkreślili, że wojna w Ukrainie nie może zniknąć z unijnego pola widzenia, ponieważ stanowi ona bezpośrednie zagrożenie dla Europy. Dodała, że niepokojące jest to, że „wszystkie zdolności, które są nagle potrzebne na Bliskim Wschodzie, są także potrzebne na Ukrainie”.

Sikorski mówił z kolei o tysiącach irańskich dronów Shahed, które uderzyły w kraje, które nie zaatakowały Iranu. Przypomniał, że dziesiątki tysięcy takich dronów uderzyło już wcześniej w Ukrainę. Wyraził nadzieję, że „decydenci w USA uświadamiają sobie, że Rosja i Iran są w tym razem i że trzeba na to reagować”.

Oboje byli też pytani o kwestię przechwyconej przez NATO, a wystrzelonej z Iranu, rakiety balistycznej, która leciała w kierunku Turcji.

– Przyglądamy się sytuacji i reagujemy na wnioski poszczególnych krajów. W NATO mamy art. 4. i 5.; państwa UE mają artykuł 42.7 (unijnego traktatu o wzajemnej obronie – PAP) – powiedziała, podkreślając jednocześnie, że wnioski w tej sprawie musiałyby wpłynąć od danych krajów. Jak zaznaczyła, tak się nie stało.

Sikorski zaznaczył z kolei, że Iran rozszerza zasięg wojny w regionie o kraje, które go nie zaatakowały. Ocenił, że to błąd. (PAP)

wni/ ugw/

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *